Szybki post wciąż jeszcze z Łodzi- poznajemy miasto, oglądamy tyle pokazów że powoli przestaję kojarzyć który był który, spotykamy starych znajomych i poznajemy nowych. Niektóre kolekcje mnie zachwycają (Kamila Gawrońska-Kasperska, Joanna Paradecka, Ania Kuczyńska), inne rozczarowują (szumnie zapowiadani Eymeric Francois i Agatha Ruiz de la Prada). Jakieś konkretniejsze wrażenia i relacje będą jak wrócę do Krakowa, a tymczasem zostawiam Was z pierwszym odcinkiem podcastu- do obejrzenia także tu.
English version: Still having fun on Fashion Week! I'll post some pictures when I got home, have a nice weekend!
dziewczyno, ty nie rób filmików, jesteś straszna!
ReplyDeletea nie żiwęszi?
ReplyDeleteJesteś Polką? masz śmieszny sposób mówienia. :)
ReplyDeletekochanie, raz o turbanach uczą w szkole. a dwa, jeśli mówimy już o szkole to polecam się tam cofnąć i nauczyć mówić, bo albo masz tak okropną wadę wymowy, albo jesteś ze wsi zabitej dechami albo nikt ci nigdy nie zwrócił uwagi, że tak duże zmiękczanie jest mało trendi. :D
ReplyDeletei nie przeklinaj na wizji damo
omujborze, nie obejrzałam do końca, bo GIWENSZY mnie po prostu zabiło! nie mówiąc już o fatalnej wymowie i dziwnej intonacji, po prostu nie da się tego słuchać ani oglądać.
ReplyDeletepomyłka z "ku#@$#%" słodka:D:D:D
ReplyDeleteMam wrażenie,że anonimowe komentarze napisała jedna,wredna,zazdrosna,złośliwa i z pewnością zakompleksiona Pani.
ReplyDeletetorebka MEGA!!!
paulina
hi darling. nice video- even though i didnt understand anything.. you look so cute - nice outfit.
ReplyDeletewish you a great day
xx ediot
nieźle Ci to wyszło. Tak trzymaj! ;)
ReplyDeleteej jesteś świetna i naprawdę nie przejmuj się tymi anonimowymi ( zazdrość w naszym kraju jest bardzo powszechnym zjawiskiem ;)).
ReplyDeletemasz fajny głos i nie rozumiem dlaczego ktoś ma problem z twoją wymową.
pamiętaj, jesteś genialna!
zdjęcia i stylizacje w twoim wykonaniu tak, filmy zdecydowanie nie.
ReplyDeleteMusisz popracować nad dykcją, nie zrozumiałam większości z tego co mówiłaś. Wiadomo, może miałaś tremę ale wymowa jest straszna. Jak na Ciebie patrze, sprawiasz dobre wrażenie, niestety czar prysł w momencie, kiedy się odezwałaś(nie obraź się chodzi tylko i wyłącznie o sposób mówienia)
ReplyDeletePoczątek był taki sobie, ale jak się rozkręciłaś to miło się Ciebie oglądało. A podcast fajny i miejscami bardzo zabawny.
ReplyDeletePozdrawiam
R.
giwenszi... omg...
ReplyDeleteaspirowanie do bycia osobą interesującą się modą jednak do czegoś zobowiązuje. błąd tego kalibru co mówienie [hanel] albo [hloe].
ale czarna bluzka - fajna.
Karolina-jaka zazdrość? OMG :-O. Dziewczyna ma wadę wymowy i naprawdę nie wiem czego tu zazdrościć. Autorka bloga jak już koniecznie musi się odzywać to lepiej niech tego nie upublicznia bo wypada koszmarnie. I jeszcze ten błąd Givenchy.....Litości.
ReplyDeleteWidać, że jesteś bardzo stremowana ,szczególnie na początku. Ale podoba mi się i mam nadzieję , że z odcinka na odcinek będzie ciekawiej.
ReplyDeleteJakiej firmy są te różowe sandały na początku?
ReplyDeleteSą rewelacyjnę!
Ślicznie się prezentujesz.
Rzeczywiście początek słabszy, ale potem się "rozkręcałaś". W przyszłym odcinku, pewnie będziesz już mniej stremowana i pójdzie Ci dużo lepiej, dlatego czekam do przyszłego tygodnia.
ReplyDeleteA i zgadzam się z olacz90 różowe sandały- rewelacja!
Uwielbiam Twoją szafę, jest świetna, większość outfitów na tak, ale niestety po obejrzeniu filmu wnioskuję, że nie jesteś zbytnio błyskotliwa, wręcz tępawa, jednak Twój bezradny i zarazem ładny uśmiech jakoś to rekompensuje ;) jak mniemam większość szafiarek stanie w Twojej obronie, że anonimowi są zazdrośni, więc uprzedzam, iż wyrażamy jedynie swoje opinie. Pozdrawiam ;)
ReplyDeleteOł maj "Givenchy" "scented" "HA end em"....wada wymowy i brak przygotowania. Nie mów i ładnie wyglądaj, proszę.
ReplyDeleteSuper, serio. W ogóle nie mam pojęcia o czym mówisz, ale oglądam z przyjemnością :) Masz w sobie coś sympatycznego, nie mam żadnych problemów ze zrozumieniem wymowy, momentami tylko miałem wrażenie, że nauczyłaś się na pamięć niektórych fragmentów i je "recytowałaś" - ale to się poprawi :) Włodi z różą - bonkers.
ReplyDeletePodcast Karola lepiej zrealizowany technicznie, ale nadrabiasz urokiem. Mój jest najgorszy :)
ludzie,wrzućcie na luz -.-bo komentarze w stylu "wracaj do szkoły" są poniżej pasa
ReplyDeletejak dla mnie ok :)
Wszystko pięknie i wspaniale - filmik naprawdę ciekawy i wciągający z wielu względów, ale... kiedy ujrzałam Ciebie w tej czapce, to przypomniałam sobie o wokaliście z pewnej fińskiej kapeli, niejakim Ville Valo. W tej czapeczce wyglądasz, jak jego krewna ;-) http://www.tinyurl.pl?iR14FGnk
ReplyDeletejak krewna VV? tożto profanacja!
ReplyDeleteStyledigger jest super
ReplyDeleteciekawe kto z Was złośliwych niezadowolonych z życia anonimów odważył by się na nagranie podcastu
szkoda, że filmik sie zacina ;/
ReplyDeleteja to chyba nie załapałam konwencji, bo wszyscy to tak na śmiertelnie poważnie, a dla mnie to taki trochę pastisz- i dlatego bardzo pozytywnie go odebrałam :>
ReplyDeletemega są te wpadki, ja bym wyłączyła jakby to było profesjonalne i poważne, a tak to z uśmiechem obejrzałam do końca.
nie wierzę, że Ci chłopcy mieli na myśli sztywny, modowy podcast, no nie wierzę :D
ale co ja się tam znam.
Mnie się podobało! Na początku widać lekki stres, ale potem się rozkręciłaś i było już zupełnie naturalnie. Fajne te wszystkie wpadki, miny i wtrącenia chłopaków. Dobrze, że nie było sztywno jak w wiadomościach. Ściąga z Armanim zdecydowanie najlepsza! :)
ReplyDeleteTylko pogoda się nie popisała - co za nietakt, żeby dawać deszcz, jak Styledigger nagrywa podcasta!
Aha, no i nie rozumiem, co to ma znaczyć, "nie wiem, dlaczego akurat w Kielcach". Bo Kielce to superowe miasto, dlatego!
A Mi sie bardzo podoba, fajnie że nie jest sztywno ;d faktycznie jak się czepiali na gorze masz lekką wadę wymowy, ale jako że sama nie wymawiam zbyt dobrze "r" dla mnie jest to wyłącznie plus ;d a serio to mówisz bardzo sympatycznie :)
ReplyDeleteMam pytanie - skąd jest różowa spódnica, która jest na początkowych zdjęciach? Jest re-we-la-cyj-na!
