I jeszcze kilka słów o moim dzisiejszym stroju- dopasowana sukienka w kwiatki, koronkowa bluza, którą zwykle noszę z ramoneską, i szara "dresikowa" marynarka, do której przypięłam broszkę kupioną na jakimś pchlim targu w Londynie.
English version: Last weekend has been filled with fashion events. Saturday was full of
activities in its own right, then on Sunday there was bloggers' meeting at Dynia and Cracow Fashion Awards - the degree show featuring the collections of SAPU students. Unfortunately I only managed to see half of the collections (which anyway gives an impressive amount of 29) and I still regret I could not stay for longer as I was quite curious about the rest of them (the winning collection Echo by Aneta Zielinska, among others).
I got an impression that the quality of designs was inconsistent, some of them were really amazing and well rounded but others...well, not so much. Most impressive for me was the men's collection 'Thursday's
Child' by Joanna Kostrz. To be fair I would gladly wear her designs myself so I guess it was rather unisex that masculine. Anyway, I just loved it. Speaking of SAPU, I am actually considering taking their course coming October though I am still full of doubts. About today's outfit- the floral dress, the lace jumper that I usually wear with a biker jacket and the grey blazer that I pimped up with a broche I got on some flea market in London./ by Riennahera






dress- Primark
lace hoodie- New Look
blazer- Modo
shoes- Koi Couture
bag- Zara
I like the clothes.:-) Hug Stina
ReplyDeleteaa proba
ReplyDeleteGenialna broszka;o!
ReplyDeleteŚliczna broszka i marynarka
ReplyDeleteZgadzam się z powyższymi komentarzami. Broszka jest niesamowita. Świetnie ozdabia całość. Sukienka fajne współgra z koronkową bluzą i szarą casualową marynarką.
ReplyDeleteMnie się podoba i broszka i buty :). Jedynie torebke wymieniłabym np na karmelową, ale to takie moje zboczenie kolorystyczne. Fajnie cię było spotkać w niedzielę.
ReplyDeletepiekna broszka;)
ReplyDeleteKoronkowa bluza mnie zachwyciła!
ReplyDeleteBroszka jest przepiękna. Bardzo pomysłowa, koronkowa bluza!
ReplyDeleteSukienka i broszka to moje faworyty!
ReplyDeleteJak zwykle wyglądasz cudownie. Urzekła mnie broszka.
ReplyDeletehttp://megwearsviolet.blogspot.com/
pozdrawiam
meg
Rewelacja. Świetna bluza :)
ReplyDeletePiękne są te Twoje zestawienia... <3
bardzo podoba mi się i bluza i żakiet;) Sukienka też niczego sobie;] No i podoba mi się jak to wszystko zestawiłaś. Dziewczęco, ale buty dodają trochę pikanterii:)
ReplyDeletei love the heels!
ReplyDeletejuliet xxx
Najbardziej podoba mi się broszka, całość oczywiście na tak :) Oprócz fryzury, która psuje mi każdy Twój zestaw, ale domyślam się, że to taka przejściówka :)
ReplyDeletebutki piękne :)
ReplyDeletewow!!! czy jak napiszę, że zestaw jest mega cudowny i jestem nim oczarowana, to będzie wyglądało jak prymitywne słodzenie???
ReplyDeleteps bardzo lubię takie kontrasty dresowo-eleganckie :)
wonderful pictures. Spring is coming together with u!
ReplyDeleteW tym zestawie nie mam się do czego doczepić ;)
ReplyDeleteBardzo mi się podoba. A ta koronkowa bluza ekstra, nie pogardziłabym taką :)
P.s. Widzę że strasznie polubiłaś tą fryzurę :P Ja jednak uparcie będę twierdzić że najładniej Ci było w loczkach :)
Cute lace hoodie!
ReplyDeletehttp://spottedbym.blogspot.com/
urocza sukienka, świetne połączenie koronkowej i dresowej bluzy. nie zachwyca mnie zestawienie całości z czernią - odbiera sporo uroku, jest pospolite.
ReplyDeletete "dresowe-niedresowe" ciuchy nie przestaja mnie zadziwiać:) Pozdrawiam! Olgita
ReplyDeleteI just love the shoes
ReplyDeletehttp://www.iletaitunefoisundressing.com/
Genialny zestaw! Boska sukienka, ma świetną długość i wzorek. Bluza z marynarą wzajemnie się podkreślają (sama się nie mogę nadziwić, jak nieskładnie dziś piszę, ale chyba mimo to wiadomo o co chodzi). No i ta broszka, miodzio.
