Strony

February 15, 2010

One night in Bangkok.

Nie wiem od czego zacząć- Tajlandia jest tak różnorodnym i tak egzotycznym dla mnie krajem, że naprawdę ciężko ją w kilku słowach opisać. Bangkok to mieszanina wysokich szklanych apartamentowców i slumsów. Północ kraju to miejsce gdzie w wysokich górach wciąż można spotkać prymitywnie żyjące plemiona, a południowe wyspy to raj na ziemi. Mają super zwierzęta- kochane słonie, tapiry i lori- najsłodsze futrzaki na świecie . Tylko jedzenie niezbyt mi smakowało. Właściwie to nie smakowało mi w ogóle, wszystko jest albo mdło-słodkawe albo strasznie ostre (owoce o zapachu gnijącego mięsa- duriany czy chipsy o smaku ryby są na porządku dziennym) . Jestem za to bardzo pozytywnie zaskoczona jakością ubrań- spodziewałam się szmatławych koszmarków w stylu allegrowego "japan style" a zastałam ręcznie robione swetry i porządną, gęsto tkaną bawełnę. Prezentacja wkrótce:)

English version: I don't know where to start- Thailand is such a diverse and exotic place that you really can't describe it in just a couple of words. In Bangkok you have the skyscrapers next to slums. Northern part of the country is where you can still meet the primitive tribes living among the mountains and the Southern islands are a paradise on earth. They have marvelous animalns there- lovable elephants, tapirs and lori- the cutest furries in the world. The only downside was the food that I did not enjoy at all, everything is either blandly sweet or awfully spicy (durians- fruits that smell of rotten meat or fish flavoured chips are their daily snacks. On the other hand I'm positively suprised with the quality of clothing. I expected something rather kitschy and cheap but found handmade sweaters and densely woven cottons. The presentation will follow soon:)/by Riennahera

















shorts- American Apparel
t-shirt- bought in Thailand
bag- Stradivarius
dress- Sonia Rykiel for H&M

62 comments:

  1. Czy ten kot z drugiego zdjęcia też jest na sprzedaż jako jedzenie ? Może to głupie ale jestem przerażona tą myślą, tym bardziej że w krajach azjatyckich wiadomo co można też zjeść :) Szkoda, że tak krótka relacja.

    ReplyDelete
  2. wlasnie dobrze ze taka krotka! po co to czytac

    Karl Lagerbaum

    ReplyDelete
  3. piękne zdjęcia, autentycznie zazdroszczę wspaniałej przygody :)

    ReplyDelete
  4. wow inspiring photos!

    fashionableroad.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Eee, ten kot to chudy, nie byłoby nawet co ogryzać!
    Sukienka cudna, ale gdzie zdjęcia w kostiumie, ja się pytam? :)

    ReplyDelete
  6. świetne zdjęcia! ach tajlandia, zazdroszczę:)

    ReplyDelete
  7. Nooo imponująco. Zdjęcie z falami rozbryzgującymi się u stóp..aach.

    ReplyDelete
  8. Swietnie (ale malo!) :) Bardzo ciekawy T-shirt

    ReplyDelete
  9. pięknie, pięknie i jeszcze raz pięknie (tylko mało) strasznie zazdroszczę ci wyjazdu ;D

    ReplyDelete
  10. piękne zdjęcia!
    <3

    ReplyDelete
  11. Co to za 'krystal kasyl'? pieknie wyglada na tym zdjeciu.

    gimme gimme more

    ReplyDelete
  12. podsumuję to jednym zdaniem:
    ALE CI ZAZDROSZCZĘ ! :D

    byle więcej takich postów, zdjęcia są magiczne, aż nie wiem na co patrzeć...
    ;)

    ReplyDelete
  13. łał, ale ci zazdroszczę :D szczególnie jak widzę, jak tam musiało być ciepło ... a u nas taka zima ;)

    ReplyDelete
  14. Przepiękną architekturę tam mają i wszystko wygląda jak w bajce :)

    ReplyDelete
  15. Łezka w oku mi się zakręciła na pierwszą fotę.. która na dodatek jest generalnie głebiowo magiczna :)
    Koszulki mocno, mocno zazdroszę.. :> z mocno prywatnych względów, że tak powiem :)
    A zdjęcia cudne :) I trafiony opis :) Mimo, ze tylko w kilku słowach :)
    A fota z kotem roxx ;)

    ReplyDelete
  16. Cudowne zdjecia zazdroszcze wyjazdu. pozdrawiam

    ReplyDelete
  17. czekam na zestawy pachnące słońcem ktore przywiozłaś z tej mega ciekawej krainyyy :)

    ReplyDelete
  18. Takie zdjęcia, aż się cieplej robi. Lubię zimę, ale już tęsknię za latem. To chyba musiał być szok, wracać z Tajlandii do temperatury minus pięć i śniegowych górek?