ReplyDeletehttp://inogolo.com/pronunciation/Givenchy
ReplyDeletemożna kliknąć play i posłuchać
juz jak przeczytalam wywiad z toba w jakies gazecie, gdzie przedstawilas sie jako SOCJOLOG wiedzialam ze cos jest z toba nie tak ;/
ReplyDeletejak jestem ne 2gim roku medycyny to juz jestem LEKARZEM, tak? :D
twoj blog i fotki zawsze byly w stylu 'dziwne' ale filmik to juz dla ciebie gwozdz do trumny. naprawde nie wiem co mowisz...
http://www.forvo.com/word/scent/
ReplyDelete/ większość słów można sobie sprawdzić w ten sposób. wpisz w google słowo + "pronounce". na przyszłość proponuję ściągawkę fonetyczną z trudnych wyrazów /
Genialny pomysl z filmikami,gratuluje! :)
ReplyDeletePrzez cały filmik się uśmiechasz - wypadło to trochę sztucznie i mam wrażenie, że głównie uśmiech jest odpowiedzialny za dziwną wymowę. I pośpiech.
ReplyDeleteWyglądasz fajnie w tym filmiku, podszkol języki i będzie cudnie. Torebki i różowych butów zazdroszczę :-)
WTF??
ReplyDeleteStresowałam się razem z Tobą oglądając ten "film". Może kolejne będą lepsze... Pozdrawiam.
ReplyDeleteEska Music Awards- nie "ZŁote Globy"
ReplyDeleteKurde, kurde! Nie mam zamiaru w żaden sposób bronic Aśki, ale te komentarze są zdecydowanie przesadzone.
ReplyDeleteDziewczyna zaszła naprawdę daleko i za to należy jej się szacunek. Bo nie wiele jest w Polsce szafiarek/blogerek które tak wiele się udzielają.
Zastanawiam się czy czy większość z was potrafiłaby stanąć w centrum miasta przed kamerą i cokolwiek powiedzieć - wątpię.! Widać, że faceci rozśmieszają Aśkę więc nie dziwi mnie jej uśmiech na twarzy, który zdecydowanie dodaje wiele uroku dla całego filmiku..
Wiadomo, że kamera zniekształca głos więc wtf!
Znaleźli się znawcy od fonetyki. Pfff.
I życzę szczęścia i więcej takich filmików.
Jest fajnie! Odrzuca mnie specyfika szafiarskiego środowiska ale mam zamiar stanąć w Twojej obronie. Jesteś sympatyczna i śliczna :) Nie do końca rozumiem cel tych podcastów, jest to troszkę nudne, ale Ty jako osoba naprawdę fajnie się prezentujesz :)! Nie przejmuj się komentrzami krytykującymi Twoją dykcję, nie każdy ma idealną (chociaż wymowę angielskich słówek rzeczywiście możnaby sprawdzić:)). Pozdrawiam i kibicuję Ci. Przy okazji- masz u mnie szacunek za to, że nie posługujesz się cenzurą na blogu i zdajesz się umeiszczać wszystkie komentarze. Niejednokrotnie przekonałam się, że pozytywne komentarze na blogach pochodzą z przesiewu ;) Żałosne. Pozdrawiam, będę tu zaglądać!
ReplyDeleteDlatego w Hiszpanii obce słówka wymawia się zgodnie z zasadami wymowy języka hiszpańskiego.
ReplyDeleteW ten sposób mówią "Boge" zamiast "Vogue" i nikt się nie czepia:)
A żeby posłuchać kiepskiej dykcji wystarczy włączyć telewizję. I jakoś ludzie występują.
Mnie się podoba, że robisz coś swojego.
Pozdrawiam
A mi się podobało, było naturalnie, życiowo, nie miałam wrażenia jakbyś dukała coś z kartki. Jeśli ktoś "nie był w stanie nic zrozumieć" to niech zadba o higienę uszu albo lepsze głośniki.
ReplyDeletetrzymam kciuki za kolejne odcinki :)
ReplyDeleteAnonimowy pisze...
ReplyDeleteUwielbiam Twoją szafę, jest świetna, większość outfitów na tak, ale niestety po obejrzeniu filmu wnioskuję, że nie jesteś zbytnio błyskotliwa, wręcz tępawa, jednak Twój bezradny i zarazem ładny uśmiech jakoś to rekompensuje ;) jak mniemam większość szafiarek stanie w Twojej obronie, że anonimowi są zazdrośni, więc uprzedzam, iż wyrażamy jedynie swoje opinie. Pozdrawiam ;)
10 maja 2010 12:07
^^^^^a ja poprostu się pod tym podpisuję
Ja już w LBL szkoda ze przyjechalysmy tylko na 3 dni. Strasznie miło mi było Cię poznać :)
ReplyDeleterany ty nie otwierasz buzi;p powiem szczerze... lepiej sie Ciebie ogląda na zdj niz w filmiku. Masakrycznie mowisz, sorry nie mogłam sie powstrzymac;) Nadal bede zaglądać, ale filmiku chyba nie włączę;) pozdrawiam, karolina
ReplyDeleteObejrzałem z ciekawości (reklama u współproducentów zadziałała) bo moda to raczej nie moja działka. Powiem, że pomimo tych opinii o dykcji itp. powyżej, mi się podoba - jest bardzo sympatycznie i nie sztywno. Myślę, że należy wziąć też pod uwagę stres związany z pierwszym odcinkiem. Chce się, aby było jak najlepiej, a jak chce się za bardzo to nie zawsze wychodzi.
ReplyDeleteNajbardziej podobał mi się fragment: w Kielcach yyy odb... ***** pomyliłam daty :D
W każdym razie powodzenia i bez nerwów :)
DŁUŻSZY CZAS Z MIŁĄ CHĘCIĄ OGLĄDAM TWOJE STYLIZACJE, JEDNAK TEN FILMIK TO MEGA WTOPA I ŚMIEM TWIERDZIĆ, ŻE ZUPEŁNIE INACZEJ SOBIE CIEBIE W AKCJI WYOBRAŻAŁAM ..
ReplyDeleteMUSIALAM COFAĆ CO CHWILA, BO POŁOWY SŁOW NIE ZROZUMIAŁAM-MÓWISZ STRASZNIE NIEWYRAŻNIE..
DODATKOWO RANI CHOLERNIE TWOJE NIEPRZYGOTOWANIE..
WIADOMO,TO NIE JEST JAKIŚ TAM FILMIK STULECIA, ALE WYPADAŁOBY SIĘ PRZYGOTOWAĆ.
WYSZŁA WIOSKA.. CZEKAM WIĘC ZE ZNIECIERPIWIENIEM NA KOLEJNY ODCINEK, LICZĘ ,ŻE SIĘ POPRAWISZ :)
Sympatycznie i bezpretensjonalnie. Czego wymagać więcej? Jak rozumiem, nieprzychylne komentarze pochodzą od miłośników Jolanty Kwaśniewskiej :-)
ReplyDeleteMnie tam też się podobało. Sympatycznie i nie na siłę :)
ReplyDeleteThis comment has been removed by the author.
ReplyDeletefilmik moze nie do konca udany,nie podobalo mi sie tlo -jakos zupelnie nie pasuje do klimatu tego bloga i nie do konca zalapalam po co byli tu ci smieszni chlopcy. im mniej elementow przeszkadzajacych i rozpraszajacych tym efekt bylby lepszy, tylko musialabys byc lepiej przygotowana i wolniej (!) mowic. swietna byla za to pierwsza czesc w jasnym stroju, fajnie zmontowana i muzyka tez na plus. ogolnie uwielbiam Cie, masz na siebie pomysl, jak dla mnie zdecydowanie kwalifikuje Cie to do pierwszej dziesiatki szafiarek polskich. nie rozumiem tylko dlaczego tak wiele osob weszlo tutaj tylko po to zeby Cie skrytykowac. moze pomysl nad administrowaniem komentow. pozdrawiam!
