Spódnica farbowana metoda tie-dye ( a przynajmniej stylizowana na taką) awansowała z elementu hipisowskich kreacji na podstawę codziennego, miejskiego stroju. Zdecydowanie jej się należało, bo ma szereg zasług- w razie potrzeby może pełnić też rolę tuniki, a w sytuacjach wybitnie plażowych- sukienki. Już za kilka dni wrzucę ją do torby, z nadzieją że choć przez chwilę będzie mogła wyjrzeć na świat spod deszczowej kurtki. Trzymajcie kciuki za pogodę.
English version: Tie-dye skirt almost lost it's hippie soul and became a part of a casual outfit, perfect for summer. It's still raining in Poland, but I hope that sunny days will come soon and I'll be able to wear it.



skirt, belt- second hand
jacket, shoes, bag- Zara
photos by Aife & Villk