ReplyDeletewow! genialna broszka! swietnie sie komponuje z caloscia! marynarka-gail! :)
ReplyDeleteBroszka idealnie nadaje się na DIY, może się nią zainspiruję :)
ReplyDeletebardzo zgrabny zestaw:)
ReplyDeletezestaw bomba
ReplyDeletepodoba mi się każdy ciuch i dodatek :)
czuć wiosnę!
świetnie wyglądasz !
ReplyDeleteoczywiscie zero zdziwienia, bo znowu wygladasz rewelacyjnie:D
ReplyDeleteśliczna sukienka,brocha,bluza i buciki:D
jestem fanka Twoich stylizacji bez kitu, mam w planach tez załozyc bloga szafiarskiego, a wszystko dzieki Tobie pozdro z WrocLove:)
koronkowa bluza jest fenomenalna! :)
ReplyDeleteWyjątkowo pięknie, ślicznie, cudownie! Kurcze, dawno mnie tak nie zachwyciłaś! Wszystko zestawione cudownie, a ta koronkowa bluza jest genialna!:)
ReplyDeletepięknie, naprawdę pięknie! ^^
ReplyDelete<3
Zalozylabym Ci jeszcze biale, koronkowe bezpalczaste rekawiczki:D Dresowa marynarka swietnie laczy sie z koronkami:) Broszka b. mi sie podoba i buty rowniez! Aczkolwiek moje favs to te z Parfois:)
ReplyDeleteŚlicznie. Dziewczęco. Uroczo!:)
ReplyDeletezakochalam sie w twoich butkach, sa przecudne, zreszta caly zestawik mily, taki swiezy i wiosenny. Podoba mi sie :)
ReplyDeletepodoba mi się:)! a to cos bluzowato-koronkowego no cuda;)
ReplyDeletepozdrawiam, Karolina;)
Powiem niegrzecznie, ale szczerze: oddawaj bluzę! ;)
ReplyDeletePiękna sukienka, ciekawa kompozycja:) Widac, że wiosna w koncu przyszła:) Pozdrawiam
ReplyDeleteAgnieszka
Tak lekko i wiosennie :)
ReplyDeleteA no i ja tam lubię ten fryz! Sama taki noszę :)
Spice must flow!
ReplyDeletekoronkowa bluza niezla, reszta jak dla mnie w ogole nie pasuje. powoli takie ciezkie szpile sie nudza, a i sukienka w kwiaty wg. mnie zbyt mdla i gryzie sie z kryjacymi czarnymi rajstopami. rozumiem ze dosc ciezka złota ozdobna brożka ma kontrastować, ale w tym zestawie po prostu zwyczajnie nie pasuje. nie mam nic przeciwko bluzie dresowej i brozkom, ale tutaj to sie gryzie.
ReplyDeletecudna wiosenna kompozycja :)
ReplyDeleteim so jealous you picked that up at "Some flea market" which means i might never have soemthing like it ... my eyes were totally drawn to it .
ReplyDeletesie skacze, sie pływa, ciałko też masz zajebiste
ReplyDeleteNie no, błagam! Beznadziejnie wyglądasz, nic do siebie nie pasuje( faktury i kolory powinno się łączyć choć troche przemyslanie) no i albo łączysz style, albo faktury itd a nie wszystko na raz. Porażka. Za jednym zamachem założyłaś na siebie szarą bluze, jakieś kwiatki do tego koronki ciężkie czarne buty i do tego ta torebka(muszę Cię rozczarować ona NIE pasuje do wszystkiego) ponadto cały dół jest za ciężki i za ciemny. Pomieszałaś nieudolnie chyba wszystkie trendy tworząc bezładną masę. Ludzie którzy się tym strojem zachwycają chyba za grosz nie mają poczucia stylu i patrzą na Ciebie bezkrytycznie przez pryzmat paru gazet w których Cię pokazali. Na odchodne, zawsze jestes ubrana nieodpowiednio do pogody, smierdzi pozerstwem i masochizmem. Pozdrawiam poszukuj się dalej może w końcu się uda:)
ReplyDeleteTo jest zdecydowanie zbrodnia przeciwko modzie! Może gdybyś była szczupła jak modelka to by to jakoś lepiej wyglądało. Na razie jest niestety komicznie...
ReplyDelete
ReplyDeleteAlishia-> muszę poczekać aż odrosną.
Anonimowa-> mnie też niespecjalnie, ale było dość zimno i wyjście bez rajstop nie wchodziło w grę.
Anonimowy z WrocLove-> zakładaj zakładaj!
