May 31, 2008

Flo&fringles. Hippie a little bit.

Jak tylko zobaczyłam ten pokaz Dolce&Gabbana, natychmiast wyruszyłam na poszukiwania letniej sukienki w kwiatki. Najlepiej zszywanej z różnych kawałków materiału, patchworkowej. Byłam w Stradivariusie, H&M, Zarze, Pull&Bear, no wszędzie i nic nie znalazłam. Były albo za długie, albo za krótkie, za wąskie albo zbyt workowate, no i najczęściej przeźroczyste. Aż w końcu, w akcie desperacji, odwiedziłam New Yorkera, sklep który uważam za świątynię kiczu i tandety i..znalazłam! Jest dokładnie taka, jakiej szukałam. Założyłam do niej brązowe sandałki, które wcale nie są aż tak wygodne, jak mi się na początku wydawało oraz obiecany element westernowy- torebkę z frędzlami, nazywaną przez Guźca "sakwą na pieski preriowe".



dress-New Yorker
sandals- Caprice
bag- H&M

photos by Guziec

A potem poszliśmy do zoo:

video

May 25, 2008

Guziec's t-shirt.

Co jakiś czas nachodzi mnie refleksja, że może warto mieć mniej rzeczy, ale porządnych, dobrze wykonanych. Z lepszych materiałów, no i z jakims snobistycznym logiem;) Szybko mi to jednak przechodzi, kiedy:
a) obliczę ile rzeczy z Zary czy H&M mogłabym mieć za jeden marny tiszercik "z wyższej półki".
b) zobaczę jak wygladają te ubrania- albo klasyka albo przynajmniej jednosezonowe opóźnienie- dochodzę do wniosku, że do Polski wysyła się chyba to, co nie sprzedało się w zeszłym sezonie. W wyścigu nadążania za trendami takie sklepy przegrywaja z sieciówkami w przedbiegach, przynajmniej w Polsce.
c) stwierdzę, że wcale aż tak bardzo mi na tym nie zależy i wolę jednak miec DUŻO ubrań;).

Ale, ale...! Od czego jest Guziec. Mój niezwykle rozważny chłopak rozsądnie wydaje pieniądze i dlatego w jego szafie znajdują sie takie okazy jak np. pasiasta polówka Ralpha Laurena. Na nim to zwykła koszulka, na mnie wyglada jak sukienka do gry w tenisa, ale i tak ją uwielbiam. Połączona z brązowymi dodatkami tworzy bardzo wygodny zestaw na codzień w nieco marynarskim stylu. Całość stylizacji wieńczy mój ulubiony kapelusz, w którym ostatnio ciągle chodzę. Strój jest więc przekrojowy- od Ralpha Laurena, przez Cubusa i Zarę, po second hand:)


t-shirt- Ralph Lauren
cardigan- Cubus
bag- Zara
belt- second hand
hat- second hand
shoes- Jennifer Taylor
photos by Michał

May 21, 2008

Inspiration: Wild West

Ostatnio inspiruje mnie Dziki Zachód, Indianie i kowboje, flanelowe koszule, zamsz i frędzle. Ihaaaa. Jakiś czas temu zrobiłam spory zapas ubrań i dodatków nawiązujacych do westernowego stylu, więc będą się pojawiać. Nie wszystkie na raz oczywiście, nie chciałabym wyglądać jak gwiazda country:)

Tak a propos westernu, w marcu, będąc we Włoszech, kupiłam Vogue i...zwariowałam! Pomijając jego oczywistą przewagę nad wszystkimi polskimi magazynami o modzie, urzekła mnie sesja Bruce'a Webera. Natalia Vodianova na prawdziwym amerykańskim ranczu w otoczeniu "kowbojów" i zwierzaków (tylko skąd tam wielbłąd..?) w sukniach haute couture, m.in. Diora i Givenchy. Coś niesamowitego, mimo że nie przepadam za Vodianovą, ta sesja naprawdę mi się spodobała. Można ją obejrzeć tutaj.

Czego się nie robi dla updejtu... Zdjęcia robione w strugach deszczu, zdziwone spojrzenia przechodniów (sandały!) i niemal arktyczny mróz. Zanim zaczęło padać, dobrałam do kraciastej tuniki legginsy i brązowe sandałki. Z tych pierwszych zamierzam zrezygnować jak tylko zrobi się cieplej, bo szczerze mówiąc legginsy strasznie mi się już znudziły. Na szczęście miałam też ze sobą moje awaryjne samochodowe botki, nie byłam więc skazana na skakanie przez kałuże. Mina na 2.zdjęciu spowodowana jest złamanym parasolem.


Wersja ze skórzaną kurtką, jedną z dwóch których ostatnio prawie nie zdejmuję;)

dress- Review (Peek&Cloppenburg)
sandals- Caprice
boots- Miss Nouwei
bag- Orsay
jacket- New Yorker


photos by Gawełek :*

PS. A propos gwiazd country, polecam piosenkę Dolly Parton "Jolene". Poważnie!

May 13, 2008

Nightshirt.

