3.17.2012

|Back to front|

Spending a warm spring day on a roof is slowly becoming my little tradition. Maybe it's not warm enough to wear a summer dress yet, but shiny sweater and vintage hat were doing perfect job today. I'm also wearing my new beige lace ups with golden pannels- they're cute, but the leather is so thin, that after three days they look like I've been wearing them for years. 

Coroczny wiosenny dzień na dachu powoli staje się już u mnie tradycją- tym razem jeszcze nie w cienkiej sukience, ale już niedługo! Sweter, którego wzór bez większej przyczyny kojarzy mi się z harcerską lilijką, dobrze się zgrywa z czarnym kapeluszem i nową torebką, ale to akurat nic dziwnego, bo do niej w cudowny sposób pasuje absolutnie wszystko. Buty ze złotymi wstawkami to jeszcze wyprzedażowy łup, ale chociaż są śliczne, nie jestem z nich zadowolona- są pokryte tak cienką skórą, że po trzech wyjściach są już poobdzierane na noskach. Z drugiej strony ciągle się o coś potykam, głównie o własne nogi, więc nie jest to specjalnie zaskakujące. Ale teraz przynajmniej potykam się z przyjemnością, bo w końcu mamy wiosnę z prawdziwego zdarzenia!  


| vintage sweater and hat | Levis pants | Zara shoes | L.Credi bag | Elixa watch via Apart |

3.13.2012

|Yellow halo|



3.08.2012

|Diary of dreams|

Springtime! After long, cold winter all I want to wear are bright pastels, I don't even feel like adding a stronger accents to my outfits. I let it be as girly and cute as possible. So I'm wearing a classic trench and a beige sweater over a two skater skirts combo and a powder pink blouse with a pair of lace up boots, which I've designed myself. Yup, thanks to Fun in Design I had an opportunity to choose all the shapes, colors and fabrics myself- it was a lot of fun and they came out even better than I imagined. Golden watch is the only jewellery I wear lately- I don't know if it's just me, but even though I have it on my hand every day, I still check the time on my phone- how weird is it?!

Już prawie wiosna! Po długiej zimie spędzonej w grubych swetrach i wielkich parkach chcę nosić wyłącznie dziewczęce pastele, nie czuję nawet potrzeby podkreślania ich jakimś mocniejszym akcentem. Niech będzie tak delikatnie jak tylko się da. Na pudrową bluzkę i zestaw dwóch rozkloszowanych spódnic narzuciłam klasyczny trencz, dodatkowo ocieplony beżowym swetrem, a na nogach mam sznurowane botki, które...sama sobie zaprojektowałam. Dzięki uprzejmości załogi Fun in Design, która udostępniła mi swoją aplikację, mogłam wybrać fason i kształt buta, wysokość platformy i obcasa, materiały, kolory i faktury- świetna sprawa, a buty wyszły jeszcze lepiej niż się spodziewałam i do tego są bardzo wygodne. Za całą biżuterię robi złoty zegarek- ostatnio odkryłam, że mimo że bez jakiegoś zegarka na ręce nie wychodzę właściwie z domu, to prawie nigdy nie patrzę na niego, żeby sprawdzić która jest godzina- zamiast tego grzebię w torebce, szukając telefonu. Pociesza mnie jedynie to, że nie jestem w tym dziwactwie osamotniona i sporo moich znajomych robi to samo.



|Morgan trench coat | vintage sweater | H&M skirts and belt | Mango blouse | Asos bag | Elixa via Apart watch|

photos by Marek Nowak

3.06.2012

|Books 2|

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kilka kolejnych książek, mam też wrażenie że z kilku "technicznych sztuczek" zrobiła mi się jedna...tak to jest, jak cierpi się na chroniczne nieogarnięcie. Tak czy inaczej, miłego oglądania!