    ReplyDelete
  19. Widzieć tak piękne miejsca i nie móc tam być - tortura! Naprawdę, zazdroszczę wyprawy

    ReplyDelete
  20. Spodziewałam się czegoś więcej, ale i tak fajnie jest;).

    ReplyDelete
  21. Rzeczywiście niesamowite różnice, ten kot! :)

    ReplyDelete
  22. Śliczny top od Soni Rykiel. Nie chcę wiedzieć co się stalo z tym kotkiem leżącym wśród warzyw... :( Ale kraj slynie z pięknej tradycji i zamierzam się tam również wybrac ;)

    ReplyDelete
  23. Jeja jak ja Ci zazdroszcze!!! Marzę by tam pojechać...

    ReplyDelete
  24. Świetne foty i Ty taka niewystylizowana, naturalna, delikatna,świeża w tej sukience... Dochodzę do wniosku, ze brakuje mi ostatnio u szafiarek minimalizmu, prostoty, naturalności. Za dużo stylizacji...
    Moze to chwilowy przesyt natłokiem tendencji.

    ReplyDelete
  25. Dziękuję , że przeniosłaś mnie do raju.
    Taka wizja przyda mi się w zimnej i zaśnieżonej Polsce.

    http://megwearsviolet.blogspot.com/

    pozdrawiam
    meg

    ReplyDelete
  26. ulala a koty był?
    pozdrawiam, faun

    ReplyDelete
  27. Ojej, a ja myślę, że tajskie jedzenie jest najlepsze na świecie - mleko kokosowe, aromat kaffir limonek, trawa cytrynowa i tajska bazylia a wszystko w wersji super hot!! Myślę, że Horai na placu Wolnica w Krakowie serwuje całkiem autentyczne tajskie potrawy! A chipsy z rybkami je cała Azja, poczynając od Japończyków. "Japan Style" też potrafi być okey. A lody durianowe jem ostatnio co weeekend - przypominają mi sok z cebuli robiony przez babcię w dzieciństwie!

    Pozdrawiam, Asia z Krakowa obecnie w Melbourne

    ReplyDelete
  28. Jak zobaczyłam kota wśród warzyw to zakryłam sobie usta dłonią :( Pierwsze skojarzenie miałam, że został on potraktowany jako jedzenie na sprzedaż :( Żałuję, że wstawiłaś to zdjęcie... Ale tak, aby spróbować o tym nie myśleć - wszystkie zdjęcia zrobiłaś sama?

    Emeraldeyes

    ReplyDelete
  29. <3 kocham niektóre zdjęcia. wygladają totalnie jak wyjęte prosto z national geographic. aleee zazdroszcze!

    ReplyDelete
  30. mam WIELKA PROSBE czy moglabys mi zdradzic skad sa okulary? wiem ze slonca jeszcze nie za duzo u nas ale szukam takich a w Twoich sie zakochalam! aaaa bloga uwielbiam :)

    pozdrawiam mhm.

    ReplyDelete
  31. love the pics !

    big up from morocco :)

    ReplyDelete
  32. Ej, w Tajlandii nie jedzą kotów! Serio ;)
    Ewentalnie w Chinach jedza pewien jeden gatunek psa. Jeśli chodzi o specyfiki kuchni tajhskiej to hitem sa wieczorem smazone koniki polne na jezdzacych grillach i inne wieczorne "insekty" ;)
    brrrr ;)

    ReplyDelete
  33. A to nie jest taki zwykły, przypadkowy kot przechodzień, który akurat siadł sobie w tym koszu? Myślę, że gdyby był na sprzedaż, byłby w jakiś sposób przywiązany, a bez żadnej "uprzęży" po prostu by uciekł ;-)

    ReplyDelete
  34. Heheh, to drzewo wstawione obok Ciebie na plaży wygląda jak wielki brokuł :)
    Z chęcią obejrzę więcej egzotycznych zdjęć.

    ReplyDelete
  35. to ty zrobiłas takie ladne zdjecia? ech- co tu duzo gadac...zazdroszce ci ze bylas w tajlandii:)

    ReplyDelete
  36. Haha czy ten kociak w koszyku jest na sprzedaż? Mam tylko nadzieję, że nie jest przeznaczony na potrawę :)

    ReplyDelete
  37. Czekam na więcej fotek, koniecznie! Napisz coś więcej na temat trasy wyprawy.

