Strony

March 31, 2010

Dirty Diana

Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić paroma zdjęciami z Diany Mini mojego chłopaka- malutkiego aparatu z rodziny lomo. Wygląda tak, używa standardowego filmu 35 mm i robi zdjęcia w dwóch formatach- prostokątnym (dwa zdjęcia na jednej klatce) i kwadratowym. Jest trochę humorzasta i właściwie to nigdy nie wiadomo kiedy zdjęcie wyjdzie, a kiedy nie. Inna rzecz że często te które niby nie wyszły najbardziej mi się podobają.
Zdjęcia robiliśmy w Bielsku, we Wrocławiu i w Krakowie- mieszkałam w każdym z tych miast, ale nie potrafię zdecydować które lubię najbardziej. To chyba będzie najdłuższy post w historii bloga, mam nadzieję że dacie radę:)

Bielsko-Biała

To miasto w którym mieszkałam od szóstego roku życia aż do wyjazdu na studia. Czuję do niego ogromny sentyment i bardzo lubię spędzać tam leniwe weekendy. Na pierwszych zdjęciach możecie podziwiać świetną bielską zabudowę- stare wille, wąskie uliczki i pomalowane na jasne kolory kamienice. Co prawda spora część starego miasta jest mocno zaniedbana, ale powoli zaczynają się renowacje. Na kolejnym zdjęciu widnieje Plac Chrobrego, zwany Pigalem- właściwie główny plac miasta. Jeżeli umawiacie się z kimś na wieczór, to wystarczy podać godzinę- zupełnie oczywisty jest fakt że spotkacie się na Pigalu. Dalej są tyły zamku Sułkowskich i fragment miejskich murów, a na ostatnim zdjęciu pomnik najsłynniejszego obywatela miasta, czyli Reksia- dziecka Bielskiej Wytwórni Filmów Rysunkowych.


Wrocław

Trochę backstage'u z wczorajszej wrocławskiej sesji z Bubble Factory. Było jak to zwykle z dziewczynami bywa, czyli genialnie. Strasznie się za nimi stęskniłam przez ostatnie pół roku! Efekty sesji wkrótce:)



Kraków

I na koniec miks z Krakowa. Na drugim zdjęciu przykład podwójnej ekspozycji, kolejnej fajnej możliwości Diany. Robienie nią zdjęć jest naprawdę dobrą zabawą, no i ten moment niepewności przy odbieraniu negatywu. Poza tym ciekawe efekty daje też robienie nią "poważniejszych" zdjęć- zrobiłam kilka ujęć podczas sesji z dziewczynami i wyszły całkiem nieźle. To dopiero początek mojej przygody z Dianą, mam nadzieję ze jej delikatny korpus i plastikowy obiektyw pozwoli nam długo się nią cieszyć:)


English version: Some pics taken with Diana Mini in three different cities: Bielsko-Biala, Wroclaw and Cracow. Enjoy:)

66 comments:

  1. podoba mi się taka "wyprawa" po miastach Tobie bliskich, to wiele o Tobie mówi...
    wiele dobrego:)

    ReplyDelete
  2. Oglądając zdjęcia z Bielska zapomniałam się i pomyślałam, że to fotorelacja z zagranicznej podrózy:) Generalnie fajnie, choć mocno retro. A może to kwestia malucha i tramwaju, który w takim oldschoolowym wydaniu już chyba tylko w Krakowie możno spotkać:)

    ReplyDelete
  3. Uwielbiam zdjęcia kliszowe.. Mają niesamowity klimat ktorego niczym innym nie osiągniesz :)
    Tak apropo tych wrocławskich zdjęć to mogłabym przysiądz, że zrobione są w parku przy gorce zółnierza ;) Niedaleko pola golfowego.. :] Mylę się?

    ReplyDelete
  4. Dzięki, fajna podróż :-)

    ReplyDelete
  5. Świetny post.
    Jakoś Cię "uczłowieczył" :)

    ReplyDelete
  6. Rozumiem w stu procentach Twoją miłość do Bielska, ja też je uwielbiam i dobrze znam, bo przez trzy lata tam chodziłam do liceum :)

    ReplyDelete
  7. Kraków moim faworytem ;D

    ReplyDelete
  8. Również jestem oczarowana mała Dianką, a co do Ciebie, to lepiej już planuj następną wyprawę do nas! Czas podbijać świat ;) :D

    ReplyDelete
  9. A swoją drogą to 35mm to najwspanialsza rzecz pod słońcem. Zakres idealny :)

    ReplyDelete
  10. szkoda, że nie ma niczego w kwadracie. minidiana jest cudna, zwłaszcza z lampą błyskową. pamiętam Cię z nią na klipie z Londynu - zazdrość mnie zżerała... absurdy w stylu reksia czy megazbliżeń, wielokrotna ekspozycja - cała radość fotografowania.
    kupiłam ostatnio lubisia
    (http://tinylink.pl/lubi) i nie mogę doczekać się pierwszej kliszy. chociaż lubiś to już nie lomo właściwie, ale plastikowość ma odpowiednio radosną.

