Strony

February 10, 2010

Let's do the laundry!

Jestem z powrotem! Było cudownie, Tajlandia jest przepiękna. Dzisiejszy post to tylko zapowiedź obszerniejszej fotorelacji- żółta dmuchana kaczka i moje nowe buty mają za zadanie jedynie rozbudzić ciekawość;). Zdjęcia pochodzą z południowych wysp, na które udało mi się pojechać na kilka ostatnich dni mojego pobytu, oraz z ogrodu orchidei. Poza pięknymi widokami w Tajlandii są niesamowicie mili ludzie, najostrzejsze jedzenie jakie w życiu jadłam i niewiarygodne upały. Te ostatnie udało mi się przetrwać głównie dzięki cytrynowemu topowi z zamkiem (widoczny pod sukienką na drugim zdjęciu). Noszony do cienkich koszul i sukienek sprawdzał się nawet przy najwyższych temperaturach. A skoro już mowa o niezawodności to miło mi ogłosić że dziś na moim blogu startuje konkurs. Pewnie każdy z Was ma jakiś niezawodny strój, taki który sprawdza się w każdej sytuacji. Przez następne dwa tygodnie, do 23 lutego, czekam na ich opisy w komentarzach pod tym postem (pamiętajcie aby zostawić swój adres emailowy) lub w mailach przysyłanych na adres joanna.glogaza@gmail.com. Forma jest dowolna, liczę na Waszą kreatywność:)
24 lutego wybiorę jeden z nich, a jego autor zostanie nagrodzony pralką Amica Navigator. Moda modą, ale ciuchy prać gdzieś trzeba:) Zapraszam więc do wzięcia udziału w konkursie i czekam na opisy.

English version: Here I am, back in Cracow. The trip was amazing, Thailand is gorgeus. Today's post is just a declaration of a larger photostory - my new shoes along with the yellow duck are only for your curiosity. The photos were taken on one of the southern islands where I spent my last few days in Thailand, and in the Orchid Gardens. The country is famous not only for its wonderful lanscape - also very nice and kind people, unbelievable heat and the most spicy food ever. PS Today I'm running a giveaway on my blog, but unfortunately it's only for polish people. Sorry guys:)





118 comments:

  1. Dobrze, że już jesteś. Martwiłam się :< Buty..lubię to!

    ReplyDelete
  2. buty boskie i oh jak ja chciałabym już marudzić, że mi za gorąco

    ReplyDelete
  3. zazdroszcze! w szczegolnosci takiej ilosci slonca i ciepla;)

    ReplyDelete
  4. Zazdroszczę Ci i to bardzo. Tak bardzo chciałabym już słoneczko! :)

    ReplyDelete
  5. Zazdroszczę, zwłaszcza pogody:> Ech, kiedy w Polsce będzie lato...

    ReplyDelete
  6. to tortury publikować takiego posta podczas gdy za oknami - 5 stopni. :)

    ReplyDelete
  7. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  8. Ha! Babcia kupiła gazetę i tam byłaś z Bastet i Miriam.

    Buty cudne <3

    xxx Lola

    ReplyDelete
  9. To czekamy na więcej zdjęć ;) Ładne buciki ;)

    ReplyDelete
  10. Narzekacie na -5 stopni? Jestem z Białegostoku i my przy takich ,,mrozach " zastanawiamy się czy zamknąc okno w łazience ;) A tak na poważnie to wspaniały pomysł na konkurs, w którym można wygrać pralkę. Ja i moja współlokatorka ostatnio przeżyłyśmy chwile grozy gdy nasza pralka, odziedziczona po wielu poprzednich lokatorach, przestała wirować, a łazienkę wypełnił gryzący dym... Byłyśmy pewne, że naszą wiekową Whirpoolkę trafił już szlag, ale miły pan z ogłoszenia wymienił jakąś malutkę część w jej delikatnym wnętrzu i przywrócił do życia naszą pogrożoną w śpiączce pralkę. Zanim to sie jednak stało, kombinowałyśmy skąd weźmiemy kasę na pralkę, ewentualnie czy można gdzieś wygrać to jakże potrzebne urządzenie. Okazuje się, że można :) Aż może sie skuszę na udział w tym konkursie, jeśli kreatywność dopisze.
    A Twój strój, jak zwykle, zachwycajacy :)
    Magda

    ReplyDelete
  11. ależ Ci zazdroszczę, pięknie wyglądasz... biała zwiewna sukienka i niesamowite szpilki- lato wróć!

    ReplyDelete
  12. Padlam i leze machajac zalosnie konczynami - PRALKA?! :D

    ReplyDelete
  13. czekam na więcej zdjęć z wyprawy! a konkurs, eh mam pralkę;)

    ReplyDelete
  14. pralka w konkursie na blogu. a myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy.

    czekam teraz aż z łazienki wyjdzie Chajzer i zaproponuje mi Vizir :P

    ps. takie zdjęcia publikować w środku zimy! wrrr :)

    ReplyDelete
  15. zdjecia piekne, nie moge sie doczekac nastepnych!

    boskie buty! <3

    ReplyDelete
  16. Zmiłuj się nad nami:) Jak możesz zamieszczać foty na których jest słońce i takie kolory... nieeeee!!!!!!!!Litości... ale tak poważnie to pewnie trudno było powrócić do szarej rzeczywistości po takiej podróży co? :)

    ReplyDelete
  17. agrr! LITOSCI!! wlasnie wrocilam do domu z przemoczonymi butami i ogrzewam stopy nad kaloryferem!!!!!