ReplyDeleteu mnie ni ma dźwięku więc nie posłucham, no i film przerywa i długo się ładuję.eh więc szkoda, a chcialam sobie obejrzeć
ReplyDeleteOtoz:
ReplyDeletew pierwszych minutach filmiku lasia zachowuje sie jakby byla na haju.
Bo skad te sztuczne suszenie zebow?
Poza tym ona ma problem z przegroda nosowa. Wyraznie widac, ze nie oddycha nosem, tylko ustami.
ogolnie nuuda
Jest naprawde super, Tylko jest super gdybys w filmiku umiescila angielskie napisy bo za bardzo nie rozumiem :)I am Bulgarian and I really like your blog, you're beautiful and very nice, sorry for my Polish.
ReplyDeletejaka wada wymowy? moze brzmi troche jakby za malo otwierala usta ale brzmi NORMALNIE.
ReplyDeleteco do tresci to nie wiem, bo mnie nie interesuje i wylaczylam :D
moim zdaniem wyszło nie najgorzej :) po prostu trzeba sobie popracowac nad wymowa, ale to jak przed każdym wystapieniem publicznym :) jednak całość była sympatyczna, a ty miałaś świetny makijaż
ReplyDeleteMasakra!niechlujna mowa i dykcja, dobor slow, jesli juz mowisz o modzie, naucz sie poprawnie choc nazwy wymawiac..masz widac parcie na szklo a miernoctwo takie sie teraz wszedzie dostaje, niestety...
ReplyDeleteHahaha, a wszyscy dookoła mają dykcję jak Żebrowski :-D Ludzie, przecież ona nie jest z zawodu spikerką...
ReplyDeleteJesteś meeeega słodka i naturalna, twój głos i sposób mówienia jest przeuroczy!
ReplyDelete:o , fjeuifheihger bluzy. tak zruzmiałam większość gadki, ehhh jesteś ze Śląska :>
ReplyDeleteCałkiem mi się podobało, wiadomo, że z czasem się rozkręcisz i będzie ok :)I jest to o niebo lepsze od filmiku z Londynu!
ReplyDeleteCzemu w Kielcach jest offfashion?- myślę że to wnosi trochę świeżości- bo nie tylko w wawie, krk czy łodzi mogą być organizowane imprezy związane z modą! btw- jestem zachwycona torbą!
świetny filmik :)
ReplyDeletemiło było Cię spotkać i poznać Asiuu :))
dużo osób mówi 'ha end em' i się ich jakoś nikt nie czepia. widać troszkę trema cię zjadła, ale to całkowicie normalne. myślę, że przy kolejnym nagraniu będzie lepiej.
ReplyDeletepozdrawiam, p.
Hm. Szczerze, trochę szok. Na zdjęciach jesteś taka profesjonalna, pełna podziwu. Natomiast na filmach mamy do czynienia z normalną, wesołą dziewczyną :). I szczerze, poczułam przez to sympatię do Ciebie. Nie jesteś jakąś sztywną oh ah szafiarką, ale normalną dziewczyną. I czuję jakiś łącznik - też ciągle suszę zęby i mam małą wadę wymowy. I jesteś taka kochana w ruchu :D. Nie był może to film na Oscara, ale jak dla mnie to lepsze, niż jakiś prawdziwy, profesjonalny program. Pokazałaś nam jaka jesteś - naturalna, wesoła, a przede wszystkim moda dla Ciebie to świetna zabawa :).
ReplyDeleteI z wielką chęcią obejrzę kolejne odcinki!
Pozdrawiam
Ola
off fashion temu w Kielcach,że konkurs ten od samego początku był organizowany właśnie w Kielcach ^^
ReplyDeleteMam jeszcze tylko pytanie co do kurtki. Mam na nią straszną chrapkę już od kiedy pojawiła się w salonach Reserved. Niestety, mój tata nie jest przekonany do eko skóry i uważa, że będę się w niej pocić, a on sam woli wydać więcej na prawdziwą skórę dla mnie. (tylko, że jak już znajdę sobie idealną skórę prawdziwą, to wg niego jest za droga, ale szczegół xDDD) W każdym razie chciałam spytać, czy masz taki jakiś problem - czy pocisz się w tej kurtce, czy coś?
ReplyDeletePozdrawiam
Ola
Ogólnie mi się podoba :) Ale Doda i Złote Globy? Tu pojechałaś :p
ReplyDeletea mi się podoba ;D
ReplyDeleteTo mój pierwszy komentarz.
ReplyDeleteTak w ogóle to ludzie tutaj strasznie jadem plują, a w sumie nie widzę potrzeby. Mogę zrozumiec krytykę, ale kiedy ktoś obraża drugą osobę, no to nie jest fajnie. I to źle świadczy o człowieku, kiedy mówi o kimś takie niemiłe rzeczy.
Ogólnie film przyjemnie.
No i jestem Twoją fanką, naprawdę. Zaglądam tu od około roku, a wcześniej nie komentowałam, bo nie widziałam takiej potrzeby, oglądałam zdjęcia, czytałam posty. Lubię Twój styl, ale przede wszystkim uwielbiam buty jakie nosisz, no po prostu big love forever. ; D
Na początku byłam trochę poirytowana Twoją wymową, zwłaszcza mnie trafiło przy [giwąszi]. Jednak zanim doszłam do końca filmiku mi przeszło i stwierdziłam, że jesteś takim słodkim krasnoludkiem (chyba przez czapę, no offence ;)), któremu można dużo wybaczyć. No i jeszcze przejrzałam komentarze - duży szacunek za brak cenzury, bo mało rzeczy tak mnie wkurza, jak selekcja komentarzy. I jeszcze jak chodzi o filmik: plus za luźne podejście i wesołych chłopców.
ReplyDeleteZapomniałam zapytać: byłaś w sb 8.05 na koncercie w Żaczku?
ReplyDeletejak dla mnie pozytywnie i zabawnie. dziewczyna bardzo sympatyczna i jak na brak medialnego przygotowania wypadła bardzo dobrze. trzeba chwalić za odwagę, a nie narzekać, kurde no.
ReplyDeleterzeczywiście Asia trochę spieszcza wyrazy i to daje wrażenie wady wymowy, ale przesadzacie z tym krytykowaniem, bo tak naprawdę to rzadko kto potrafi mówić poprawnie fonetycznie :P A co do spolszczania wyrazów, to osobiście uważam, że jest to jak najbardziej na miejscu, bo nie ma nic gorszego jak wtrącanie akcentu na siłę. Ja np. posługuję się angielskim płynnie i tez mówię "ha em" albo "reserwed", bo wygląda to naturalniej...
ReplyDeleteOgólnie to czepiacie sie niepotrzebnie, bo dziewczyna jest ładna i sympatyczna, a przed kamerą trudno jest wypaść stuprocentowo dobrze wiem co mówię :P Pozdrawiam serdecznie właścicielkę bloga jesteś super!!!
początek koszmarny !!!!! okropnie cedzisz przez zęby i masz manierę jak dziecko, zastanawiam się ile masz lat? potem się rozkręca, zaufaj Twoja osobowość bez zbędnych ozdobników w postaci seplenienia i pieszczenia się WYSTARCZY!!! GOOD LUCK!
ReplyDeletepowiem tak, w dupach sie niektorym pojebalo chyba, ideały kurwa, wypierdalac na swoje blogi i wiecej tu nie pisac, a Ty styledigger nie powinnas pozwalac wypowiadac sie tu wszystkim jak popadnie, bo sama widzisz jak jest, 1. zawiść 2. osoby te chyba nigdy nie były kopniete w dupe 3. mowic niemiłe rzeczy na innych temat kazdy potrafi, szczególnie anonimowo, brawo dla was!!! zablokuj to jakos chyba ze masz na to wyjebane. Boze uchowaj Polske od debilizmu...
