Strony

April 25, 2009

Murphy's law.

Jak to mówią, potrzeba matką wynalazku- poniższy strój powstał niejako przez przypadek, a przyczyna tego stanu rzeczy była bardzo prozaiczna. Kiedy jechałam do domu na Święta Wielkanocne, jakoś nie przyszło mi do głowy, że może przydać mi się cokolwiek innego niż to co akurat miałam na sobie. Trochę przypomina mi to mój wakacyjny wyczyn z Pragi, tyle że na mniejszą skalę. Zostałam z jednymi spodniami i jednym t-shirtem 100 kilometrów od szafy z ubraniami. Ażurowy, pudroworóżowy sweterek i kwiecistą chustę kupiłam idąc z dworca na przystanek autobusowy w nieco zapomnianym przeze mnie second handzie, który niegdyś leżał na mojej "stałej bielskiej trasie lumpeksowej". Po drodze odebrałam na poczcie buty, które kupiłam na allegro i przysłano je na mój domowy adres. Na koniec ukradłam mamie wężową bransoletkę i właściwie zestaw miałam gotowy. Cała sytuacja skłoniła mnie do ciuchowych rozważań i sformułowałam coś na kształt "ubraniowych praw Murphy'ego":

1) Jeżeli masz 20 minut do wyjścia i wciąż mokre włosy, możesz być pewna, że każde z twoich rajstop okażą się dziurawe.

2) Długi rząd wiszących w sklepie sukienek wcale nie gwarantuje, że znajduję się wśród choć jedna w twoim rozmiarze.

3) Jeżeli jednak tam wisi, na pewno ma rozerwany szew/wypruty suwak/5 brakujących guzików/jest umazana podkładem.

4) Rzecz, którą właśnie chcesz włożyć, ZAWSZE akurat jest w praniu.

Panów bardzo przepraszam za dyskryminację językową:)

English version: Sorry guys, but I'm too tired to translate it. I promise, in future my transation will be much better, but for now all I can say is "enjoy the outfit":)








blouse, scarf, shoes- second hand
jeans- H&M Young
sunglasses- Pimkie
bag- Zara
brancelet- vintage


photos by Michał

83 comments:

  1. Fajny zestaw!Chusta mi bardzo sie podoba!!!:)

    ReplyDelete
  2. Sweterek jest bardzo fajny. :) Tak grzecznie w nim wyglądasz. :)

    ReplyDelete
  3. Ostatnio właśnie myślałam o tym, czy za bardzo nie staram się kombinować w zestawach, żeby pokazać coś oryginalnego, a tak naprawdę właśnie takie jak Twoje mają największy urok.

    ReplyDelete
  4. chusta jest boska!!!

    ReplyDelete
  5. Styledigger w jeansach! nie może być!

    choeruję ostatnio na punkcie wszystkiego, co w kolorze pudrowego różu, dlatego cholernie zazdroszczę swetra!

    ReplyDelete
  6. inaczej, niż zwykle, ale to bardzo ładna odmiana.

    ReplyDelete
  7. o kurcze, genialna ta chusta. buty też mnie urzekły, i to jeszcze z lumpeksu : O całość taka niepozorna, ale te dodatki w różnych stylach z pozoru do siebie nie pasujące sprawiają, że wyglądasz niepowtarzalnie :)

    ReplyDelete
  8. ależ ten zestaw cudowny wyszedł :)

    zgodzę się, głównie co do tego, że zawsze to, co chcę założyć, jest w praniu. Złośliwość rzeczy martwych ;)

    ReplyDelete
  9. Chusta jest swietna!!! zakochalam sie i juz wiem, ze przede mna kilka nieprzespanych nocy.. ;-)

    ReplyDelete
  10. i sa te buty ,nad ktorymi tak wzdychalam:)a spontaniczne zakupy sa zawsze najlepsze,a jaka piekna chusta i azurek:)

    ReplyDelete
  11. 'prawa' rządzą, masz rację. Że tak zapytam, jakiej szminki używasz, jest bardzo ładna :)

    ReplyDelete
  12. Świetne prawa - a raczej ŚWIĘTA RACJA :)

    ReplyDelete
  13. Coś w tym jest. Świetna chusta, ja też chcę taką. Pozdrawiam. :)

    ReplyDelete
  14. bardzo często podróżuję i mam dokładnie ten sam problem;)

    ReplyDelete
  15. trzeba sobie radzić :) wszystko wygląda genialnie, torba jest śliczna :) i swojskie klimaty za Tobą :D

    ReplyDelete
  16. ślicznie ;)) urzekła mnie chusta i sweterek.