    ReplyDelete
  18. Rany, ale świetnie wyglądasz na tym zdjęciu.! Czytam Twój blog od dawna, ale dzisiejsze zdjęcia mnie zachwyciły.! Te, buty, ta sukienka i w ogóle fryzura, okulary...mmmmm. Tylko pozazdrościć.! Jak ja chcę żeby było już lato.! A tak w ogóle to poleciałaś do tej Tajlandii tak dla przyjemności czy ktoś Cię zaprosił.? Pytam z ciekawości ;-) No i oczywiście nie mogę doczekać się kolejnego posta.! ;-*

    ReplyDelete
  19. no, tajlandia tajlandią ale czy nie było Ci zimno????????????????

    ReplyDelete
  20. O rany ale ten czas szybko leci, dopiero co wyjezdzalas a juz jestes spowrotem.
    Zolta kaczucha i biala fru-fru sa SUPER!
    Czekam z niecierpliwoscia na dalsza fotorelacje:)
    xoxo

    ReplyDelete
  21. Jak tam pięknie, czekam na więcej zdj :)

    ReplyDelete
  22. z niecierpliwością czekałam na kolejny post i wkońcu jest! :D sukienkę kojażę z jakiejś stylizacji dla BF. świetna jest. no i te buty... ;) marzą mi się już wakacje.

    ReplyDelete
  23. O rany to jakaś tortura! Ja chcę upały! :)

    ReplyDelete
  24. kojarzę* mialo być, głupi błąd. ;))

    ReplyDelete
  25. czekamy na dłuższą fotorelację! :)!!

    Monika z J'adore Fashion

    ReplyDelete
  26. Cudne buty! Ale mi narobiłaś apetytu na taaakie lato ;D

    ReplyDelete
  27. buty są czaderskie! Tak więc czekam na nowego posta! :)

    ReplyDelete
  28. Wspaniałe buty ! Czekam na więcej zdjęć :)

    ReplyDelete
  29. Cześć widziałam Cię dziś w h&m w krakowskiej. Zauważyłam Cię bo spadł koło Ciebie jakis stojak czy cos. Miałam nawet podejść, przywitać się, powiedzieć że czytam Twojego bloga i lubię bardzo to robić, ale stałam w kolejce do kasy i była już moja kolej, a ja nieco się spieszyłam. W każdym razie ucieszyłam się jak głupek, że Cię spotkałam. Pozdrawiam
    Anka

    ReplyDelete
  30. buty, buty, buty, buty, te (chyba) zamszowe buty, te z (chyba) drewnianą podeszwą i obcasem, te czekoladowe buty...mniam, schrupałam^... smaczne

    ReplyDelete
  31. buty, sukienka i okulary - cudo cudo CUDO!
    mam pytanie a propos konkursu - to ma być tylko opis, czy można dołączyć też zdjęcie?

    ReplyDelete
  32. Jakie słońce (zazdroszczę):D
    Już nie umiem doczekać się relacji z podróży ;]

    ReplyDelete
  33. może w nastempnym konkursie do wygrania bd wycieczka do Tajlandii ?;)) Piękne buty, całą jesteś piękna ;)

    ReplyDelete
  34. Publikowanie TAKICH zdjęć w zimie powinno być karane ;) Zazdroszczę słońca...

    ReplyDelete
  35. Hej ale szczesciara z Ciebie bylas w Tajlandii :)
    ja jedynie bylam w Canterbury (Wielka Brytania), w Rzymie oraz w Paryzu, a moze i ty bylas we Wloszech ? caluski Lilka

    ReplyDelete
  36. piękna sukienka i buty <3!

    Co do mojego stroju, który sprawdza się na każdą okazję - są to czarne, połyskujące legginsy do których zakładam dłuuuugie, skórzane kozaki w czarnym kolorze. Na górze mam białą tunikę, a do tego długi, szary cardigan. Do całości dobieram naszyjnik (zwykle łańcuchy, albo kilka wisiorków, bransoletkę a la vintage i moją ogromną czarną, pikowaną torbę z eko skóry na łańcuszku.
    Ten strój jest prosty, opiera się na czerni, bieli i szarości (podczas zimy te trzy kolory opanowały moją szafę!), ale jest bardzo uniwersalny i wygodny. Często go noszę - świetnie się w nim czuję i wiem, że dobrze wyglądam (a chyba o to chodzi ;). Kozaki optycznie wydłużają mi nogi, sweter grzeje, a biżuteria dodaje elegancji.