ReplyDeleteja też mówię 'haendem' bo jest swojsko, a nie 'ejczendem'. poza tym pokazałaś, że nie jesteś ani sztywna ani nadęta, tylko normalna, nie wstydzisz się swoich wpadek i tak trzymać, tym którzy Cie krytykują polecam profesjonalne programy o modzie, a na Twojej prywatnej stronie możesz robić co chcesz i wielki plus za to, że filmik nie jest wyreżyserowany od a do z i sztuczny.
ReplyDelete'ejczendem' xDD może nie popadajmy w paranoję.wyszłaś super naturalnie,bez żadnych przegięć.plus:)
ReplyDeleteŚliczna dziewczyna z ciebie i masz ładny uśmiech. Nawet bardziej mi się podobasz na filmiku niż na zdjęciach.
ReplyDeleteNiestety, z wypowiedzi nic nie pamiętam, trochę to wyglądało jakby cię stres zżerał, ale mam nadzieję, że będzie lepiej:)
strasznie dużo tu Anonimowych pisze ;OO
ReplyDeletefajny filmik, a wpadka z datą MEGA urocza <3
+ torba jest przepiękna.
Filmik sprawił, że mam o Tobie jeszcze lepsze zdanie niż dotychczas. Sprawiasz miłe wrażenie i jesteś bardziej spontaniczna, bezpośrednia, weselsza niż na zdjęciach. Wady wymowy nie zauważyłam. Amatorów powrotu do szkoły zachęcam, aby sami tam powrócili, bo chociaż prawdopodobnie wymowę mają świetną, to można trochę popracować nad poprawną pisownią wypowiedzi.
ReplyDeleteJesteś świetna, gratuluję! :)
Jak dla mnie to pomysl sciagniety od Lady Malbourn, ktora jakis czas temu zaczela wrzucac cotygodniowe modowe nowinki.
ReplyDeleteFilm (chyba 6) byl o turbanach!
Szkoda, ze kazda z Was jest taka super-ekstra-wstrzalowa, a pozniej okazuje sie,ze to jedna wielka pomylka...
Kamila
Mówcie co chcecie, ale wpadka z datami była niesamowita. Widać tutaj luźny stosunek do realizacji, film nie jest przestylizowany, nie chciano na siłę robić z tego super produkcji, która musi być zrealizowana według ściśle ułożonego planu i wobec tego wszystko ma być dopięte na ostatni guzik. Przez Twoje luźne podejście bardzo fajnie się to oglądało, bo można było poczuć się jakby się z Tobą po prostu rozmawiało, na luzie, bez zbędnego patosu.
ReplyDeleteJesteś szalenie pozytywną osobą Asiu, Twój uśmiech jest bardzo zaraźliwy, a sposób mówienia bardzo przystępny. W jednej chwili z dziewczyny, którą znamy jedynie ze zdjęć, osobę statyczną zamieniłaś się w pełną życia, uśmiechniętą, wreszcie dynamiczną i naprawdę zarażającą optymizmem przez monitor ciepłą osóbką. To może być w pierwszej chwili przerażające, ale od razu zaznaczam, że jak najbardziej na plus.
Z niecierpliwością czekam na następną odsłonę, życzę lepszej pogody i serdecznie pozdrawiam.
Error.
super pomysł z filmikami ale niestety cały twój czar, jaki wykreowałaś świetnymi zdjęciami i ciekawymi strojami prysł jak tylko się odezwałaś. trema jak najbardziej jest zrozumiała ale masz szczękościsk,prawie wcale nie otwierasz ust i do tego brzmisz strasznie infantylnie. bardzo straciłaś na swoim wizerunku ale może da się to jeszcze odkręcić.
ReplyDeletemeg
przecież mówi się właśnie "ha end em"! no chyba nie mówicie tak jak to się naprawdę powinno wymawiać, po szwedzku, czyli "Ho o jem"!!! nie słyszałam w życiu, żeby ktoś powiedział inaczej niż "haendem". a nie sorry, raz koleżanka powiedziała "ejczenem" i wszyscy mieli niezłą polewkę, ale cóź, to było w czasach gimnazjum...
ReplyDeletenie dało się wytrzymać do końca, mimo usilnych starań...
ReplyDeleteim dalej, tym lepiej było :)
ReplyDeletena przyszłość może jakieś atrakcyjniejsze tło (wiem, że pogoda była niezbyt...) + trochę pracy nad dykcją i będzie cacy ;)
Jak dla mnie nie jest tak źle. Trema za pewne lekko się "zjadła" ale nie jest tak źle.
ReplyDeleteMoim zdaniem powinnaś trochę poćwiczyć nad dykcją, ale poza tym, myślę, że nie było najgorzej.
Często to co sobie wyobrażamy na temat pewnych osób zmienia się gdy z nimi porozmawiamy czy je usłyszymy - wiadomo każdego inaczej się jedynie ogląda a inaczej kogoś ogląda i słucha :)
OMG! Zmokły pudel nie jest trendy, ale NIGDY przenigdy trendy nie będzie nieumiejętność mówienia czy składanie zdań podrzędnie złożonych. Radzę wizytę u logopedy, bo słuchanie Ciebie sprawia istny ból (w przeciwieństwie do oglądania). I te Złote Globy, no wiocha i tępactwo.
ReplyDeleteTo niestety czasami jest rozczarowujące zobaczyć "na żywo", kogoś kogo wcześniej widziało się tylko na zdjęcach. Nie chce mówic nic obraźliwego, nie o to mi chodzi :) Po prostu ogladajac same zdjecia tworzy nam się chcąc czy nie chcać jakiś obraz w glowie, a filmik moze go skutecznie zburzyć, a to czasami wywoluje niemile reakcje jak widac po komentarzach ;)
ReplyDeletePrzyznaje, że też wyobrazalam sobie Ciebie inaczej. Nie jest to ani zle ani dobre ;) Po prostu ianczej. Tak samo mialam z Alice. A nawet ona wywolala u mnie duzo wiekszy szok. Dotychczas tylko Taghrid wydala mi sie taka sama na filmie jak i na zdjeciach ;)
Pozdrawiam
Zuza
Cóż, widać niektórym szydzenie z Twojego potknięcia pomaga ukoić własne cierpiące ego.
ReplyDeleteJeśli pewnych słów używa się głównie pisząc (na blogu np.) to nie dziwne, że ich wymowa (zwłaszcza do mikrofonu) nie jest naturalna.
A jak bardzo "poprawnie" byście tego żiwąnszi nie wymawiały to i tak każdy francuz dostanie ataku apopleksji.
Ja liczę na kontynuację projektu - jeszcze nie urodził się nikt z naturalnym, olśniewającym talentem medialnym. Całe życie to praca nad sobą. I nie ma co słuchać tych , którym szydercze komentarze dają tyle radości. Co nie zmienia faktu, że konstruktywna krytyka bardzo się w życiu przydaje :)
Życzę powodzenia :)
nie , właśnie nie mówi się ha end em, bo to nie jest polsko angielska firma, tylko szwedzka. a mówienie ha end em jest pomieszaniem z poplątaniem. bardziej poprawnie bedzie ha i em.
ReplyDeletezgadzam się, że aż nie da słuchać tego. Twój sposób mówienia jest straszny, okropny:<<<< współczuję.
ReplyDeleteAife, ma rację, część z was, która nie usłyszała/zrozumiała jest chyba na bakier z higieną uszu :)
ReplyDeleteA tak poważnie, uważam, że to zwykła złośliwość i czepianie się, tak jak z tym "givenchy"... No bo oczywiście każda z was wymawia casio jako "kejrzioł" a h&m jako "ejdżendem". A cześć nawet "kompiuter" zamiast komputer:) Zresztą nie ma sensu tego tłumaczyć bo jak ktoś ma złą wolę to zawsze się do czegoś przyczepi....W każdym razie wyszło sympatycznie i ciekawie, mam nadzieję na więcej. Pozdrawiam!