Anonimowy-> Przykro mi ale piszesz po prostu bzdury. Krytykować też trzeba umieć.
Ślicznie :D a ta koronkowa bluza jest mega ;]
ReplyDeleteUbrać się też trzeba umieć, prawda w oczy kole...
ReplyDeleteI jak bym się tak ubrała i wystawiła na pośmiewisko to też by mi było przykro.. :)
ReplyDeletePrześliczne dodatki. No i oczywiście boskie buty :)
ReplyDeleteładna broszka ;)
ReplyDeleteanonimowy - najpierw pokaż że Ty potrafisz się ubrać, skąd mamy wiedzieć że wiesz w ogóle co mówisz?
ReplyDeletehihi tak podejrzewałam ;) to w takim razie już się nie czepiam fryzurki i czekam aż odrosną ;P
ReplyDeleteKiedy nakrecisz kolejny filmik z serii "I Love London"? Bo nie mozemy sie juz doczekac! hahah
ReplyDeleteFanki
boska sukienka i buty! :)
ReplyDeletekwiatkowe sukienki są super - a ty w niej wyglądasz rewelacyjnie. a do tego bluzo-marynarka! Są teraz podobne w bershce ale twoja znacznie fajniejsza.
ReplyDeletesłabo...
ReplyDeleteKoronkowa bluza jest absolutnie fenomenalna! No i sukienka baaardzo ładna :D
ReplyDeleteREALLY REALLY lovely BANDAGE DRESS!!!!!
ReplyDeleteKISSES FROM BARCELONA!!
zestaw jako taki mi się nie podoba, ale to się nazywa kwestia gustu. Fakt - dół jest "za ciężki", ale muszę przyznać, że koronkowa bluza, czy sukienka same w sobie podobają mi się bardzo! No i oczywiście buty ;-).
ReplyDeleteCute outfit!
ReplyDeleteThis lace hoodie is so cool I have to buy it! Love your shoes too!
ReplyDeleteChciałabym cię zobaczyć na ulicy, na pewno dodajesz jej mnóstwo koloru, oryginalności. ;))
ReplyDeletePozdrawiam
dramatu nie ma, widze ze jeszcze czasem ogarniasz swoj ubior
ReplyDeletedziwkarskie butki powoli sie nudza, jak ktos wyzej napisal
rozbawil mnie naprawde twoj komentarz odnosnie anonima - tego ktory wg ciebie pisze bzdury - no niestety dziewczynko - prawda w oczy kole ;)
Genialny pomysł ze zdjęciami na BF
ReplyDeletegratuluję, jeżeli lubisz vintage i DIY to zapraszam do mnie
W tą niedzielę też bedzie ciekawy pokaz w Krakowie-wprowadzenie nowej marki "KA by Apoteoza" w Hotelu Starym
ReplyDeleteTak sobie rozmyślałam i postanowiłam zadać Ci pewne pytanie:) Wiadomo, że robisz coraz większą, nazwijmy to, karierę, jesteś zapraszana do wielu pism, uczestniczyć w wielu projektach... Na pewno Cię to cieszy, sprawia frajdę, czujesz się doceniona. Zmieniły Ci się też pewnie perspektywy, patrzysz inaczej na wiele rzeczy. I tu moje pytanie: czy komentarze takich szaraczków jak ja, czy innych są dla Ciebie ważne? Pytam serio, czasem jak chcę Ci napisać "zajebiście wyglądasz" (czy cokolwiek w tym guście), myślę sobie - co ją obchodzi moje zdanie?? Chyba z krytyką jeszcze gorzej! Czy takie przykre uwagi Anonimów jak np. powyżej robią na Tobie wrażenie? W sensie smucą, powodują wątpliwości? Mam nadzieję, że nie odbierzesz źle mojego pytania, po prostu jestem ciekawa jak to jest, gdy już się nie jest zwykłą, jakich mnóstwo, szafiarką i liczę na szczerą odpowiedź:) Uwielbiam Twój styl i imponujesz mi, stąd moje głupie myśli:)
ReplyDeletePrzykro mi, że to pisze, ale wyglądasz naprawdę...jak dziwadło. Nie nie jest ładne, fajne, intrygujące tylko okropne. Te ciuchy naprawdę do siebie nie pasują!
ReplyDeleteNie piszę tego złośliwie, oglądałam Twoje kreacje sprzed roku i sprzed dwóch i większość mi się podobała, a od kilku postów... dramat, tragedia.
Co się z Tobą stało?