    ReplyDelete
  11. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  12. fajna sentymentalna wycieczka,
    miejsca, w których żyliśmy lub żyjemy tak mocno na nas wpływają, zainspirowałaś mnie do podobnej retrospekcji...
    a na marginesie - nigdy nie byłam w Bielsku, a dzięki nasyceniu emocjonalnemu Twojego posta, może w bliższej lub dalszej przyszłości się tam wybiorę
    ...w Toruniu spotykamy się pod pomnikiem Kopernika na Rynku Staromiejskim :) - ach te centralne, symboliczne punkty miasta...

    ReplyDelete
  13. jaki aparat i obiektyw królowały w poprzednich postach ? ;)

    ReplyDelete
  14. no właśnie, też miałam o to zapytać: jaką lustrzanką i obiektywem zwykle robione są zdjęcia na Twojego bloga?

    pozdr.,

    Aśka

    ReplyDelete
  15. i LOVE the photos.

    There's sort of Vintage vibe going on and it's lovely really.

    so cute of you doing the funny face. hahahaha.

    ReplyDelete
  16. Jaka urocza! Wygląda jak zabawka :)
    Też lubię porobić czasem zjdęcia zwykłym aparatem. w wakacje wypstrykałam kilka kliszy, tego efektu nie da się zastapić!

    ReplyDelete
  17. Fajne, klimatyczne zdjęcia ;)

    ReplyDelete
  18. wspaniale to wyszło bardzo romantycznie a zarazem na czasie!

    ReplyDelete
  19. Miło cię zobaczyć tak trochę bardziej "w cywilu" :-)

    ReplyDelete
  20. Fajnie Cię widzieć w znajomych rejonach ;).
    Sama mieszkam niedaleko Bielska i uwielbiam to miasto :].
    No - oczywiście jak zwykle wyglądasz super; uwielbiam Twoje kreacje ;), a ujęcia świetne :):).
    Pozdrawiam,
    Youna.

    ReplyDelete
  21. zdjęcia choć nie są rewelacyjnej jakości, to są piękne i klimatyczne. Świetnyy ten ?sweter? z ostatniego zdjęcia ! :)

    ReplyDelete
  22. zdjęcia niesamowite-kocham robione starymi aparatami;]

    ReplyDelete
  23. wydajesz się być bardzo sympatyczna i naturalna:))

    ReplyDelete
  24. świetne zdjęcia! ^^

    ReplyDelete
  25. 3 foto od dolu - kurewka 100 %, w zla strone idziesz dziewczyno, skojarzen wypracowanych przez pokolenia nie zmienisz nazywac to moda

    ReplyDelete
  26. gdzie mogę kupić taki aparat i za ile ?
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  27. od jakiegoś czasu podpatruję Twojego bloga i muszę przyznać że jest pełen inspiracji:) a ten ostatni post bardzo fajny, w zeszłe wakacje po raz pierwszy byłam we Wrocławiu i bardzo polubiłam to miasto, a Kraków sam w sobie jest już klimatyczny.
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  28. ale super:) gdzie kupiłaś spódniczke w kratke,ktora masz na zdjeciu z Bielsko-Białej?
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  29. zdjęcia są genialne, a najbardziej podobaja mi sie te z bielska-maja swój klimat:)

    a aparaty na klisze świetna sprawa, od niedawna jestem posiadaczka zenita;)

    ReplyDelete
  30. super zdjęcia! bardzo fajne masz rajtki na takim zdjęciu z różowymi paznokciami (WTF!) ;D

    pozdrawiam

    ReplyDelete
  31. Uwielbiam lomo i chyba zainwestuję w Dianę:))) Fajne foty!

    ReplyDelete
  32. 3 foto od dołu - rewelacja 100 %, w dobrą stronę idziesz dziewczyno, to jest właśnie moda:)

    ReplyDelete
  33. anonimowi: jak kogoś interesuje fotografia, radzę zainteresować się danymi exif. i już wiadomo, że na przykład olympus e510.

