Dzisiejsze zdjęcia to ostatni oddech lata- robione jeszcze w Barcelonie, w słońcu i upale. Kapelusz, który ratuje mnie co roku, tym razem znów się sprawdził. W połączeniu z lekką sukienką i kamizelką, która trzyma w ryzach jej workowaty kształt, tworzy zestaw idealny do całodziennego chodzenia po mieście. Nie bez znaczenia są tu też brązowe mokasynki- najwygodniejsze buty świata, które niestety są już w dość opłakanym stanie. Może kiedyś uda mi się znaleźć godnych następców.
Bardzo dziękuję za wszystkie zgłoszenia do konkursu Think Pink i przypominam że zdjęcia nadsyłać można do jutra do południa- dokładnie do startu Marszu Różowej Wstążeczki, na który jeszcze raz zapraszam. Mam też jeszcze jedną wiadomość- dzisiaj pojawił się odcinek serialu Bee z moim małym udziałem, do obejrzenia tutaj. Czekam na Oscara za drugi plan!
English version: These photos were made in Barcelona- I really miss this city and its sparkling sun. And hey, eighth part of Bee , with my little participation, is already available online! You can watch it here.
Bardzo dziękuję za wszystkie zgłoszenia do konkursu Think Pink i przypominam że zdjęcia nadsyłać można do jutra do południa- dokładnie do startu Marszu Różowej Wstążeczki, na który jeszcze raz zapraszam. Mam też jeszcze jedną wiadomość- dzisiaj pojawił się odcinek serialu Bee z moim małym udziałem, do obejrzenia tutaj. Czekam na Oscara za drugi plan!
English version: These photos were made in Barcelona- I really miss this city and its sparkling sun. And hey, eighth part of Bee , with my little participation, is already available online! You can watch it here.



dress, vest- sh
shoes- Graceland
bag- Zara
hat- Terranova
shoes- Graceland
bag- Zara
hat- Terranova
ślicznie wyglądasz, zachwyciłam się!
ReplyDeleteWyglądasz uroczo! Boska kamizelka, ma sliczny wzór i w dododatku to sh..
ReplyDeleteO!Pierwsza?;) Katujesz tą Barceloną- zwłaszcza, że zapowiadają od poniedziałku śnieg gdzieniegdzie w Polsce:D
ReplyDeleteSuper wszystko jak zwykle.
obejrzałam część z Tobą, reszty nie mogłam:)ale naturalnie wypadłaś, z tego, co zdążyłam zaobserwować:)
ReplyDeleteŚlicznie! Sczególnie fajna kamizelka i torba! :)
ReplyDeleteBeautiful vest! Oh i would love to visit Barcelona some day.. it looks amazing in your pictures.
ReplyDeleteTo jedna z moich ulubionych stylizacji u Ciebie :)
ReplyDeleteFajny kapelusik ;) - ja niestety nigdy nie mogę sobie znaleźć odpowiedniego dla siebie :(
ReplyDeletepiękna kamizelka! świetnie wyglądasz!:)
ReplyDeletebardzo ładna stylizacja, ale odpaliłam ten serial i... jezu, jak można było wystąpić w takim szajsie, nawet jako postać drugoplanowa xD
ReplyDeletetak! tak! ja też dołączam do grona wychwalaczy :)
ReplyDeleteO, jakie ciepełko! A ja tu siedzę w bluzie i swetrze :( Świetna sukienka. No i plener...
ReplyDeleteAdorable!
ReplyDeleteso sweet and very summery...such warmth.
ReplyDeletetu mi się bardzo podobasz!
ReplyDeletemiło popatrzeć na ostatnie promyki słońca, jak tu za oknem szaro i zimno..
slonca! ja chce slonca!
ReplyDeletebardzo fajna torba i kapello:)
xoxo
Beautiful! Love the voluminous shape of your dress!