    Mój e-mail: aleksandrajoanna@op.pl

    ReplyDelete
  37. ja mam pytanie techniczne, udało Ci się dorawć bilety last minute, czy to był dłużej planowany wyjazd? :) Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  38. Uroczy,prosty zestaw-uwielbiam tą sukienkę ,sama takowa posiadam,jej jedyny mankament to chyba tylko fakt że się tragicznie gniecie :/ buty sa super!

    ReplyDelete
  39. czekałam na nowy post w nadziei na relację z Twoich tajlandzkich przygód :)
    niesamowite wrażenie, wyrwać się ze środka zimy w środek upałów, nie? :D
    buty są fantastyczne!

    ReplyDelete
  40. Widzę, że mamy te same sukienki ; ))
    Tyle, że moja ma niebiesko-granatowy odcień.

    A tak w ogóle, to świetne buty.
    Sesja też ma charakter.

    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  41. Gdzie kupiłaś te boskie buty.?

    ReplyDelete
  42. witamy w zimnej Polsce, spodoba Ci sie :P brakowało mi nowych postów u Ciebie
    pozdrawiam /magda/

    ReplyDelete
  43. W końcu jesteś! :) Już nie mogę doczekać się kolejnej porcji zdjęć... A pralka to kuszącą propozycja :D

    ReplyDelete
  44. Nie moge sie doczekac relacji z Tajlandii, cos czuje, ze bedzie to moj ulubiony wpis u Ciebie:)))

    ReplyDelete
  45. Dobrze wiedzieć, że wróciłaś cała i zadowolona z podróży! Pozostaje mi tylko cierpliwe czekanie na dalsze fotorelacje :)

    ReplyDelete
  46. Och Tajlandia, kraj w którym zostwiłam kawałek serca :) I te mega tanie ciuchy, buty ;) Co prawda na wyspach (poza Phuket) nigdy nie byłam ale i tak zakochałam się w ludziach, atmosferze i klimacie. :)
    Strasznie fajnie Ci, że tak sobie pojechałaś wygrzać zmarznięte polską zimą kości ;) I to jeszcze to raju na ziemi :)
    Czekam na więcej zdjęć :)
    Buty obłedne.. ale u Ciebie po prostu nie ma innych ;)

    ReplyDelete
  47. Poprawia mi humor oglądanie w zimie letnich zdjęć :) Na moim pulpicie mam fotkę z Bułgarii.

    ReplyDelete
  48. Zazdroszczę podróży a zestaw zachwyca mnie swoją prostotą. Szkoda , że nie zdałaś dłużej relacji ze swojej wyprawy jednak zdaje sobie sprawę , że prowadzisz bloga o modzie i chcesz trzymać się tylko tej tematyki.

    http://megwearsviolet.blogspot.com/

    pozdrawiam
    meg

    ReplyDelete
  49. gdzie kupiłaś buty ?

    ReplyDelete
  50. faktycznie buty są nieziemskie ;)
    a co do stroju to oczywiście moja "mała czarna", zakupiona jakiś czas temu (rok, dwa?) w popularnej sieciówce. Uwielbiam ją dlatego, że jest elastyczna. dosłownie i w przenośni. Jeżeli noszę ją samą + obcasy to nadaje się i na wesele i egzaminy, ale wystarczy, że pod spód ubiorę czarną bluzkę z dekoltem "łódką", moje m(h)roczne kozaki ( :) ) i dodatki tj korale czy obróżkę handmade i już ludzie ze szkoły uważają, że jadam koty. Mnóstwo ze mną przeszła i szykuje się na krawieckie poprawki tj wymianę koronki na falbankach na dłuższą. Uwielbiam ją, bo dzięki niej wciąż mogę wyglądać w nowy, oryginalny sposób. Pasuje zarówno do wzorzystych rajstop, a nawet to legginsów czy spodni ;)w końcu jak każda, klasyczna "mała czarna".

    qrkoko@blogspot.com

    a coś co sprawdza się zarówno w upały i w zimniejsze dni to niebieska, ażurowa sukienka, którą zrobiła mi moja babcia. Specjalnie dla mnie dziergała ją na szydełku! :D Po prawdzie doszła do wniosku, że ja cały efekt popsuję, ale właśnie za to ją kocham ;) Jest ciepła, bo z grubych nici, ale jeżeli pod spód założę tylko błękitną haleczkę to jest bardzo przewiewna, a góra to autorski pomysł mojej babci: powiedziała, że wg wzoru wyjdzie zbyt "wyzywające" więc zrobiła coś na wzór gorsetu wiązanego z przodu : )

    pozdrawiam
    Kurio

    ReplyDelete
  51. Naprawdę zazdroszczę Tajlandii;) Gdzie dokładnie byłaś?