Większość ludzi mówi "ha end em", ja też i nie zamierzam robić z tego afery :P
ReplyDeleteFilm pozytywny :)
Na końcu już był zupełny luzik - najlepiej :D
ReplyDeleteCzekamy na następny!
a czemu nie w kielcach? ;|
ReplyDeleteWidzę że same Panie się tutaj wypowiadają. To dla odmiany - Pan się wypowie. Oficjalnie oświadczam że się zakochałem ;)
ReplyDeletemyślę, że wszystkie te kontrowersje (odliczając oczywiście komentarze z pojazdami poniżej wszelkiego poziomu) wynikają z tego, że Twoje zdjęcia są superprofesjonalne, wystylizowane i dopięte na ostatni guzik, a film jest taki zwyczajny, nie jesteś na nim "gwiazdą szafiarstwa polskiego" tylko normalną dziewczyną w której pewne rzeczy urzekają, a pewne są irytujące. no ale cóż, od dawna wiadomo że nic lepiej nie poprawia humoru w deszczowy dzień, niż pojazd po nieznajomym w internecie za pierdoły typu "haendem" na które nikt normalnie nie zwraca uwagi (co oczywiście jest niepoprawną formą, no ale kurwa, przecież wszyscy tak mówią, nie wymagajmy od ludzi rzeczy, których sami nie robimy...)
ReplyDeletegratuluję wytrzymałości i uodpornienia na internetowy bezmiar chamstwa, ja bym chyba nie dała sobie rady z taką ilością chamskich, czepialskich, wynikającej z czystej złośliwości komentarzy.
pozdrawiam, M. :)
Przecież z tymi Złotymi Globami to nie było na serio...
ReplyDeleteO kurcze jesteś przesłodka:)
ReplyDeleteMasz cudowne, ogromne oczy (wcześniej tego nie zauważałam)... trochę dziwny głos ale tak to spoko.
Naprawdę nikt nie zrozumiał żartu o Złotych Globach? :| Bardzo mi się spodobał. :)
ReplyDeleteStyledigger, kiedyś mocno skrytykowałam któryś Twój zestaw, chyba ten z bluzą dresową i pierzastym naszyjnikiem. Sposób Twojej reakcji był dowodem, że daleko Ci do "tępawej", jak określiły Cię niektóre osoby komentujące tutaj. Twój styl, sposób łączenia ubrań może się nie podobać (chociaż jedno i drugie w filmiku - pierwsza klasa! :)), ale co komu do tego, czy się nie za dużo uśmiechasz i czy na pewno o żiwęszi /giwenszy /gywęszy chodziło? Myślałam, że powiesz 'Gareth Pugh' zamiast 'Rick Owens', bo ich mylę, a nie są podobni. ;) Dobrze, że się nie przejmujesz. Bo się nie przejmujesz, prawda?
Jesteś słodką i wdzięczną osobą z poczuciem humoru, i niecierpliwie czekam na kolejne podcasty. :) Nie stresuj się niczym, powiedz czasem kilka razy "suchą szosą Sasza szedł", pamiętaj, że jesteś śliczna. A pomyłki były zabawne i bardzo naturalne, drodzy perfekcyjni komentatorzy.
Berta
Ja oglądałam Asię kiedyś w Dzień Dobry TVN, od razu wywarła na mnie pozytywne wrażenie. I wcale nie zastanawiałam się nad jej dykcją,itp. sprawami które tu wypłynęły. Gratuluję odwagi, czekam na kolejne podcasty :)
ReplyDeletezgadzam się z niektórymi osobami, że strasznie się pieścisz i może to trochę denerwować, zwłaszcza, że zapewne 12 lat nie masz;)
ReplyDeleteale co do czepiania się "haendema" to ciekawa jestem który z wyżej wymienionych anonimów mówi zawsze "ejczendem" ;) ojjj kompleksów to macie za dużo.
Hej, hej! Też mam wadę wymowy, więc zaraz po napisaniu komentarza idę zawiązać sznur u sufitu i niechybnie zadyndam, bo widzę ,że niektórzy osobnicy wrażliwych uszach odmawiają nam prawa mówienia = istnienia:)
ReplyDeleteJednocześnie chciałabym pozdrowić serdecznie wszystkich komentujących o zerowym poczuciu humoru. Nie wiem, czy uronić nad wami łezkę, czy przesłać wam kondolencje. Zamiast ŻIWĘSZIĆ afery, uśmiechnijcie się czasem. Bo życie bez poczucia humoru jest do d..y.
O nie!
ReplyDeletePo obejrzeniu wielu Twoich zdjęć i przeczytaniu na prawdę sporej ilości postów miałam wrażenie że jesteś osobą inteligentną. Po obejrzeniu powyższego filmiku stwierdzam, że nie dość, że masz poważną wadę wymowy (nigdy nikt nie zasugerował Ci wizyty u logopedy?), to jeszcze jesteś bardzo infantylna jak na swój wiek i nie umiesz tak na prawdę sklecić porządnego zdania! Poza tym na wizji się nie przeklina, szkoda że nikt Cię tego nie nauczył zanim zaczęłaś się pchać przed kamerę..
"Dużo dżinsu i jakieś tam wzory" - oto wypowiedź osoby, mającej bądź co bądź spore poszanowanie w całym tym szafiarskim światku ;). Radzę się zastanowić zanim wybierzecie sobie autorytet ludzie.
Czym i jak umalowałaś oczy:)?
ReplyDeletedziwię się, że zazdrosnemu anonimowi nie znudziło się jeszcze pisanie tych durnych komentarzy. wydajesz się bardzo sympatyczną osobą :) czekam na kolejny filmik.
ReplyDeletewłaśnie, boże czepialscy ludzie, jest całkiem całkiem spoko, chyba najważniejsze, że nie ma wrażenia jakby ktoś mówił coś o czym nie ma bladego pojęcia, nej? jest okej, okej sympatycznie, jeja, nie trzeba od razu nikogo gnoić.
ReplyDeleteHej, to prywatna przestrzeń styledigger i nie widzę, aby komukolwiek narzucała swój autorytet (albo twierdziła , że nim jest). No i faktycznie dziwne, że w wieku (nie wiem - 22? 23 lat?) nie czuje się przed kamerą jak Tomasz Kamel zręcznie posługując się językiem polsko - francusko - włosko - szwedzko - suahili z naciskiem na perfekcyjną wymowę każdej z pokręconych nazw, bo wiadomo, że inaczej prowadząca jest infantylna i nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Proponuje żeby się niektórzy rozpędzili i uderzyli mocno głową w ścianę, może pomoże. Ja nie wiem to jakiś nowy sport - deptać wszystkie podejmowane inicjatywy?
ReplyDeletehaha, a poza tym ona wcale nie ma wady wymowy, ona po prostu mówi niechlujnie trochę, no ale boże... to nic super mega strasznego.
ReplyDeleteheheh ile krytków sie zlazło....ciekawe po co ma słuzyc krytyka...jakby jakies dobro narodowe zostalo naruszone.kobiety,(bo podjrzewm ze faceci nie sa tak wredni) czy wy macie dystans do siebie i innych???
ReplyDeleteprzeciez to tylko film!!!po co zaraz wyciagac jakies armaty i atakowac czlowieka, jak czlowiek sie dobrze bawi?co za naród...nie lubimy zrealizowanych i szczęsliwych ludzi?kłują w oczy!
jesli ktos "tworzy" jest stwórcą , to jest to zajebiste same w sobie .wiec joanno..jestes zajebistą laską która nie boi sie siebie,czego zycze komentujacym.nie bac sie tworzyć.
PYTANIE
ReplyDeleteurodzilam sie w Szwecji i mowie po szwedzku i NIGDY nie zrozumiem dlaczego polki chca mowic H&M po angielsku skoro to nie jest angielska firma ?????
bardzo sympatyczny filmik, nie sprawia wrażenia sztucznego więc dobrze się go ogląda, oby tak dalej!