    ReplyDelete
  38. zdjecia faktycznie urzekajace ;) mam pytanie, to zorganizowana wycieczka czy jechalas na wlasna reke? jesli zorganizowana, mozesz podac jakies szczegoly?;> (firma, cena itp) pozdrawiam!

    ReplyDelete
  39. What a paradise!!!!I want to be there!!!!I want summer....:(
    Love your beach dress...

    ReplyDelete
  40. The fifth picture down... The building is beautiful!!!

    <3
    FOLLOW:
    http://alittle-rae-ofsunshine.blogspot.com/
    http://alittle-rae-ofsunshine.blogspot.com/

    ReplyDelete
  41. zazdroszcze ci tej wycieczki ;p

    ReplyDelete
  42. no coś Ty, ich jedzenie jest cudowne!

    a outfit z 1 zdjęcia- jeden z lepszych, jakie widziałam. Chcę mieć tę koszulke!!!:)

    ReplyDelete
  43. sama jesteś szmatława

    ReplyDelete
  44. Koszulkę z chęcią bym Ci podwinęła ;) Wspaniałe zdjęcia!

    ReplyDelete
  45. Ojaaaa, napisz proszę co to za wspaniała biała budowla
    piękna jest<3

    ReplyDelete

  46. J.-> za chudy na jedzenie:) W Tajlandii jedzą różne dziwne rzeczy, ale akurat nie koty, on tam sobie tylko odpoczywa:)

    Karl Lagerbaum-> nikt Cię nie zmusza.

    Ryfka-> phi, a kto stchórzył i skasował swoje?

    Daria, Eatmepandabear-> to buddyjska świątynia, nazywana White Temple.

    Morven-> nooo. Gdyby nie to że w ostatniej chwili przypomniałam sobie żeby przełożyć emu z walizki do podręcznego, to wystąpiłabym na Okęciu w japonkach:) Koszmar jakiś z tą pogodą.

    Ula-> jak się tak wysoko stawia poprzeczkę to się nie ma potem co dziwić że jest rozczarowanie;) Ostatnia relacja z zawodów surfingowych boska!

    Faun-> chyba nie rozumiem pytania ale cieszę się że powstała nowa męska szafa!

    Asia-> mleka kokosowego i bazylii tajskiej szczerze nie znoszę:) A pisząc "Japan Style" miałam na myśli szmatki okropnej jakości sprzedawane na allegro, nie styl z ulic Japonii:)

    Emeraldeyes, Anonimowy-> bez paniki proszę, kot nie jest do jedzenia:) A zdjęcia robiłam sama, poza tymi na których jestem oczywiście.

    Anonimowy-> okulary są z H&M, kupiłam je w lipcu.

    Anonimowy-> chętnie podam Ci szczegóły mojego wyjazdu jeżeli odezwiesz się do mnie drogą mailową.

    Anonimowy-> czyżbyś był jednym z allegrowych sprzedawców tych ciuchów? Z mojego doświadczenia sprzed dwóch lat wynika że inaczej się tych ciuchów określić nie da. Kupiłam płacz który okazał się być wykonany z najgorszego materiału jaki w życiu widziałam, nie w tym rozmiarze i jeszcze miałam spore problemy ze zwrotem.

    ReplyDelete
  47. Miałaś co podziwiać :)
    Fajnie tak przez moment pobyć w ciepłym kraju, jak w Polsce takie mrozy :]
    Strasznie przypadła mi do gustu ta sukienka od Soni Rykiel. Cudowna jest ! < 3

    ReplyDelete
  48. Biała świątynia wygląda niesamowicie.
    W ogóle świetne fotki, aż chce się wiosny!

    ReplyDelete
  49. everything looks so beautiful, great vacations

    ReplyDelete
  50. super zdjecia:)
    zapraszam na fuckthatfashionart.blogspot.com

    ReplyDelete
  51. Your photos are amazing!!

    WWW.LIVEGLAMORDIE.COM

    ReplyDelete
  52. kubek był robiony cyfrówką :)
    Zdjęcia analogiem robię do szuflady :))

    ReplyDelete
  53. Piękne zdjęcia. Gratuluję wyjazdu. Bardzo lubię zwiedzać takie miejsca więc ci szczerze Zazdroszcze. A co... :)

    ReplyDelete
  54. piekne zdjęcia. mają klimat. ten kotek wśród płodów natury najlepszy.

    ReplyDelete