    ReplyDelete
  17. sandały są absolutnie świetne. od siebie dodałabym tylko kolejne prawo "5) jeśli masz dwie godziny do wyjścia i wydaje ci się, że to dużo czasu i zdążysz pomalować paznokcie, nawet nie zaczynaj. Nie tylko ich nie pomaluje, pewne jest, że ubrudzisz cały swój strój przygotowany do wyjścia;)"

    ReplyDelete
  18. chusta jest piękna. Pierwsza zasada jest najlepsza, masz włosy mokre to i rajstopy dziurawe ;)

    ReplyDelete
  19. Ależ mi się podoba..Wszystko - same zdjęcia, ażurowy sweterek, chusta, okulary, różowe usta, Twoje włosy, spodnie, torebka...A to naprawdę rzadkość, żeby wszystko naraz mi się podobało..Po prostu stylizacja ideał!

    ReplyDelete
  20. Zawsze w lumpie szlag mnie trafia bo NIGDY nie moge znaleźć takiej własnie chusty...ani tez oldskulowej bizuterii, ktora zawsze kradlam mamie (ah lata 90te i ruski targ) do dnia kiedy pzreprowadzajac sie nie zgubila calego pudelka z nia.. Zestaw świetny i wszystko poprstu w podobnym klimacie, zazdroszcze Ci chodzenia w wysokich obcasach, ja sie nie nadaje... :)

    ReplyDelete
  21. Ja chyba widziałam ten sweterek i chustę na żywo i już wtedy mnie zachwyciły, ale zapomniałam dać komcia w realu ;)
    A buty są ponoć z Allegro, nie próbuj teraz wprowadzać przeciwnika w błąd.

    ReplyDelete
  22. no i wyszło ;) ja właśnie dziś w nocy lecę do domu i mam dylemat co spakowac żeby nie przekroczyc limitu wagi i zmieścic wszystkie podręczniki...
    chusta piękna :)))

    ReplyDelete


  23. Kurcze Ryfka teraz to mnie wkopałaś! I cały post poszedł na marne- chustę i sweter musiałam kupić tydzień wcześniej, jak nie dwa- jak wpadłam z melonikiem, byłam w drodze do domu na święta. I kto mi teraz uwierzy że to pomyłka spowodowana roztargnieniem i zapominalstwem? Dobra, udajemy że nic się nie stało. Chociaż z drugiej strony to jeszcze lepiej- mialam ze sobą tylko dzinsy, sweter i chustę, a nie t-shirt, dżinsy, sweter i chustę.

    Całe szczęście że z butami Ci nie wyszło- może i z allegro, ale z drugiej (jak nie trzeciej) ręki, ha!

    ReplyDelete
  24. piekny sweterek, chusta z reszta też. troche inna niż ta reszta tego typu

    ReplyDelete
  25. Zestaw, jak na taki składany "na szybko" wygląda super. Te prawa się sprawdzają niestety, jak szukałam bluzeczki na święta, to musiałam kupić czarną, bo wszystkie białe, które były w moim rozmiarze miały ślady z podkładu :/

    ReplyDelete
  26. super, jak na "takie nic" ;-)
    i krajobraz przyjemny.

    ReplyDelete
  27. Ojej, chciałabym potrafić stworzyć taki zestaw w "ostatniej chwili" i "z niczego".

    ReplyDelete
  28. I absolutely love your scarf and the scenery in these pictures, so beautiful lady!

    ReplyDelete
  29. I love that the accessories spiced up what could have been a boring look. Simple, but put together.

    ReplyDelete
  30. ja w "ostatniej chwili" zazwyczaj "nie mam sie w co ubrać" a te prawa pasują dla mnie jak znalazł:) wszystko się zgadza:D

    zestaw bardzo mi sie podoba bardzo kobiecy i pomimo jeansów wydaje sie lekki a szczególna uwagę zwróciłam na chustę bo tez ostatnio zakupiłam sobie taka jedną:)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  31. hahahaha. rozwaliły mnie te prawa :P
    a zestaw mimo, że spontaniczny, to genialny w swej prostocie - dowód na to, że ktoś tu ma własny styl ;)
    chusta jest cudowna!!

    ReplyDelete
  32. swietny zestaw zazdroszcze chusty!! :)

    ReplyDelete
  33. Romantyczny zestaw.Strasznie podoba mi się kolor twojej szminki.Mogłabyś zdradzić firmę i numer koloru?
    P.s Punkt 2 i 4 zdarzają się w moim przypadku bardzo często.