Lubie twoje łączenia wzorów i faktur, a broszka rzeczywiście zachwyca :)
ReplyDeleteBardzo fajny zestaw - podoba mi sie bluza i broszka. Tylko wlosy psuja calosc - jakos kompletnie Ci nie pasuja, ale rozumiem, ze czekasz az odrosna :)
ReplyDeleteŚmieszne jest to, że praktycznie wszystkie krytyki są ze strony anonimów. Najbardziej mnie rozśmieszyło jak któryś napisał coś w stylu że nie jesteś szczupła, zastanawiałam się czy patrzymy na te same zdjęcia :P
ReplyDeleteSukienka przecudowna, tej wiosny wyjątkowo szaleję na punkcie kwiecistych ubrań. Dół może trochę za ciężki, ale myślę że to wina rajstop, bo buty bardzo pasują do torebki.
Pozdrawiam!
i love that floral dress!
ReplyDeleteSuch a cute dress, I love how you paired such a soft dress with black. Super cool style.
ReplyDelete-xo
no ciekawe ze od anonimow wszystkie krtyki ;D widocznie wszystkie szafiary maja tak samo wykrzywiony gust ze do dresu zakladaja koronki
ReplyDeleteświetna marynarka :):)
ReplyDeleteWitaj, wybieram się za dwa tygodnie do Londynu, czy możesz zdradzić gdzie można kupić takie cuda jak Twoja broszka? Gdzie warto pójść żeby kupić coś ciekawego? Będę tam tylko ( a może w moim przypadku aż :)) 4 dni i nie chce marnować czasu na chodzenie i szukanie ciekawych sklepów. Jeśli możesz mi doradzić gdzie warto pójść, będę wdzięczna.
ReplyDeleteZ góry dziękuję za wskazówki,
Aaa i na pewno rzuce okiem na sukienke która masz na sobie, jest po prostu śliczna...mam nadzieje ze jeszcze bedą:)
Pozdrawiam,
Agata
canotiery są w oysho, przynajmniej we wrocławskiej magnolii :)
ReplyDeletelove the last photo, the accesory it`s amazing ! i don`t know exactly the name :)
ReplyDeletewww.likeblackorchid.com
lovely blog!!
ReplyDeleteamazing look
xxx
beautiful, love ur dress!!
ReplyDeletewww.mode-damour.blogspot.com
jest źle - bez ładu i składu. ostatnio schodzisz na psy.
ReplyDeleteMiało być nowatorsko a wyszło jak zwykle - okropnie. Na plus można zaliczyć torbę i buty a reszta to jakaś pomyłka - bo jak można założyć sukienkę w kwiatki do białych koronek i szarej bluzy? Nic do siebie nie pasuje i tworzy efekt komiczny a nawet odrzucający. Dodatkowo fryzura psuje jakikolwiek efekt.
ReplyDeleteTwojego bloga oglądam od dawien dawna i zawsze byłaś dla mnie przodowniczką stylu a teraz ... Twoje stylizacje są coraz gorsze.
Oryginalny naszyjnik:
ReplyDeletehttp://www.allegro.pl/item974297682_niepowtarzalny_modny_naszyjnik_xxl_handmade.html
oohhh wooow you have style!!!
ReplyDeleteBroszka jest piękna!!! No a buty to killery -fajne!
ReplyDeleteA jeśli chodzi o studia - to spełniaj marzenia!!!
GORGEOUS! You have such an amazing blog <3
ReplyDeleteCo sie z toba stalo? kiedyś twoje stylizacje były cudowne. Po prostu boskie! Teraz nic do siebie nie pasuje... Niech wróci stara Styledigger!
ReplyDeleteZgodzę się z krytyką. Każda z osobna rzecz bardzo fajna, połączone razemgryzą się (w negatywnym tego słowa znaczeniu), nie zawsze dziwaczne połaczenia wychodzą, trochę się dziwię, że jako juz pewnego rodzaju "specjalistka" nie zauważyłaś tego i połazyłas to ze sobą. Broszka sama w sobie ajna, ale nie apsuje kompletnie, torebka rzeczywiscie nie apsuje do wszytskeigo i wygląda tutaj trochę tandetnie i pazersko. Sukienka i buty ok, ale założyłabym do tego luźną marynarkę w np granatowym kolorze. Ta bluza i koronka nie pasuje kompletnie w tym wydaniu.