ReplyDeleteja pierdole, ale sobie opinie popsułaś
ReplyDeletedobry filmik, świetna torebka i chłopcy :))
ReplyDeleteczekam na wiecej
idź do logopedy, zapisz się na kurs języka cokolwiek, nie kręć filmów dziewczyno!
ReplyDeletea ja zawsze byłam ciut krytyczna do przestylizowanych póz autorki bloga, ale po tym filmiku zupełnie zmieniłam zdanie. nie będę upierała się, że masz super wymowę czy że było mega profesjonalnie, ale fajnie się oglądało i dałaś się poznać jako zupełnie inna osoba, pozdrawiam
ReplyDeleteDaga:)
Wow! Kompletny szok ! < oczywiście filmik fajny> ale czytajas twoje notki nigdy bym nie wpadła ze masz taki głos ! Filmik udany ;)
ReplyDeletepowodzenia
Zdecydowanie przyjemniej się Ciebie czyta i ogląda na zdjęciach, niż słucha. Masz niezbyt przyjemny głos i kiepską dykcję, co w sumie brzmi albo, jakbyś była mocno wstawiona, albo jak takie małomiasteczkowe ględzenie at its least tempting.
ReplyDeleteZdecydowanie niewypał; w mojej opinii na video wypadasz niekorzystnie.
Pójdę teraz po mop, by zetrzeć kałużę jadu i zazdrości, które ze mnie spłynęły wartkim potokiem.
ps. niówsy też były fajne ;) jak gównie dżyns ;)
pps. do żob'czenia ża tydżeń!
wolałam cię, jak nic nie mówiłaś...
ReplyDeleteBardzo fajny filmik nie umiem się doczekać następnego ;D
ReplyDeleteBrawo mądrale, z tym "ejdżendemem" kompromitujecie się już zupełnie.
ReplyDeletePomijam fakt, że w sklepie tej sieci niedaleko mnie były kiedyś telewizorki z lecącymi reklamami promującymi firmę, i jak mówił lektor? "Ha end em"! Wymowa oczywiście bzdurna, czego by się nie wymyśliło i ustaliło za poprawne, w polskim języku ten skrót i tak będzie brzmiec głupio, może oprócz po prostu: "ha em"?
Rozwaliłyście mnie tym znawstwem, trzeba było jeszcze napisac "yyy sorry, żal.pl :///" i machnąc lekceważąco łapką, bo taki jest styl waszych wypowiedzi ( co niektórych anonimów ).
Co do Ciebie Joanno to przyjmij wszystkie te komentarze jako naukę na przyszłośc. Popracuj nad wymową, bo faktycznie mówisz trochę niewyraźnie. Może chociaż dzięki tym uwagom coś uda Ci się poprawic.
Sens tworzenia takich "podcastów" to dla mnie znak zapytania, niewiele z Twojego filmiku wynika, ale zobaczymy jak to się dalej potoczy. W każdym razie życzę powodzenia i czekam na kolejne notki.
Ja a propos Givenchy słowa nie powiem, bo ostatnio sama (w rozmowie z Asią zresztą) zapodałam "nike" (jak ta nagroda literacka ;), mimo że oczywiście wiem, że mówi się "najki". W dodatku kilka razy powtórzyłam, zanim zapaliła mi się odpowiednia żarówka...
ReplyDeletePracownicy H&M w Polsce mówią faktycznie "ha i em", jednak większość ludzi mówi "ha end em" - jakoś łatwiej chyba. A że nielogicznie? Sprzęty w Polsce też mamy "haj fi", a nie "haj faj" :)
na trzeźwo nie da rady...
ReplyDelete@lww nowe odcinki Joanny będą się pojawiać we wtorki na styledigger.pl i pewnie sama autorka będzie się wystawiać na publiczny lincz co tydzień :)
ReplyDeleteNaturalnie i pozytywnie, a co do dykcji: kupujesz winiacza, wypijasz, wyciągasz korek, korek między zęby, gadasz tak z 30 minut dziennie i widzimy Cię w dzień dobry tvn!
ReplyDeleteszczere pozdrowienia
e tam, było całkiem spoko! sama mam kretyński głos, 100 razy gorszy od Ciebie i w życiu nie spotkałam się z taką falą krytyki jak Twój 6-minutowy podcast.. ale taki już urok polskich specjalistów od wszystkiego.
ReplyDeletenie przejmuj się, bo wyglądałaś fajnie, a z czasem nabierzesz wprawy i filmiki będą coraz lepsze! :)
pozdrawiam,
mainlymint.blogspot.com
Styledigger, mam takie pytanie: jak to jest mieć właściwie same idealne czytelniczki? Superładne, megainteligentne, stylowe, nieomylne, władające polszczyzną na najwyższym poziomie, bez wad, o wadzie wymowy nie wspominając?
ReplyDeletePatrząc na komentarze wywnioskować można, że niektóre Twoje czytelniczki to albo chodzące ideały albo zazdrosne, zakompleksione dziewczątka.
Nie uwłaczając nikomu, oczywiście:-)
Mnie filmik szalenie się podoba. Wprowadzasz coś nowego, świeżego, a to się chwali, ojj, chwali:) 6 minut minęło mi w trymiga, nie mogę się już doczekać obiecanego wszem i wobec "za tydzień"!
Buziaki!
po przeczytaniu tych przerażających komentarzy spodziewałam się najgorszego : że Twój film będzie polegał na tym, że staniesz przed kamerą z tępą miną, zaczniesz pluć w kamerę próbując cokolwiek powiedzieć i okaleczysz każde wydukane słowo...O_o prawda jest taka, że gdy już owy film udało mi się obejrzeć, to stwierdziłam, że jesteś naprawdę fajną, przyjemną osobą. Fakt, że nie błyskałaś wypracowanym francuskim, ani wyszukanymi porównaniami homeryckimi, epitetami i pies wie czym jeszcze, ale mnie to szczerze mówiąc nie zabolało. Sama mówię ha end em i czasem nawet GIWENCZI (czekam na chłostę:x) i nie widzę w tym nic złego, bo każdy z nas (o dziwo) jest człowiekiem i uważam, że umiejętność wypowiadania każdej nazwy stuprocentowo poprawnie wcale nie świadczy o wysokim poziomie naszej inteligencji. A stres dopada czasem każdego, ale pewnie już o tym nie pamiętacie, pracując kolejny rok w telewizji. hm.
ReplyDeleteZnowu widzę przesadzone komentarze i pustą krytykę i znowu się z tym wszystkim nie zgadzam.
pozdrawiam:D
A mi się podobało...wydajesz się sympatyczna.:) Na pewno kolejne podcasty będą coraz lepsze. Pozdrawiam
ReplyDeleteczęsto zaglądam na Twojego bloga, podobają mi się stylizacje i ogólnie Twój wygląd ale ten filmik to porażka, mówisz jakbyś miała jakiś paraliż twarzy, jesteś zdenerwowana jakbyś co najmniej w titanicu występowała. zostań przy pozowaniu do zdjęć, bo Twoje zachowanie przed kamerą pozostawia wiele do życzenia. wyobrażałam sobie Ciebie zupełnie inaczej i się mocno rozczarowałam tym co zobaczyłam
ReplyDeleteMUSZĘ PRZYZNAĆ,ŻE WCZEŚNIEJ ZA TOBĄ NIE PRZEPADAŁAM,ALE TERAZ STWIERDZAM,ŻE JESTEŚ K_A_P_I_T_A_L_N_Ą DZIEWCZYNĄ.JEŚLI CHODZI O TWÓJ FILMIK TO JESTEM BARDZO NA TAAAAAK.
ReplyDeleteA DZIEWCZYNOM,DLA KTÓRYCH NAJWAŻNIEJSZĄ KWESTIĄ W ŻYCIU JEST WYMOWA H&M I GIVENCHY ZAZDROSZCZĘ,ŻE MAJĄ TAKIE BŁAHE I PROZAICZNE PROBLEMY.