    ReplyDelete
  34. I potwierdza się, że najlepsze zestawy, zdjęcia, potrawy powstają spontanicznie i niejako przez przypadek. Bardzo mi sie podobasz w tym stroju, chusta cudna!
    Do powyższych punktów dodałabym jeszcze coś od siebie- zestaw, o którym myślałam pół nocy jaki to odkrywczy i nieprzeciętny będzie, rano zakładam i wyglądam beznadziejnie, względnie rzecz, której niesamowicie pragnęłam i cudem znalazłam w jakims sklepie na mnie wygląda tragicznie:)

    ReplyDelete
  35. prawie wszystkie te prawa potwierdziły się u mnie wczoraj :) ale gdyby następstwem ich realizacji miałoby być znalezienie TEGO sweterka to jestem w stanie je przecierpieć!:)

    ReplyDelete
  36. love the scarf , and pictures are always amazing . see you <3

    ReplyDelete
  37. Prosty, ale bardzo efektowny :)

    ReplyDelete
  38. Żeby moje zestawy "ubieram się na ostatnią chwilę" tak wyglądały... Świetny zestaw. I przepiękna chusta!

    ReplyDelete
  39. jeszcze tego samego dnia po przeczytaniu Twojego posta 'prawa Murphy'ego' dały mi o sobie znać. Gdy całkowicie gotowa, po przejściach, zaplamiłam bluzkę pastą, pozostało mi się tylko roześmiać, jak bardzo życiowe są te Twoje uwagi:) Dzięki:)

    ReplyDelete
  40. Takie przypadkowe zestawy sa najciekawsze :) oddaja prawdziwe "umiejetnosci" blogerek :) u Ciebie jak najbardziej na plus!

    ReplyDelete
  41. nie dość, że na szybkiego to jeszcze takie piękne ;)

    ReplyDelete
  42. Te pastele to jednak hit sezonu, mam nadzieję, że zadomowią się na dłużej bo ja uwielbiam takie przytłumione barwy. W tym prostym, niezobowiązującym zestawie wyglądasz świetnie. Chcę więcej takich inspiracji :)

    P.S. Już nie mogę się doczekać premiery magazynu!

    ReplyDelete
  43. lubię normalne ubrania, bardzo mi się podoba :)

    ReplyDelete
  44. nice :) it's not always easy to combine many second hand clothes and accesorizes together!

    ReplyDelete
  45. Śliczne masz nogi, dziewczyno:) I bardzo mi się podobają twoje stylizacje, ta wyżej zwłaszcza:).
    Pozdrawiam,
    Failariel, ewentualnie Sara, osoba anonimowa, pierwszy, ale nie ostatni raz u Ciebie:).

    ReplyDelete
  46. Fotograf pozazdrościć! Bardzo świeżo! Aż czuje na twarzy lekki wiaterek!

    ReplyDelete
  47. You really look beautiful on the pics!

    ReplyDelete
  48. Haha, swietne to prawo, zestaw zresztą też:)

    ReplyDelete
  49. Trafiłaś nieźle z punktem pierwszym i czwartym, bo identyczna sytuacja zdarzyła mi się wczoraj. :) W tym dwie pary rajstop okazały się jeszcze za małe. :D

    ReplyDelete
  50. chusta. a sweterek uroczy niesamowicie :)

    ReplyDelete
  51. Piękne kolory przede wszystkim. Praska historia mnie "rozwaliła" :D

    ReplyDelete
  52. cute outfit! the accessories are just perfect.

    ReplyDelete
  53. Ja bym to, o czym piszesz nazwała "syndromem Brigid Jones" - znam to z autopsji. Ładna chusta i torebka :)))

    ReplyDelete
  54. bardzo ładnie,sweterek jest świetny;)

    ReplyDelete
  55. jak widać, przypadki sprzyjają ;)

    ReplyDelete
  56. I LOVE YOUR PINK LIPSTICK!!!
    furthermore your style is amazing!!!:)

    ReplyDelete
  57. I just stumbled over your blog and I'M IN LOVE!! you're gorgeous and have an amazing sense of style!

    http://shadesandcoffee.blogspot.com

    ReplyDelete
  58. Moje prawo Murphy'ego dotyczy tych nieszczęśliwych dni, kiedy muszę bardzo rano wstać. Zawsze jak sobie przygotuję i uprasuję rzeczy wieczorem, żeby NIE TRACIĆ CZASU NASTĘPNEGO PORANKA, przy ostatnim rzucie okiem w lustro przed wyjściem, stwierdzam że wyglądam idiotycznie i beznadziejnie i jak ja w ogóle mogłam pomyśleć że coś takiego będzie dobrze wyglądało. I się przebieram... I się spóźniam...
    A Twój zestaw bardzo mi się podoba.