    ReplyDelete
  52. Mam taki strój!
    Na każdą pogodę, niezależnie czy pada deszcz czy snieg, czy za oknem siarczysty mróz czy lejący się żar z nieba. Na każdy humor- od euforii do melancholii.
    Wkładam uśmiech, pozytywną energię i może jeszcze dodam sobię odrobinę pewności siebie.
    Reszta tak naprawdę nie ma znaczenia, wszyscy mówią, że promienieję i jak to ja ślicznie dziś wyglądam.
    Moim zdaniem to najbardziej niezawodny strój na świecie, reszta to tylko dodatki...

    aniadomzal@wp.pl

    ReplyDelete
  53. those shoes are so too die for!

    love it! wow your site is good!

    ReplyDelete
  54. such a pity the giveaway it+s only there, but anyway i love yor blog!
    beautiful photos and cool shoes!

    http://www.catbazaar.blogspot.com/

    ReplyDelete
  55. love the glasses

    -Erica
    http://allaboutitt.blogspot.com/

    ReplyDelete
  56. Pralka, całkiem nieźle. Stawiam, że następna będzie oferta Zrembu zawsze na czasie, a Styledigger będzie w reklamie jeździła na wózku widłowym. W stosownym stroju of kors ;-D

    Styledigger, nie gniewaj się za moje kpiarstwo... ale ta pralka mnie trochę pokonała, jakoś mi to wszystko razem ułożyło się w obrazek lekko montypythonowski :-)

    ReplyDelete
  57. love this
    beautiful photos, great colors and inspiration
    thanks for sharing as always
    love your blog!

    -cma
    COSMICaroline.blogspot.com

    ReplyDelete
  58. czekałam i czekałam na Twój nowy wpis. co my byśmy bez Ciebie zrobili, co?

    ReplyDelete
  59. mam pytanie: czy można wziąć udział tylko w jednym konkursie? czy można w kilku? bo jest 5 takich konkursow..

    ReplyDelete
  60. It really makes me wanna take the plane and go in some warmer place ! Love the dress !
    xx

    • http://www.lescoquettes.fr •

    ReplyDelete
  61. Witaj.
    Dopiero dziś trafiłam na Twojego bloga i poświęciłam parę godzin aby przeczytać wszystkie notki od początku jego istnienia. Już od dawna szukałam czegoś co mnie zainspiruje i oto znalazłam. Dziękuję Ci za to.

    ReplyDelete
  62. stunning sunnies! nice blog, so stylish! ;)

    ReplyDelete
  63. Nice dress!<3



    http://ugnek.blogspot.com

    ReplyDelete
  64. Może nie będę zbyt oryginalna, ale mój niezawodny strój to dżinsy(obecnie wygrywają te charakterne wycierane,aż do dziur) i bluzka (z marszczeniami i odważnym wycięciem, ale w kolorze beżowym-co trochę uspokaja), do tego założyłam jeszcze brązowy pasek, taki pleciony, co to nie ma dziurek i można go nosić w talii oraz w pasie(tym razem w pasie), a na górę zarzuciłam delikatny brązowy sweterek na guziczki.
    Dzięki temu udało mi się zaoszczędzić trochę czasu, bo prosto z angielskiego udałam się na bajlando:) Na kursie wcale nie czułam się jakoś przesadnie imprezowo ubrana, a na imprezie strój pokazał swoje drugie oblicze i dał radę! (Jeszcze po drodze z angielskiego wstąpiłam do C&A i kupiłam wisiorek w łezkę na ciemnozłotym łańcuszku, co by dodać trochę tajemniczości..)
    Żeby zakończyć klamrą kompozycyjną, dodam, że może właśnie w tej prostocie leży podstawa niezawodności:)
    Pozdrawiam, fk!

    fkszczepanik@poczta.fm

    ReplyDelete

  65. Magda-> zapraszam:) moja krakowska pralka co prawda jeszcze działa, ale za to przy każdym praniu wydaje odgłosy jak startujący pojazd kosmiczny:)

    Fatałaszki Fridy-> baaaardzo trudno. Na przykład ciągle chodzę spać o 20 i wstaję o 5 rano.

    Anonimowy-> trochę dla przyjemności a trochę na zaproszenie:)

    Anka-> wiedziałam że trzeba było się uczesać:)

    Zuzana-> opis może być poparty zdjęciem, choć to głównie o niego chodzi

    Anonimowy-> kto wie? Wtedy sama bym w nim wystartowała;)

    Anonimowy-> dłużej planowany wyjazd:)

    Zielona Karuzela-> fakt gniecie się strasznie, ale ja już dawno przestałam się tym przejmować i traktuję to po prostu jako część jej uroku.

    Anonimowy-> wydaje mi się że można brać udział w kilku konkursach, ale zapytam jeszcze organizatorów.

    Anonimowy-> to ja dziękuję.

    A buty kupiłam w Tajlandii i są zrobione z drewna i materiału.

    ReplyDelete
  66. Mam wrażenie, że to kabaret. Pojechałaś wypocząć i przedstawiasz outfit z wysokimi obcasami i obcisłej sukience a to na pewno nie kojarzy się z wygodą, brakuje jeszcze drinka z palemką. I ta reklama pralki pod płaszczykiem konkursu. Sama konwencja typu jadę do Tajlandii i wracam z Tajlandii i komentarze 'jak ja ci zazdroszcze', to już jest naprawdę śmieszne.


