Wczoraj spędziłam cudowny dzień na bardzo zielonej (ku mojemu zdziwieniu) Nowej Hucie. Spodziewałam się ponurego blokowiska, a zastałam spokojny zalew i kwitnące łąki. Ale co ja tu o Hucie, nie miejsce a towarzystwo jest ważne. Z ekipą Bubble Factory nie czuje się zmęczenia nawet po całodziennym hasaniu po chaszczach, więc i fotografowana przez dziewczyny osoba (na razie owiana tajemnicą) dzielnie znosiła trudy sesji. Jej efekty pojawią się już wkrótce, a tymczasem mały backstage:)
Podczas gdy panie fotografki czyli Villk i Aife dzielnie pracowały...
...ja zgodnie ze znaną naukową koncepcją, że dużo lepiej się myśli do góry nogami, intensywnie dopracowywałam szczegóły kolejnej sesji...
..a następnie pokonałam Aife w walce na dmuchawce. Była bez szans, została zasypana, zadmuchana i na pół uduszona. Wniosek- nie zadzieraj ze Styledigger!
English version: There's a little backstage from session with Bubble Factory. Aife and Villk, the photographers, Marta- our model and me as a stylist- we spent a great time together and I can't wait to show you the effects!
Nowa Huta jest prześwietna! Dane mi było tam być m.in na koncercie Kraftwerk w zeszłym roku :) co do tytułu posta... kocham tę piosenkę Gwen Stefani! Zresztą sama Gwen to dla mnie guru :)
Woman in grey-> kolega, któremu ją ukradłam, mówi że kupił ją parę lat temu w Vero Modzie.
Anonimowy-> sandałki z H&M, bardzo wygodne, pojawiały się już kilka razy w zeszłe wakacje:)
Anonimowy-> tak jest, pomagam Villkowi i Aife stylizować sesje.
Anonimowy-> kiedy mam przed sobą perspektywę całodziennego chodzenia, jedyne o czym myślę to wygodna. A strój bardzo lubię, kto powiedział że zwyczajnie nie może być fajnie (rym):)?
No wygrałaś, wygrałaś, ale pamiętaj, że to Tobie opadł :D
ReplyDeletezamarłam na widok Twojej koszulki - napisz proszę, gdzie ją wyrwałaś ?! :)
ReplyDeleteile zieleni... też bym chciała, a tu sesja teraz w uk :)
ReplyDeleteświetna ta twoja koszula.
Po takim backstage'u nie mogę się doczekać efektów sesji! :)
ReplyDeleteA wy jak zwykle świetnie ubrane!
ale macie fajnie!
ReplyDeletebeautiful pictures x
ReplyDeletewzdycham do każdego elementu Twojego powyższego stroju.
ReplyDeleteA co to za butki, bo ich chyba jeszcze nie pokazywałaś?
ReplyDeleteNowa Huta jest prześwietna! Dane mi było tam być m.in na koncercie Kraftwerk w zeszłym roku :) co do tytułu posta... kocham tę piosenkę Gwen Stefani! Zresztą sama Gwen to dla mnie guru :)
ReplyDeleteJeszcze raz się powtórzę ;-)) Wspaniałe Trio ;-) Razem wyjdą Wam magiczne Bajki ;-)
ReplyDeleteKoszula jest boska!
ReplyDeleteStrasznie podoba mi sie Twoj zestaw, taki luzacki, No i jak zawsze piękne zdjęcia:)
ReplyDeletethese are so cute!
ReplyDeleteTy nawet do do góry nogami wyglądasz porządnie!
ReplyDeleteNo i chętnie obejrzę efekty Waszej pracy :)
a widzisz, jednak może być lekko, świeżo i przyjemnie. bardzo mi się tym razem podoba. koszula najlepsza! :D
ReplyDeletestety, ale raczej Róża.
co za bluzka!!!!!!
ReplyDeleteJestes teraz stylistka ?
ReplyDeletecały urok sytuacji udało się wam ująć na tych zdjeciach.slicznie! Już nie mogę się doczekać efektów waszej pracy;)
ReplyDeleteohhh love it:) looks like so much fun :)
ReplyDeleteprzy okazji sesji możemy sobaczyć styledigger bardziej codzienna i oczywiście jak zwykle super. :)
ReplyDeleteO! Twój strój jest bardziej codzienny a nawet powiedziałabym zwyczajny. Co za odmiana:)
ReplyDeleteAife-> jeszcze z Tobą nie skończyłam!
ReplyDeleteWoman in grey-> kolega, któremu ją ukradłam, mówi że kupił ją parę lat temu w Vero Modzie.
Anonimowy-> sandałki z H&M, bardzo wygodne, pojawiały się już kilka razy w zeszłe wakacje:)
Anonimowy-> tak jest, pomagam Villkowi i Aife stylizować sesje.
Anonimowy-> kiedy mam przed sobą perspektywę całodziennego chodzenia, jedyne o czym myślę to wygodna. A strój bardzo lubię, kto powiedział że zwyczajnie nie może być fajnie (rym):)?
Nowa Huta to najbardziej zielona dzielnica krakowa:) i wcale nie niebezpieczna, ach te mity mity:P
ReplyDeleteno moje tereny:)
ReplyDelete