    ReplyDelete
  34. Na fotkach przedstawiających fotorelację z sesji masz lateksowe spodnie - jestem ciekawa czy kiedy je zakładasz to wkładasz dłuższą górę aby zakryć pośladki? Bo widzę coraz więcej dziewczyn które nie zakrywają tyłka i spod spodni widać linię majtek a spodnie wżynają im się w tyłek...

    ReplyDelete
  35. Asiu zapomniałaś podpisać ciuchów, co to za buty masz na tych zdjęciach z sesji z bubble f. ? Chodzi o czarne koturny? to te s QW?


    ps. bardzo podobają mi się te zdjęcia , są takie klimatyczne i retro Diana daję taki efekt ziarnistego rozmycia i to jest właśnie urocze :)

    ReplyDelete
  36. fajne zdjęcia, aczkolwiek czegoś mi w nich brakuje ;)
    szkoda, że nie cofałaś filmu (o ile się da, ale raczej tak), żeby nałożyć obrazy zdjęć, wtedy wychodzą jeszcze ciekawsze efekty :)

    ReplyDelete
  37. bardzo fajny post;) mam pytanie gdzie kupiłaś te rajstopy w serduszka(miks z krakowa)

    ReplyDelete
  38. Fajny post, coś innego. Kraków i Wrocław przepiękne. Do Bielsko-Biała muszę się wybrać.

    ReplyDelete
  39. fajne zestawienie, oby więcej takich naturalnych ujęć:) a tak na marginesie to tego "podwójnego" chłopaka na tle rynku to chyba już kiedyś widziałam na street fashion in cracow... kmm

    ReplyDelete
  40. Dirty diana is one of my fave mj songs :)

    ReplyDelete
  41. zdjęcia śliczne. mają klimat.
    +mogłabyś zdradzić skąd są rajstopo-zakolanówki z serduszkami? szukam, szukam i nic :)

    Mai.

    ReplyDelete
  42. Jako Bielszczanka, mieszkająca w Krakowie, a kochająca również Wrocław proponuję ufundowanie nagrody za tego posta ;-)
    Świetny blog, podziwiam i życzę powodzenia w dalszej pracy/zabawie modą/fotografią ;-)

    ReplyDelete
  43. Moja koleżanka ma Zenita, i nawet patrzenie na niego jest cudowne. :D


    Zazdroszczę ;p

    ReplyDelete
  44. prawdziwy oldschool! zawsze powtarzam, że aparaty cyfrowe nigdy nie prześcigną tych prawdziwych analogowych staruszków;) moim faworytem jest zenit.

    ReplyDelete
  45. Świetne zdjęcia :D ja niestety byłam tylko we Wrocławiu i raz w Krakowie, ale to było daaawno temu ;]

    ReplyDelete
  46. jak tu nie dotrwać do końca - to czysta przyjemność! :)

    ReplyDelete
  47. kurcze, rewelacyje sa te fotki, najfajniejsze z Bielsko-Bialej (jezu, mam nadzieje, ze dobrze odmnienilam)

    ReplyDelete

  48. Erill-> właśnie tam:)

    Alishia-> ciekawe czy do tego samego co ja:)

    Anonimowy, Aśka-> Olympus E410 zwykle z obiektywem 40-150mm

    Anonimowy-> my kupowaliśmy w Urban Outfitters w Londynie, ale są na allegro i w sklepie lomografia.pl

    Anonimowy-> to nie spódnica tylko sukienka i kupiłam ją jakis rok temu w Zarze

    Anonimowy-> tak, to te z Queens Wardrobe

    PotatoEater-> przykład podwójnej ekspozycji możesz zobaczyć na 4. zdjęciu od dołu. Filmu się nie cofa, tylko się go po prostu nie przesuwa i tak też zrobiłam robiąc to zdjęcie.

    Lilou, Queens of the day-> w Topshopie

    Kicaj-> prawie:) w Bielsku-Białej

    ReplyDelete
  49. jak zrobiłaś efekt podwójnej ekspozycji?? jestem bardzo ciekawa, bo rozpoczynam przygodę z lomo i nie mogę się zdecydować między fisheye, a dianą mini. Wiem, że jest opcja 2 zdjęć na 1, ale jak połączyć tak żeby się nałożyły?? Czy po prostu ten chłopak ruszył głową xddd ??
    Pozdrowienia z Lublina.

    ReplyDelete
  50. Jak sie potrafi obslugiwac aparat to nie ma, ze kaprysny i niewiadomo co wyjdzie. Szkoda pieniedzy na lomo smieci!