ReplyDeleteZgodzę się z krytyką. Każda z osobna rzecz bardzo fajna, połączone razemgryzą się (w negatywnym tego słowa znaczeniu), nie zawsze dziwaczne połaczenia wychodzą, trochę się dziwię, że jako juz pewnego rodzaju "specjalistka" nie zauważyłaś tego i połazyłas to ze sobą. Broszka sama w sobie ajna, ale nie apsuje kompletnie, torebka rzeczywiscie nie apsuje do wszytskeigo i wygląda tutaj trochę tandetnie i pazersko. Sukienka i buty ok, ale założyłabym do tego luźną marynarkę w np granatowym kolorze. Ta bluza i koronka nie pasuje kompletnie w tym wydaniu.
ReplyDeleteAska idziesz w strone kiczu i tandety
ReplyDeleteprzejrzalam twoje fotki i zestawy sprzed kilku miesiecy i mozna powiedziec ze to co tu prezentujesz nie umywa sie do poprzedniego
wtedy mialas styl i wyczucie, teraz tylko pokazujesz kolejne tego antyprzyklady
moze czasem warto wyhamowac
jak dla mnie trochę za ciemne rajstopy do tej delikatnej sukienki. Ale całość jest ok :) przepiękna koronkowa "bluza (?)"
ReplyDeletejesteś w ciąży?
ReplyDeleteOddałabym duszę diabłu za tyle wdzięku i uroku.
ReplyDeletePołączenie dresu, kwiatów, koronki, szpilek i klamr jest genialne. Odnoszę wrażenie, ze wszystkie anonimowe komentarze pisze jedna i ta sama osoba.
So pretty. I love the boots!
ReplyDelete
ReplyDeleteAnonimowy z Krakowa-> zainstalowałam sobie ostatnio StatCountera, który potwierdził moje przypuszczenia- to kolejny raz kiedy dostaję niby różne komentarze, ale pochodzące od tej samej osoby, z tym samym IP. Co mogę napisać? Współczuję i radzę się ogarnąć.
Agnieszka-> dzięki za info, niestety nie było mnie wtedy w Krakowie.
Ramonies-> jasne że jest dla mnie ważne zdanie czytelników mojego bloga. Oczywiście bardziej cenię sobie komentarze mocniej rozbudowane niż zdawkowe "fajnie", ale rozumiem że czasem nic więcej człowiekowi nie przychodzi do głowy- też tak czasem mam:) Konstruktywna krytyka dotycząca stroju daje mi czasem do myślenia, ale absurdalne złośliwe komentarze, zwłaszcza pochodzące od osób podszywających się pod ludzi którymi nie są, nie rusza mnie ani trochę. Właściwie to jest mi takich osób żal.
Anonimowy-> nic mi o tym nie wiadomo.
ReplyDeleteAgata-> przekleję Ci moją odpowiedź na podobne pytanie, żeby nie pisać dwa razy tego samego:
A co do Londynu to nie chcę uchodzić za znawcę, bo byłam tam raptem trzy razy, i to zawsze tylko na kilka dni. "Normalne" zakupy robię zwykle na Oxford Street. Zawsze zaglądam do Topshopu na Oxford Circus, w którym z racji rozmiarów zwykle się gubię i nie wiem gdzie już byłam a gdzie nie. Tym razem było wyjątkowo mało fajnych rzeczy- chyba wszystko przetrzebili ludzie którzy przyjechali na Fashion Week:) A jak już tam jestem, to po kolei: Urban Outfitters, New Look (to zwłaszcza buty), River Island, Miss Selfridge i Primark (mieli teraz bardzo fajną biżuterię). No i American Apparel na Carnaby Street. Jeżeli chodzi o mniej sieciówkowe sprawy, to zaglądam do sklepików na Notting Hill gdzie można znaleźć bardzo ładne rzeczy w umiarkowanych (sieciówkowych) cenach, jest tam też parę vintage shopów z prawdziwego zdarzenia (z ubraniami projektantów), niestety drogich. Tańsze vintage shopy odwiedziłam na Brick Lane- Cheshire Street i okolice. Jest tam m.in. słynne Beyond Retro, które moim zdaniem jest przereklamowane- wolę bardziej kameralne miejsca, jest taniej, mniej przebrane rzeczy i mili sprzedawcy. Jest jeszcze Camden Town, gdzie jest mnóstwo zwariowanych ciuchów i tanich butów, ale byłam tam raz przez dwie godziny, więc nie mogę wiele powiedzieć. To chyba wszystko jeżeli chodzi o moją wiedzę nt zakupów w Londynie, ale chętnie się dowiem czegoś nowego.
Powodzenia:)
broszka jest świetna.
ReplyDeleteA ja od kiedy weszłam po raz pierwszy na Twojego bloga, podziwiam Cie przede wszystkim za to że chodzisz na tak wysokich obcasach !
stunning!!!
ReplyDeletecudna sukienka!
ReplyDelete