Jak zwykle eklektyzm. Sukienkę w stylu wiktoriańskim, przypominającą nieco dziewiętnastowieczną koszulę nocną, połączyłam z szaro- czarnymi butami w stylu retro. Aby unowocześnić całość, założyłam luźną marynarkę z "arlekinowym" kołnierzem w kształcie harmonijki i dobrałam lakierowaną torebkę- kuferek z imitacji skóry aligatora. Zainspirowało mnie zdjęcie ślicznej Francuzki, znalezione na jednym z paryskich blogów streetfashionowych, niestety nie udało mi się go teraz odszukać:(

PS. A co do motywów arlekinowo- cyrkowych, to zauroczyła mnie wiosenna kolekcja Miu Miu. Kilka z tych połyskujacych mini-sukienek i spódniczek z chęcią pokazałabym w swojej szafie. Niestety, z wiadomych względów pozostaje mi tylko czekać, aż coś podobnego pojawi się w sieciówkach. Zresztą już gdzieś rzuciła mi się w oczy sukienka z H&M o fasonie inspirowanym ta kolekcją Miu Miu, z tym że w kwiatowe wzorki-śliczna! Mam nadzieję, ze wkrótce będzie do kupienia w Polsce.




dress- Stradivarius
jacket- Stefanel
bag- L.Credi, gift from my Mum
shoes- Ideal

photos by Błażej W.
Większość wcześniejszych zdjęć robiła moja Mama (była oburzona, kiedy zobaczyła, że nie sa podpisane:))

May 10, 2008

Backyard.

Kilka miesięcy temu, szukając przejścia na skróty, przypadkiem znalazłam się na tym starym podwórku. Wszystko się tam sypie i po okolicy krąży mnóstwo meneli, ale jest niesamowicie klimatyczne. Niestety lata też mnóstwo gołębi, których panicznie się boję. Te wyłupiaste oczy i łyse nóżki, błe.

Po raz kolejny postawiłam na ludowe wzory, tym razem na jedwabnej sukience. Zestawiłam ją z jasnobrązową torebką i butami na małym obcasiku, a na górę narzuciłam beżowy kardigan- chyba najbardziej uniwersalny ciuch w mojej szafie. Na dole zdjęcie podwórka, niestety nie udało się uchwycić krzatającej się wokół pani autochtonki, zaniepokojonej zamieszaniem wokół swojego prania.



dress- Warehouse
shoes- Ryłko
bag- Ryłko
sweater- Cubus

photos by Blażej W. aka Kurde Balans aka Guziec

WANNA KNOW WHAT WE WERE DOING LATER? CLICK HERE & HERE :)

May 6, 2008

Breaking.

Postanowiłam złamać zasadę "szeroka góra - wąski dół" i na odwrót. Bluzkę z bufiastymi rękawami w stylu wiktoriańskim zestawiłam z "napufioną" spódnica z podwyższonym stanem. Zawsze właśnie tak wyobrażałam sobie rękawy, o których marzyła Ania z Zielonego Wzgórza, a Maryla bezlitośnie szyła jej proste sukienki
("Te bufiaste rękawy wymagają tyle materiału, ile starczyłoby na całą bluzkę"), dlatego po prostu musiałam ją kupić, chociażby ze wzgledów sentymentalnych. Żeby połączenie z pudrowo różowymi rajstopami nie było przesłodzone, założylam buty peep toe w panterkę. Jest eklektycznie, bo lubię takie niekonwencjonalne mixy:)

blouse- Monnari
skirt- h&m
shoes- C&A
hat- vintage
bag- second hand

May 4, 2008

Paint in violet.

Moim dzisiejszym zestawem kontynuuję tendencję "Prada dla ubogich" zapoczatkowaną przez Sztywniarę:) Mam na sobie cieniowane buty z Venezii, inspirowane tymi butami z pokazu f/w 2007, według mnie jednego z lepszych w dorobku Prady. Założyłam do nich legginsy w jedynej akceptowanej przez mnie długości, czyli do kostek. Co prawda podobają mi się też naciągnięte do połowy stopy, jak u Pangenialnej, ale na kimś- mam wrażenie, że ja wyglądam w nich jak płetwonurek. Sukienka w mój ulubiony kwiatowy wzór, tym razem w nieco malarskim ujęciu, ma bardzo szerokie rękawy, prosty fason i jest niesamowicie wygodna.

PS. Czy ktoś wie gdzie mogę zdobyć czarne lateksowe legginsy?




shoes- Venezia
dress- Vila
bag- Ryłko

May 2, 2008

Leopard pants.

Tym razem w roli głównej moja ukochana panterka. To wzór, z którym trzeba bardzo uważać, ponieważ z samej swej natury jest dość kiczowaty. Łatwo o zbyt oczywisty, tandetny, a nawet wulgarny efekt. Zwłaszcza w przypadku topów lub sukienek. Nie zmienia to faktu, że na szczycie mojej toplisty zakupowej od bardzo dawna widnieje sukienka i krótki płaszczyk w panterę:)

Zwykle nie podobają mi się spodnie we wzorki, nie lubię nawet kolorowych rurek, ale te jedne jedyne mnie urzekły, musiałam je miec:) W dodatku były niedrogie, kupiłam je w dziale dzięcięcym H&M- oto zaleta niskiego wzrostu. Zresztą i tak musiałam je skracać, bo ciągnęły mi się po ziemi, a ja najbardziej lubię rurki długości do kostek. Zestawiłam je z czarnym swetrem z wielkimi rękawami, ultrawygodnymi wiązanymi butami i brązową kuferkową torebką, którą pewnego pięknego dnia znalazłam w szafie Babci.


PS. Agathe ma świnkę Molvina, ja mam grubego kota Pulpa (dostałam go na 18 urodziny od mojego Guźca)



pants- H&M Young
shoes- Galeria Centrum
sweater- Limon
blouse- Terranova
necklace- Stradivarius
bag- from my Grandma's wardrobe
orange cat- Pulpet , from my bf



I zbliżenie. Materiał w tle to fragment cudownej sukienki w kwiatki,
którą moja koleżanka znalazła w second handzie.