Dwa tygodnie temu, w słoneczny poranek, przyjechała do nas piękna i pełna dziewczęcego uroku modelka Paulina. Po szybkich przygotowaniach- dopasowaniu ubrań i delikatnym acz kunsztownym makijażu wykonanym przez Villka, wyruszyłyśmy w plener, czyli do krakowskiego opuszczonego kamieniołomu Liban. Miejsce jest niesamowite, tajemnicze, miejscami przerażające. Kręcono tam Listę Schindlera i ekipa filmowa pozostawiła po sobie dekoracje- ścieżka wybrukowana fragmantami nagrobków naprawdę potrafi przyprawić o gęsią skórkę.
Wymyśliłyśmy że stworzymy sesję utrzymaną w hipisowsko-kowbojskim klimacie, trochę boho, ale bardzo delikatną i dziewczęcą. Pierwsza stylizacja nie bez powodu zyskała sobie roboczą nazwę "Country Lady". Napotkana opuszczona stajnia idealnie wpasowała się w klimat, choć dziewczyny musiały się nieźle nagimnastykować, żeby uzyskać wymarzone ujęcia.
Wymyśliłyśmy że stworzymy sesję utrzymaną w hipisowsko-kowbojskim klimacie, trochę boho, ale bardzo delikatną i dziewczęcą. Pierwsza stylizacja nie bez powodu zyskała sobie roboczą nazwę "Country Lady". Napotkana opuszczona stajnia idealnie wpasowała się w klimat, choć dziewczyny musiały się nieźle nagimnastykować, żeby uzyskać wymarzone ujęcia.






Druga wersja jest odrobinę indiańska- styl rdzennych mieszkańców Ameryki bardzo mnie inspiruje, zresztą już jako dziecko zaczytywałam się w Winnetou. Produkowałam łuki z patyków i marzyłam o długich czarnych warkoczach- teraz przypomniałam sobie tamte zabawy, szukając piórek do ozdobienia włosów Pauliny. Jest ich w Krakowie zdumiewająco mało i byłam już bliska oskubania jakiegoś gołębia, na szczęście w końcu znalazłam kilka tuż pod moim domem. Finał tej historii jest taki, że próbując jakoś połączyć je ze sobą wylałam na siebie tubkę Kropelki i nie mogłam się domyć przez tydzień- widać wyszłam z wprawy przez te kilkanaście lat.




Trzecia stylizacja jest wariacją na temat współczesnej piratki w stylu boho. Mam do niej szczególny sentyment, ponieważ jej podstawę stanowią zaprojektowane przeze mnie pumpy, które wystąpiły w pierwszym poście na moim blogu. No o małe ogłoszenie na koniec- Bubble Factory wkrótce przenosi się do Wrocławia, więc jeżeli ktoś z Was chciałby stanąć przed obiektywami Aife i Villka jeszcze w Krakowie, ma szansę zrobić to do końca czerwca, zgłaszając się oczywiście odpowiednio wcześniej, żebyśmy mogły znaleźć jakiś dogodny dla wszystkich termin w naszym szaleńczym grafiku:)



English version: Some picks from my latest session with Bubble Factory and our beautiful model Paulina.



English version: Some picks from my latest session with Bubble Factory and our beautiful model Paulina.





