    Magda

    ReplyDelete
  67. a czy wysyłasz potwierdzenia na maila, że opis na konkurs doszedł? :)tak pytam, bo wysłałam w czwartek, a wtedy moja poczta przechodziła metamorfozę i nie wiem, czy mail dotarł. :)
    kasia

    ReplyDelete
  68. a skąd wiesz co jest dla niej wygodne? może właśnie obcasy i obcisła sukienka

    ReplyDelete
  69. sądząc po porzednich postach, chyba każdy doszedł do wniosku, że taki ubiór, a nie inny jest dla Styledigger najwygodniejszy.

    fajne połączenie żółtego topu z lekką biała sukienką i ciemnymi masywnymi butami ;)

    ReplyDelete
  70. Ludzie, pralka?? A Ty co dostałaś w zamian za reklamę?? Lodówkę??

    ReplyDelete

  71. Magda-> nie wiem naprawdę o co Ci chodzi, jaka konwencja jadę i wracam? A z tym że konkurs jest reklamą Amici też raczej Ameryki nie odkryłaś.

    Kasia-> nie, bo sporo ich dostaję. Nie dostałam żadnej wiadomości podpisanej imieniem Kasia, ale jest Chocaholic- to Ty?:)

    Anononimowy-> to co dostałam w zamian jest moją prywatną sprawą.

    ReplyDelete
  72. o to ja :) to już jestem spokojna ;)
    kasia

    ReplyDelete
  73. Hmmmm...piękne zdjęcia:) Uwielbiam podróże...
    Moim niezawodnym strojem jest strój kobiecy, trochę elegancki, troszkę z pazurem:)Najważniejsze, że czuje się w nim świetnie... Są to jeansy, moje są lekko przetarte, typu slim fit, biały top z dekoltem delikatnie opadający a nie przylegający do ciała, oraz marynarka czarna z szerokimi drapowanymi ramionami na długość lekko za biodra, rękawki podwinięte 3/4, do tego dobieram szpilki a'la Louboutin w kolorze pudrowego różu lub klasyczne czarne lakierowane... Strój w zależności od okazji dopełniam biżuterią np. zegarek w kolorze złota, ciekawe kolczyki lub naszyjnik (obecnie metalowe) Pozdrawiam serdecznie katarzyna_zaw@wp.pl

    ReplyDelete
  74. A ja bede za mala czarna,ktora nawet w upaly ale np.wieczorami zawsze sie sprawdzi i moim zdaniem jest niepokonana. Czy to moda sie zmienia czy temperatura na dworze.Mozna do niej dopasowac wszystko czy marynarke,bolerko,rozpieta bluzke,kazda bizuterie i buty i torebke.Dodac rajtuzy i juz na chlodniejsze dni.Kolor zawsze aktualny i modny.Fason bez rekawka a dlugosc mini czy przed kolanko.Jakkto lubi i jakkomu pasuje:)do takiej sukieki dodany aktualnie mozdny kolorek i jak wyzej pisalam dodatek -dzisaj krotki sweterek jest ok:) klauda@wp.pl

    ReplyDelete
  75. Mój strój na wszystkie okazje to mała czarna , która jest świetną bazą wyjściową do puszczenia wodzów fantazji.Wystarczy ciekawy drobiazg a już mała czarna ma inny styl.Na imprezy zakładam do niej białe bolerko, niebotycznie wysokie szpilki i korale. Natomiast do pracy wiąże apaszkę na szyi i już mała czara ma inny charakter.Poza tym uważam ,że mała czarna to klasyka , która sprawdza się w każdych warunkach a jej indywidualny strój zależy już od nas samych i od tego jakie dodatki połaczymy ze sobą .ja tak robię i jeszcze nigdy się na niej nie zawiodłam justynawolny@gazeta.pl

    ReplyDelete
  76. Po prostu musze (tak! muszę!) napisać o moim ukochanych skarpetkach-tak się do mnie uśmiechają z wnętrza komody, że nie mogę im odmówić :) I chociaż nie na każdą okazję pasują to jednak to, że sa NIEZAWODNE stwierdzam bez dwóch zdań :D
    I nie myślcie, że sa to ot zwyczajne skarpetki-skądże znowu! Cieplutkie, misiowe, w paseczki o kolorach tęczy- po prostu cud miód i gumisie :P
    Gdy mi zimno, smutno, nijako (a co tu dużo mówić zima sprzyja takiemu nastrojowi) ubieram je, racze się malinwą herbatką, ciekawą książką i wieczór od razu wydaje się lepszy :)

    kasia23112511@wp.pl

    ReplyDelete
  77. a ta pralka nowa,czy pozbywasz się starej?;)