    Poza tym:
    http://farm3.static.flickr.com/2713/4459875441_bb71f74cfb_o.jpg
    hihihihih

    ReplyDelete

  51. Anonimowy-> po prostu nie przekręca się filmu, robi się 2 zdjęcia na tej samej klatce (a właściwie w przypadku prostokątnych zdjęć z Diany Mini na tej samej połówce klatki)

    Dress Up Her Bones-> potrafię obsługiwać aparat, ale Diana to nie to samo co cyfrówka. Czemu śmieci?

    ReplyDelete
  52. dzięki za odpowiedź :)) jeśli lubisz takie klimaty koniecznie wybierz się do Lublina. Bardzo klimatyczne miasto, kocham się w jego starówce już kilkanaście lat :))na pewno Ci się spodoba

    ReplyDelete
  53. mnie nie szkoda pieniędzy na lomo "śmieci"
    jak nie ma, że kapryśny i nie wiadomo co wyjdzie, to jest strasznie nudno

    G.

    ReplyDelete
  54. Styledigger: Szkoda pieniedzy na aparaty lomo produkowane pod szyldem Lompography. Na allegro mozna takie znalezc (najczesciej smigajace) do 20-30zł. Naprzyklad taka Holga kosztuje 250zl, Ami 66 (dajace identyczny efekt, na film 120) - 20zł. Technicznie sa takim samym gownem :) "Po co przeplacac" O to mi chodzilo.

    Anonimowy: "mnie nie szkoda pieniędzy na lomo "śmieci"
    jak nie ma, że kapryśny i nie wiadomo co wyjdzie, to jest strasznie nudno"

    Ja stawiam na wiedze fotograficzna i znajomosc sprzetu i materialu swiatloczulego. W takim przypadku wychodzi co tylko zechcesz. Z doswiadczenia wiem, ze czesto z takich malusich aparacikow tylko pare zdjec jest dobrych (nie powiecie mi, ze nie. Filmy zycia zdarzaja sie rzadko, a do zmiennych warunkow ciezko sie jest dostosowac majac do wyboru "chmurke sloneczko" ciemny obiektyw i stala predkosc migawki). To jest uzasadniona wyzszosc porzadniejszego (czesto i tanszego) sprzetu analogowego od LOMO (jak wspomnialam wyzej, juz lepiej kupic stare ruskie łomo i oryginalne i tanie). No i dla mnie "ta niewiedza co wyjdzie" to typowy cytat osoby fotografujacej na pałe - nieumiejacej robic zdjec. :)
    BEZ URAZY oczywiscie. Wyrazam jedynie swoja opinie. :)

    ReplyDelete
  55. A no to już był drugi moj komentarz bez spropsowania 2 pierwszych zdjec z Bielska. Podobaja mi sie :)

    ReplyDelete

  56. Dress Up Her Bones-> tylko Diana Mini ma tę podstawową przewagę nad starociami z allegro, że działa na standardowy film 35 mm, który jest tani i łatwo dostępny. Także w efekcie pewnie wychodzi na to samo, a przy dłuższym użytkowaniu jest tańsza, no i nie trzeba zdobywać ciężko dostępnych filmów:)

    ReplyDelete
  57. Styledigger: Owszem, uzytkowanie Diany jest o wiele tansze. A filmy 120 nie sa ciezko dostepne tylko drogie :(((
    Co do Allegro - tam smigaja starocie na jaki tylko format chcesz :) Na 35 mm to chocby Smienki sa itakdalej itakdalej

    ReplyDelete
  58. więcej postów z historią w tle :)
    a nie tylko te ciuszki ;)

    ReplyDelete
  59. Nie wiem jak to jest w Dianie, bo nie miałam z nią do czynienia ;p, ale w LC-A coś takiego się robiło :)
    Pozdrawiam

    PotatoEater

    ReplyDelete
  60. do Dress Up Her Bones: własnie cały widz w łomografii polega na tym, żeby odstawić technikę na bok i dac ponieść się emocjom, robic zdj "na pałę" i "z biodra";P

    10 złotych zasad lomo:
    http://www.sredniformat.pl/index.php?id=57,292,0,0,1,0

    http://www.youtube.com/watch?v=oGcCuidPb8c

    PotatoEater

    ReplyDelete
  61. Those tights are amazing! Super cute! <3 -NB

    ReplyDelete
  62. Widziałam Cię na Pigalu i tak się zastanawiałam- czy to nie czasem ta dziewczyna z bloga...?
    :)

    ReplyDelete