ReplyDeletecolormenana.blogspot.com
Aż zateskniłam za latem, bo za oknem brrrr;/
ReplyDeletesuper letni look, a kapelusz fantastyczny,to zdecydowanie nr. 1 !! ;)
przyjemnie wracac do wakacyjnych zdjec.
ReplyDeletebluzka super, z kamizelka super, ale mysle ze tak jak ja nalezysz do osob, ktore po prostu nie wygladaja w takim kapeluszu:) to sie zdarza:)
nowa stylizacja
ReplyDeleteAnonimowy-> można można, nawet bardzo dobrze się bawiłam. Pracowałam przy tej produkcji jako kostiumograf, a moja "rola" wynikła bardzo spontanicznie i była bardzo poprawiającym humor epizodem.
Addicted to fashion-> używam Google Readera, na polskich szafach jest lista aktualizacji, więc nie widzę potrzeby informowania mnie o każdej nowej stylizacji na Twoim blogu. Takie dość nachalne formy reklamy w cudzej przestrzeni są irytujące.
gratuluje wygranej ;)
ReplyDeletelove the gilet, really cute!
ReplyDeleteSuper kapelusz. Czaiłam się na coś w tym stylu ale lato się za szybko skończyło i nie znalazłam :(
ReplyDeleteGratuluje udziału! Na pewno fajne doświadczenie :) Nawet nie wiedziałam, że teraz się kręci seriale internetowe żeby promować markę perfum, no ale ja ich targetem już dawno nie jestem ;)
miałam takie turkusowe mokasyny jako dziecię:-)
ReplyDeleteWidzę że byłąś w Barcelonie,ja wybieram się tam w czerwcu 2010r na 3 tygodnie i juz nie moge sie doczekać...
ReplyDeleteStylizacja śliczna! a za ten udział w serialu faktycznie należy Ci się Oscar :)
ReplyDeletezabawne. moj wpis to nachalna forma reklamy, ale jak odkurzacze sie odplatnie oglaszaja na glownej to szafa gra:)
ReplyDelete
ReplyDeleteAddicted to Fashion-> jak sama zauważyłaś, odpłatnie- na tym polega różnica.
Moje pierwsze skojarzenie to strój kobiety w ciąży, wirkowate sukienki, płaskie buty, ale chyba o taki efekt chodziło....
ReplyDeletesukiena i kazmiezelk fajnie współgrają z butami. Tylko albo kapelusz nie pasuje do stroju, albo do Ciebie.
ReplyDeletegratuluję wyróżnienia w Elle, pozdrawiam
ReplyDeleteTita
Letnia sukienka... Boże, ile bym teraz dała by móc taką założyc i wyjść na miasto... A jeszcze niedawno modliłam sie by było chłodniej :P
ReplyDeleteFajnie i na luzie. Do kapeluszy zraziła mnie nelly rokita i nie potrafię ich już pozytywnie oceniać :D
ReplyDeleteM.
ehhhhh nienawidze siebie za to co powiem ale Twoje stylizacje podobają mi się coraz mniej, a właściwie prawie w ogóle mi sie nie podobają;/ pewnie rzecz gustu, ale wcześniej bardziej do mnie przemawiałaś.
ReplyDeleteakurat nie trafia do mnie taki look,
ReplyDeleteza to w serialu wyglądasz pierwszorzędnie
(dobrze, że jesteś w pierwszych minutach ;)
pzdr
świetnie wyglądasz,a co do butów przynaję są mega wygodne!
ReplyDeleteświetny outfit, aż chce się jechać do ciepłych krajów:))
ReplyDeletewyglądasz uroczo :) zazdroszczę wypadu tęsknię za tym miastem, moja jedyna wizyta to był istny bieg przez miasto :(
ReplyDeleteJakoś mi tu nic do siebie nie pasuje :(
ReplyDeletelove ur vest!!, it's so unique
ReplyDeletexxx
zazdroszcze Barcelony.Jednak stroj kojarzy mi sie ze starsza osoba.Nie podoba mi sie.
ReplyDeleteZ klimatem, kapelusz zrobił swoje :)
ReplyDelete