    ReplyDelete
  59. Witaj,
    czy mogłabyś napisać, które second handy w BB są godne polecenia?:)
    wiem, ze w każdym może się coś niespodziewanie trafić...ale jednak są te "lepsze" i "gorsze".
    dzieki z góry, pozdrawiam:)

    Kajtoszka

    ReplyDelete
  60. Swietny post, baardzo prawidzwy:)
    A zestaw jak zawsze swietny! Piekna chusta i torba<3

    ReplyDelete
  61. lovely lovely scarf!
    caught my attention right away ;)





    xx Milkchildren

    ReplyDelete
  62. Najbardziej z tego zestawu podobaja mi sie buty :)

    ReplyDelete
  63. I love, love,love this entire outfit, especially the bag!!
    LM
    x

    ReplyDelete
  64. Bombowooooooooooo kochana Asiu ;-) Zwyczajnie jak jajo na twardo i to jest w tym fajne ;-) Pozdrawiam!!

    ReplyDelete
  65. Śliczny sweterek i chusta bardzo do niego pasuje:-) No i torebka na łańcuszku, uwielbiam takie:-)

    ReplyDelete
  66. No to Ci się udało wyczarować z niczego cudny zestaw :).

    Przepraszam, że tak nie na temat, ale bardzo mnie to nurtuje :P. Ty jesteś z Krakowa? :> Albo bywasz w Krakowie? W każdym bądź razie czy mogłam Cię pare razy widzieć w Galerii Krakowskiej? Np. dzisiaj w szarej bluzie z myszką mickey :D.
    Bo tak sobie szłam i byłam absolutnie przekonana, że widzę znajomą twarz, już po raz któryś i teraz mnie tak olśniło, że to chyba byłaś Ty :).

    I wybacz, że tak anonimowo (bez adresu strony itp.), ale nie mam żadnego bloga, ani strony ...

    ReplyDelete
  67. i love your lipstick - i have a color similar to that my MAC. it looks so pretty on you!!!
    xox

    ReplyDelete
  68. Lovely outfit and I really love the scarf!!!

    ReplyDelete
  69. witam :)
    zaglądam już od dłuższego czasu ,ale skomentuje po raz pierwszy, co nie oznacza ,że ostatni :)
    słuchaj ,nawet nie wiesz jak pozytywnie rozbawiło mnie 5 wyżej wymienionych przez Ciebie punktów.
    coś w tym jest. albo mamy po prostu podobne doświadczenia :)

    strój bardzo mi się podoba, aczkolwiek uważam ,że bywały już u Ciebie lepsze :)
    od dawna kocham się w Twojej torbie (niestety nie moge jej zakupić - w naszym biednym szczecinie nie ma zary?!) i uważam ,że ten akcent w postaci różowych ust jest mega trafiony. cudo!

    mam nadzieje że znajdziesz chwilke czasu, zeby mnie odwiedzić :)

    trzymaj sie!

    ReplyDelete
  70. amazing!

    i just found your blog and i love it!

    -zarna
    zarnasrunway.blogspot.com

    ReplyDelete
  71. This is so cute!
    Girly and summery!

    ReplyDelete
  72. Pomysłodajnia-> Inglot, numer niestety się starł:(

    Kajtoszka-> ja zawsze obstaję przy stanowisku, że nie ma lepszych i gorszych sh:) W Bielsku zwykle zaglądam w okolice Teatru Polskiego, ulica 1 albo 3 maja, nigdy nie pamiętam:) Poza tym cała ul. Mickiewicza, od dworca do placu Chrobrego, no i last but not least- wielki lumpeks nad Beverly Hills, niedaleko placu Żwirki i Wigury.

    Anonimka-> tak jest, to byłam ja:) Studiuję i mieszkam w Krakowie. Mogłaś podejść się przywitać!

    Eveline-> a ja odkryłam Twój całkiem blog niedawno...i padłam z wrażenia! Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  73. Z tymi 'Modowymi prawami Murphiego' wstrzeliłaś się w 10. Jakbym czytała zależności rządzące moim porankiem...z tym, że dodałabym do tego coś w stylu "Jeśli uważasz, że znajdziesz tą małą, białą, koronkową skarpetkę do pary w stercie innych, to jesteś w głębokim błędzie" ;)
    A tak w ogóle, to muszę przyznać, że sprawiasz strasznie przyjacielskie wrażenie...z przyjemnością będę do Ciebie wpadała :)
    Pozdrawiam serdecznie,

    ReplyDelete
  74. Dodałabym jeszcze jeden punkt: mnóstwo pięknych fatałaszków w sklepach kiedy nie masz pieniędzy,a tylko tak przeszło się po sklepach. :-)

    ReplyDelete
  75. fantastyczny zestaw ! Zazdroszczę daru wykombinowania czegoś tak pięknego z niczego:) Jestes naprawdę swietna!:) Pozdrawiam serdecznie:)

    ReplyDelete
  76. Jeszcze niezawodne: jeśli Ci się spieszy, podbiegasz na przystanek i widzisz autobus tej samej linii, tyle że po drugiej stronie ulicy, myslenie "o, zaraz będzie i mój!" jest zgubne - już był. :)

    ReplyDelete