BUŻKA SŁOŃCE
paula
Powiem wprost: nie zamierzam Ci w dupę włazić i pisać jakie to było och i ach. Po prostu mów z zamkniętą buzią, tak będzie dla wszystkich najlepiej:)
ReplyDeleteheheh, śmiesznie :D naprawdę mi się podobało! czekamy na następne!
ReplyDeleteagnieszka
Asiaaa włącz sobie znowu moderatora. Konstruktywną krytykę rozumiem, ale nie pozwalaj sobie na coś takiego.
ReplyDeleteTy przynajmniej masz styl.Jak oglądam te wszystkie klony zara-h&m to zastanawiam się,czy gdyby w zarze na sprzedaż były psie kupy zapakowane w pudełeczko to pewnie 99,9% klonów na drugi dzień lansowałoby się z nimi w sieci
ReplyDeleteDlaczego do diabła, każdemu kto wyraża swoją negatywną opinię automatycznie zarzuca się zazdrość (bądź też perfekcyjność)? Mi, tak jak i wielu innym, również nie spodobał się ten podcast i nie oznacza to, że pluję jadem albo jestem chodzącym ideałem. JA PO PROSTU WYRAŻAM SWOJĄ OPINIĘ, BO MAM DO TEGO PRAWO! Osobiście uważam, że jeśli nie ma się do czegoś za grosz talentu, to nie powinno się pchać na siłę w tym kierunku. Po co? Jesteś świetną stylistką, bardzo dobrze wychodzi Ci pozowanie do zdjęć więc trzymaj się tego i rozwijaj się w tych kierunkach, a nie trać czasu na coś co i tak nie ma przyszłości! I podkreślam: TO NIE JEST ZAZDROŚĆ! To tylko moja rada dla Ciebie Asiu, bo myślę że fajna z Ciebie dziewczyna i możesz jeszcze wiele osiągnąć :)
ReplyDeletePozdrawiam serdecznie!
Hm. Ogólnie niby pozytywnie, filmik ładnie zmontowany, Ty video-geniczna (jeśli jest takie słowo), ale niestety dołączam do narzekań o dykcji i wymowie obcojęzycznych nazw. To jest wstyd, żeby nie umieć powiedzieć nazwy sklepu czy nazwiska projektanta poprawnie, skoro aspirujesz (tak mi się zdaje, skoro tyle trudu włożyłaś w filmik) do miana autorytetu fashion. To jednak da się naprawić w następnym odcinku.
ReplyDeletefajnie, wesoło :) tylko może 'zwolnij'następnym razem? to tak z mojego doświadczenia bo sama mówię za szybko... powodzenia
ReplyDeleteUdało mi sie przebrnąć :) Mówisz jak Pani z kluskami w ustach w filmie Miś...
ReplyDeleteLepie jak nic nie mówisz :)
I ja Cię bardzo polubiłam po tym filmiku, wcześniej oglądałam tylko stylizacje, pomijając Twoją osobę. Naturalna, uśmiechnięta, bawiąca się modą, nieidealna- a to przecież taka ludzka cecha. Oglądałam kilka razy- jak mało co.
ReplyDeleteK.
Hm, faktycznie masz lekkie problemy z wymową - powinnaś popracować nad dykcją, intonacją i tempem. Ale zupełnie nie zgadzam się z komentarzami, w których ktoś twierdzi, że ten filmik Cię pogrążył albo pokazał jako osobę tępą.
ReplyDeleteWg mnie filmik pokazuje Cię jako uśmiechniętą, naturalną dziewczynę, która tak jak każdy ma czasem wpadki :)
Tak samo możnaby się czepiać 'maksi dress'
ReplyDeleteRATUNKUUUUU
ReplyDeleteRYFKO
HI FI = HIGH FIDELITY [haj fideliti].
[haj faj] to by mogło znaczyć tylko HIGH 5 wypowiedziane przez kogoś bez dykcji
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
Jej, wypadłaś przeuroczo, zawsze wydawało mi się, że jesteś super-poważną, super-fashion, super-profesjonalną, super-blogerką, a okazało się, że bardziej z Ciebie taka girl next door, uśmiechnięta i przesympatyczna ;).
ReplyDeleteCo do treści video - jakieś to niepoukładane wszystko, nie mogę do końca ogarnąć tej formuły, no ale przyjemnie się ogląda.
No i witamy w gronie zmiękczających wyrazy, jeśli Ciebie ukamienują, to ja też chyba powinnam czuć się zagrożona ;)
jesteś odważna i urocza zarazem,
ReplyDeletepodobają mi się Twoje stylizacje
i rozmach z jakim rozrasta się blog!
film jest nagrany w bardzo fajnej stylistyce,
super koszula i buty! A!
bazar w tle jest w dechę!
mnie się bardzo podoba,
cenię każdą modową inicjatywę,
szczególnie w dziedzinie stylizacji i polecania stron www
PS: będą odc.po angielsku? fajnie by było ;)
I don't know what your saying, but great outfit, its casual yet you look so very chic
ReplyDeletewww.fashionat5.blogspot.com
KNUREK
ReplyDeletetak sie bardzo chrzescijansko zrobilo:)łatwiej linczowac niz chwalic inicjatywe, próbowac deptac w zarodku niech dziewczyna wie gdzie jej miejsce..tutaj nie widac zazdrosci,tylko zawiść na drugiego czlowieka.ceche narodową.statystycznie gdzies wylazła na tym blogu.pol na pol.krytyka dotyka bardziej niz pochwały.mam nadzieje ze bedziesz na nia odporna i nie wezmiesz tych "dobrych rad" do siebie.jestes świetną dziewczyną ,ze swietnymi stylizacjami i swietna energią.gosias
ReplyDeleteanonimowi wołającego o ratunek dla Ryfki polecam Słownik ang-pol PWN-Oxford i zapis fonetyczny hi-fi (plus http://www.howjsay.com/index.php?word=hi-fi&submit=Submit)
ReplyDeletea dla Asi wielki plus za realizowanie swoich pasji :)tak trzymaj!!!
Zalewanie jadem z góry
ReplyDeleteSą werbalne też tortury...
My jesteśmy tanie dranie, dranie tanie niesłychanie
ot co
Jeny, no wiedziałam, że krytyczne komentarze zostaną wrzucone do wora pt. "napisane przez zazdrosne, zakompleksione, zawistne zdziry". Niech tak będzie. Nie rozumiem po prostu, dlaczego ktoś, kto jest dobry w jednym, pcha się na siłę do czegoś, co mu nie wychodzi, ba, co psuje dobre wrażenie pozostałe po pierwszym.
ReplyDeleteJak Cię słyszą, tak Cię piszą; jeśli wcześniej w głowie miałam Styledigger jako fajną, inteligentną, ładną dziewczynę, tak teraz oczyma duszy widzę ładnego buraka.
A krytykę czasem warto wziąć sobie do serca, żeby nie powstawały takie właśnie o cuda.
To mój pierwszy krytyczny komentarz w życiu. Ten filmik to całkowity brak szacunku dla odbiorców, porażająco niekompetentny. Trzeba dużo samozaparcia żeby go bronić mówiąc, że jest zabawny i uroczy. Nie wiem, jaką osobą jest jego bohaterka ale bardzo się postarała, żeby sprawić jak najgorsze wrażenie. Zgadzam się z wieloma autorami krytycznych komentarzy, że Stylegigger wypadła tu STRASZNIE. Po co w ogóle robić coś takiego, skoro nie ma się nic do powiedzenia, że już o formie przekazu nie wspomnę? Ania T.