    ReplyDelete
  78. mój pomysł pewnie nie będzie oryginalny, ale ten strój sprawdza się w każdej sytuacji...no może prócz imprezy na plaży...kocham jeans i będę go kochać nadal...spodnie jeansowe(rurki, klasyczne, a la dzwony) to u mnie podstawa każdego stroju. I koniecznie niebieskie w każdym odcieniu od mocno granatowych po błękit wpadający niemalże w biel. Do tego koszula i kamizelka. Czasami jeśli jest to bardziej oficjalne spotkanie zakładam żakiecik np. rękawki 3/4, bądź w ostrzejszym kolorze...lubię gdy jedna rzecz z mojego stroju jest najbardziej widoczna. I nieodzowne buciki na obcasie. Polubiłam je dość niedawno i od tego czasu jesteśmy nierozłączne!
    Tak jak pisałam wcześniej nic nadzwyczajnego jednak bardzo użyteczny u mnie sprawdza się w pracy, na uczelni, na spotkaniu czy imprezie...
    pozdrawiam
    paulina594@vp.pl

    ReplyDelete
  79. moim uniwersalnym strojem jest sukienka w kolorze czerwonego wina. Gdy idę na spotkanie z koleżankami ubieram do niej grafitowy sweterek i apaszkę fantazyjną,na nogach letnie sandałki również grafitowe, gdy jest wizyta oficjalna wkładam do niej czarny żakiet i czółenka.Szyję ozdabiam koralami-perłami.

    g.wolska@poczta.onet.pl

    ReplyDelete
  80. Ale fajny konkurs , akurat mi się pralka zepsuła,może nie będę musiała kupować nowej jak mi szczęście dopisze.Teraz zdzieram pazury i piorę w ręku ale to nic. Mój ulubiony strój to... szorty,szorty i jeszcze raz szorty i do tego szpilki, baleriny, klapli itp.

    gocha317@buziaczek.pl

    ReplyDelete
  81. piękne zdjęcia. buty świetne, okulary też... pozdrawiam pinoccio

    ReplyDelete
  82. W moim strouj nie powinno zabraknąc przedewszystkim koloru czerwonego bez niego nie wyobraża sobie mojej szafy..
    Mój niezwodny strój wygląda nastepujaco:
    Jest to oczywiście czerwona sukienka która jest idealnie dopasowana do mojej sylwetki, oczywiście z dekoltem i pieknym który bedzie podkreśalć to co ma, do tego leginsy ale oczywiście nie do kostek lecz tak do połowy łydek. Jeszcze ,żeby nie było takie wyzywajace można założyc sreterek ,ale oczywiście wszystko jest idelanie dopasowane i zakładam jeszcze duży pasek co w całości współ gra. Jest to strój który jest dobry i na rodzinne imprezki gdzie wiadomo nie można przesadzac i całosci ubieram balerinki a jeżeli chce wyglądać ostrzej to oczywiście ściagam leginsy i sweterek ubieram. zostawiam apsek czarne szpilki lub srebrne i biorę narzyczonego i idziemy do klubu:)A ktoś pomysli a co ze sweterkiem i leginsami wedrują do torebki:)

    paulinasow@wp.pl

    ReplyDelete
  83. Cała ja oczywiście zapomniąłam dodac jeszcze ,że odpowieni makijaż czyli oczy podkreslone brokatowy brązem + puder brązujący+ czerwona szminka i do tego długie kolczyki!!!

    paulinasow@wp.pl

    ReplyDelete
  84. Moim sprawdzonym strojem są czarne spodnie :)
    Ani to jeansy, ani wizytowe:)
    Dlatego jak i na imprezę, jak i urodziny babci się nadają. Do tego zwyczajny biały T- shirt i czerwony sweterek dodający koloru:)
    Fajna biżuteria niezle wszystko podkreśla.
    Buty? czarne czułenka :)

    iwaaa91@interia.pl

    ReplyDelete
  85. Randka, zakupy czy bal
    Mój znak rozpoznawczy - Szal
    Długi, jak trawa soczyście zielony
    Do WSZYSTKIEGO noszony.
    Dalekim Wschodem zalatuje
    Ukochany Cerutii przechowuje.
    Na plaży beztrosko wkoło ciałka owinięty
    Do teatru z boczku piękną broszką spięty.
    W zimie żeby cieplej
    W lecie żeby sexiej :)
    Mój Szal
    Na randkę, zakupy i bal.

    magdalesniak1@wp.pl

    ReplyDelete
  86. Mój niezawodny strój - to czarne spodnie w kant plus biała koszula, do tego półbuty na niewysokim obcasie. To jest baza, a w zależności od okoliczności dodakowo ubieram:
    1. jeśli do pracy - czarny żakiet, aktówka, ew. apaszka w stonowanych kolorach;
    2. na spotkanie ze znajomymi, lub spotkania tzw. niezobowiązujące - fantazyjna duża chusta na ramiona ( mam ich cały zestaw, począwszy od tradycyjnych folkowych wzorów skończywszy na wielokolorowych indyjskich ), do tego szeroki skórzany brązowy pas oraz brązowa torba - sakwa, odszyta z różnych odcieni brązowej skóry; uwielbiam broszki - mam ich całą kolekcję własnej produkcji - więc obowiązkowo oryginalna broszka;
    3. w chłodniejsze dni - baza plus luźny długi swetr w odcieniach szarości, broszka:) sprawdza się zarówno na zakupach, jak i na spacerach z dzieckiem.
    Zawsze mam w aucie przynajmniej jedną chustę oraz mój ukochany swetr, aby w razie czego szybko zmienić oficjany strój w coś mniej biurowego:)
    Latem pozostaje tak samo - czarne spodnie z lekkiej tkaniny, jedwabna biała elegancka bluzeczka, buty na delikatnym obcasie, z zasłoniętymi palcami ( ale odkrytą piętą :) ).
    Dużo czasu spędzam w samochodzie, więc stawiam na funkcjonalność, wygodę a przy tym wszystkim klasyczną elegancję:)
    Magdalena

    zdrowebuty@op.pl

    ReplyDelete
  87. Niezawodny strój to ... usmiech na twarzy ;) Wtedy juz nikt nie będzie patrzył w co jestem ubrana ;) A jako "dodatki" do stroju głównego dołączam spódniczkę w czarno-białe esy floresy, czarną bluzkę i żeby nie było tak czarno-biało, fioletowe buty i fioletową marynarkę. Strój jest stosowny na wiele okazji, bo zawierając czarno-białe kolory stwarza wrażenie odświętności (nie wiem, czemu w Polsce jest to tak katagoryzowane), zaś fioletowe dodatki ożywiają ten strój i sprawiają, ze na pewno nie zostanę przeoczona ;)
    panixyz@gmail.com

    ReplyDelete
  88. Hej.Czy doszedł mój mail? (patka-chan@o2.pl)

    ReplyDelete
  89. Witam, ja również chciałabym zapytać czy mój meil doszedł? Pinoccio

    ReplyDelete
  90. Witam, jeśli chodzi o strój uniwersalny to istnieje dla mnie tylko jeden. Zawsze jak wracam z pracy do domu to wskakuję w najwygodniejsze leginsy i rozciągnięty podkoszulek. Nie myślcie sobie jednak, że wyglądam niechlujnie! Moje ulubione ciemno seledynowe leginsy łączę z pudrową, asymetryczną koszulką z Zary. Specjalnie kupiłam ją w rozmiarze XL aby wyglądała na rozciągniętą... Całość podkreślam wełnianymi podkolanówkami w kolorze naturalnej wełny, które marszczą się na kostkach. Do tego różowe kapcie z czarna koronką z H&M. W chłodniejsze dni narzucam na siebie duży sweter, też z owczej wełny, w naturalnym kolorze. Tak przygotowana mogę wylegiwać się na kanapie czytając książkę lub oglądając ulubiony film. Ach aż chce mi się jechać do domu!

    Pozdrawiam
    Pinupcandy

    ReplyDelete
  91. i oczywiście adres mailowy: pinupgirl09@gmail.com

    Pozdrawiam
    Pinupcandy

    ReplyDelete
  92. Witam, ja również mam pytanie czy mój meil doszedł? Pozdrawiam Pinoccio

    ReplyDelete
  93. Mój niezawodny strój, który sprawdza się w KAŻDEJ, ale to w każdej sytuacji:
    Klasyczne, proste dżinsy, bawełniany t-shirt, buty platformy (haa, wygrzebane gdzieś na strychu, należały kiedyś do mamy), dłuugi kardigan. Resztę robią dodatki (liczne chusty, retro torebka mydelniczka, maleńki kapelutek, pierścionek z zamków błyskawicznych zrobiony własnoręcznie, stary zegarek taty, futrzasta etola babci czy bejsbolówka mojego starszego brata) i to właśnie od nich zależy jak mój uniwersalny zestaw się zmieni(no i od mojej wyobraxni). Mogę być sportową dziewczyną, ale też elegancką damą, w dodatkach siła!!!

    aleksandrachorzow@interia.pl

    ReplyDelete
  94. O Princesko! Królowo sukienek!
    Wisisz w szafie taka niepozorna i szara już kilka wiosenek,
    dziesięć centymetrów ponad kolana, skromnym dekoltem lekko skalana,
    łączą nas razem cudowne chwile…
    Pamiętasz białą bluzkę koszulową?( No tę, co wisiała za flanelową)
    A te czarne botki, ze zniszczonym chyba przed wiekiem,
    (I niedostępnym już nigdzie flekiem)?
    W tym zestawie na rozmowie o pracę wywalczyłyśmy kiedyś wyższą płacę!
    Albo ostatnie święta? Te u Marcina? Pamiętasz?
    Był z nami szmaragdowy żakiecik i granatowe kozaczki…
    (Przepraszam Cię za te barszczykowe ślaczki…)
    Chciałam dać Ci odpocząć, chociaż w noc sylwestrową
    Ale po świętach nie zmieściłam się w sukienkę markową
    I chociaż była trzy razy droższa od Ciebie,
    suwak nie wytrzymał w tak nagłej potrzebie
    Znowu mnie uratowałaś, ( co ja bym bez Ciebie się napłakała…)
    Trochę brokatu wystarczyło i pod szyją się coś tam świeciło
    W panterkę rajstopy a z lateksu marynara
    Tak się bawiłyśmy do samego rana
    A na Świętego Walentego, coś mniej tandetnego:
    Czarne szpilki, pereł sznur, włosy w kok, no i cmok.
    Dziś też jesteśmy razem i leczymy rany, ja, Ty,
    długi czarny sweter, i stare glany…

    magda.aka@wp.pl

    ReplyDelete
  95. Ja jako mężczyzna podchodze do tego w troche inny sposob :) Wazne zeby dobrze wygladac ale wazniejsze aby bylo wygodnie:P dlatego też najczęściej wybieram szare bądź czarne dżinsiki :) koszulke z ciekawym nadrukiem i na to kardigan :) Trampeczki, ładny zegarek i można bez wstydu pokazac sie wszedzie:P My faceci mamy troche prościej :P Pozdrawiam:)


    grzegorzryba21@wp.pl

    ReplyDelete
  96. O sukieneczko zwiewna, delikatna
    Nie oprze Ci się kobieta żadna,
    Jesteś uniwersalna i niebanalna,
    na każdą okazję jesteś idealna.

    Aby kobieta wyglądała dobrze,
    Żaden mężczyzna się Tobie nie oprze,
    Czy do szpilek, do obcasów,
    Czy na spacer, czy do lasu.

    Sukieneczko, Tyś jest ładna,
    Spodnie to dla Ciebie konkurencja żadna,
    Czyś różowa, czy zielona.
    Kobieta w Tobie zawsze jest zadowolona.

    Na randce, w biurze, czy na spotkaniu,
    Świetnie się sprawdzasz nawet w praniu,
    Nie straszne Ci deszcze, ani burze,
    W sukienkach trzeba chodzić jak najdłużej.

    ReplyDelete
  97. O sukieneczko, zwiewna, delikatna
    Nie oprze Ci się kobieta żadna,
    Jesteś uniwersalna i niebanalna,
    Na każdą okazję jesteś idealna.

    Aby kobieta wyglądała dobrze,
    Żaden mężczyzna się Tobie nie oprze,
    Czy do szpilek, do obcasów,
    Czy na spacer, czy do lasu…

    Sukieneczko, Tyś jest ładna,
    Spodnie to dla Ciebie konkurencja żadna,
    Czyś różowa, czy zielona,
    Kobieta w Tobie zawsze jest zadowolona.

    Na randce, w biurze, czy na spotkaniu,
    Świetnie się sprawdzasz nawet w praniu,
    Nie straszne Ci deszcze, ani burze,
    W sukienkach trzeba chodzić jak najdłużej.

    internautka23@o2.pl

    ReplyDelete
  98. Strój ulubiony i niezawodny w każdej sytuacji to dla mnie czarne klasyczne spodnie z kantem z dobrego gatunkowo materiału ,a przy tym niegniotące się.Do tego stonowana tunika-mam taka swoja ulubioną,czarno-szara ze sporym dekoltem-nieprzekraczającym jednak granic przyzwoitości ;-)Do tego czarne balerinki-niezawodne -niezależnie od tego czy ma być elegancko czy wygodnie-sprawdzaja sie w obu przypadkach.Ale dla mnie jako osoby otyłej ważne też jest to co mam pod spodem-niezawodna bielizna-z naturalnych materiałów i ze świetnie wyprofilowanym stanikiem-taki stanik może zdziałać cuda i optycznie odjąć nam kilka kilogramów.Do tego stroju dorzucam usmiech-pomaga w każdej sytuacji!Z pozdrowieniami
    den1@o2.pl

    ReplyDelete
  99. Moim niezawodnym strojem są czarne sexi rurki a do tego jakaś czarna koszulka i jakaś kolorowa biżuteria.

    czarny wyszczupla
    i pasuje do różnych uroczystości i nie tylko uroczystości;)

    daria-hej@o2.pl

    ReplyDelete
  100. Świetne zdjęcia. Uwielbiam Twój styl dziewczyno- wyglądasz cudownie.

    ReplyDelete
  101. Były już wyniki, czy może ominęłam?

    ReplyDelete
  102. kiedy będą wyniki? czy zwycięzca został juz wybrany?

    ReplyDelete
  103. Mam taki niezawodny strój
    drogi przyjacielu mój
    dżinsy i koszulka z krótkim rękawem
    nosi się świetnie, pasuje do wszystkiego
    i Ty go ubierz kolego.
    Wygodny do pracy i w ogrodzie
    a dżinsy są zawsze w modzie.
    Polecam każdej Pani i Panu
    pod warunkiem, że nie są akurat w praniu.

    mój mail kasia19844@wp.pl

    ReplyDelete
  104. kiedy będą wyniki?

    ReplyDelete
  105. Poprosimy o wyniki, termin minął parę dni temu.

    ReplyDelete

  106. Wyniki podałam zgodnie z terminem, już dawno, pod postem "Hot Pink"

    ReplyDelete