ReplyDeleteGdybym nie wiedziała, do jakiego przedziału wiekowego Cię zaliczyć, byłabym pewna, że masz najwyżej 13 lat. Ten rodzaj wysławiania się i ta rażąca niekompetencja przystoi tylko w tym wieku, niestety. Na Twoim miejscu wzięłabym sobie tę krytykę do serca i następnym razem podeszła poważnie do tego co robię. Poważnie to nie znaczy, że śmiertelnie serio, wystarczy być przygotowanym i myśleć o tym, że ktoś to będzie oglądał i jakąś treść wypadałoby mu przekazać. Pozdrawiam TA
ReplyDeleteprzepraszam, na czym polega chrześcijański wymiar tej dyskusji?
ReplyDeleteYy o co chodzi z tymi komentarzami? Mnie się filmik podobał, naprawdę był miejscami zabawny, a że nieprofesjonalny to mnie bynajmniej nie razi (włączcie sobie fashion tv jak chcecie o modzie posłuchac profesjonalnie). Ja nie zmieniłam o Tobie zdania i czekam na następny odcinek!
ReplyDeleteMoj osmioletni syn obejrzal "filmik" razem ze mna. Nie da rady podejrzewac go o zazdrosc, chec dowalenia Autorce, zawisc...czy tez modowe wymadrzanie sie :-)
ReplyDeleteW pewnej chwil zadal mi pytanie, dlaczego ta pani tak dziwnie mowi.
Aska ma ewidentnie nabyta albo wyuczona maniere mowienia, ktora trudno nie uslyszec.
Jednych irytuje(slusznie)...innych nie obchodzi to, ze wrzucajac do sieci cos wlasnego, trzeba sie liczyc z krytyka.
Aska jest fajna dziewczyna i wierze, ze wezmie sobie do serca te krytyczne uwagi, i nastepnym razem....popracuje nad ....
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Karina
Miałam olać, ale jednak nie potrafię przejść obojętnie obok tych komentarzy co do wymowy nazw własnych.
ReplyDeleteNie mówimy o jakiejś firmie niszowej, którą mało kto zna, która ma skomplikowaną nazwę w egzotycznym (dla Polaków) języku. Mówimy o GIVENCHY!!! Jednym z najbardziej znanych i uznanych, domów modowych!
Porównywanie przez Europejkę języka francuskiego do suahili jest co najmniej śmieszne.
Nie róbcie z siebie takich chłopów oderwanych dopiero co od pługa. Żeby 20 lat po upadku żelaznej kurtyny, w dobie internetu i śmiesznie łatwego dostępu do informacji z całego świata - nadal twierdzić, że niewiedza jest okej - to trzeba być IGNORANTEM.
Czy mówicie na:
- Shape (gazeta) - szape, schape, szapi, schapi?
- Vogue - wogue?
- Chanel - hanel? (tak to ja pisałam o tym)
- Apple - apli?
- Vichy - wihy?
- Peugeot - pegot, pogot, pożot?
Nie????? To dlaczego twierdzicie, że mówienie giwenszi jest okej?
Nie rozumiem tworu ha-end-em (mówicie też ce-and-a?). W życiu nie uwierzę, że firma sama siebie tak nazywała - musiałaś się przesłyszeć Anonimowa.
Za to jak najbardziej okej jest mówienie w Polsce ha-i-em lub haem.
pani p?
ReplyDeletea dlaczego tak mniemasz o sobie, ze jestes wszechwiedzaca estetka która swoim doradztwem czyni świat piękniejszym? dlaczego ludzie maja zyc wedle twojego pomysłu?czy gustu? czy krecenia filmów?myslisz ze twoje widzenie swiata jest jakie?jak inne od innych ,to znaczy ze jak?zle?niedobrze..z brakiem gustu?fajntazji?
bo ja takie wypowiedzi rozumiem najmniej...moze trzeba zaczac od ja....ja bym takiego filmu nie nakrecila bo....(wstawic dowolne.)..nikt ze mną nie chce robic filmów?
anonimie od wymowy- tylko się nie zesraj!!!!!!!!!
ReplyDeletekogo, to k*rwa obchodzi???
miało być lekko, jest.
nie wiem, do kogo skierowany jest ten podcast, ale jeżeli masz potrzebę sztywnych, profesjonalnych wiadomości ze świata mody, to wrzuć inny kanał.
"anonimie od wymowy- tylko się nie zesraj!!!!!!!!!
ReplyDeletekogo, to k*rwa obchodzi???
miało być lekko, jest.
nie wiem, do kogo skierowany jest ten podcast, ale jeżeli masz potrzebę sztywnych, profesjonalnych wiadomości ze świata mody, to wrzuć inny kanał."
jeśli ten podcast jest skierowany do ludzi na Twoim poziomie, to już mnie ani giwenszi nie dziwi, ani przyklaskiwanie wszystkiemu.
i chyba faktycznie pora skończyć z zaglądaniem tutaj.
Bardzo, bardzo miło się zaskoczyłam odwiedzając Cię dzisiaj! Pomysł z podcastem jest bardzo trafiony!
ReplyDeletePo pierwsze.
Intro do podcastu jest świetne! Nadaje bardzo profesjonalnego, ale i przyjaznego charakteru! Chociaż muzyczka kojarzy mi się z programem "Kawa czy herbata?"... nie wiem czemu :D
Po drugie.
Na początku Twojej wypowiedzi był taki szok, bo w sumie sama jakoś nie potrafiłam sobie wyobrazić jaki masz głos. Ale to jak mówisz w niczym nie przeszkadza, i ja zrozumiałam Cię bez problemu. (tym którzy nie rozumieli polecam pałeczki do uszu, wodę i mydło - uszy myjemy codziennie, a nie tylko w święta!).
Po trzecie.
Jestem ciekawa jak większość z Was wymawia codziennie słowa np. marketów? Auchan, czy poprawnie: Ąszą; czy spolszczacie po prostu czytając: Auchan, czy co gorsza Oszołom (sic!).
Po czwarte.
Gratuluję odwagi! W obecnych czasach wrzucić do sieci coś własnego, co oddaje całkowicie Twoje "ja", to ogromne wyzwanie! Łatwo jest "być anonimowym" (czego wiele przykładów jest w komentarzach powyżej mojego), ale dodać coś podpisanego własnym imieniem i nazwiskiem... To jest dopiero coś! A jeszcze stanąć wśród ludzi na deptaku z kamerami, mikrofonami... Mówić i dać się nagrywać... Wiem jak jest czasami ciężko, więc trzymam kciuki za powodzenie! Jeszcze raz gratuluję!
Po piąte.
Konwencja filmiku jest dobra. Na luzie, szybko, dużo słów ale nie "przegadane". Tak trzymać! No i podpisy z adresami itd... super! Tylko pamiętaj... nie bądź wolontariatem i nie reklamuj za darmo ;)
twierdzisz, że blogi szafiarskie są skierowane tylko do osób interesujących się modą?
ReplyDeletejestem totalnym laikiem w tym temacie, a blogi przeglądam ze względu na kobiecą estetykę.
i nie mam pojęcia co to giwenszi, czy jak tam doszłyście do tego jak to się wymawia, oraz nie miałabym pojęcia o czym dziewczyna mówi, gdyby powiedziała co innego niż haendem.
i właśnie dlatego mi się podobało.
i faktycznie, jeżeli Twoim życiem są poprawne nazwy jakiś firm produkujących ciuchy (sic!), to może, masz racje nie zaglądaj....
dziewczyny z tego bloga nie znam, nigdy nie miałam o niej żadnego utartego zdania, ale podziwiam za dystans do siebie.
więcej luzu ludzie
I co do H&M... słyszałam też wymowę: ham, hiem... Myślę, że tutaj problem tkwi, nie w ludziach, ale w tym, że firma nie lansuje w swojej nazwy, w wymowie. Nie widziałam ani jednego spotu, gdzie byłoby wymówienie nazwy H&M.
ReplyDeleteUważam, że dlatego własnie nie ma problemu z wymówieniem: House, Cropp Town, Reserved, czy C&A. Nazwa pod względem wymowy jest bardzo eksponowana w przypadku tych firm.
Poza tym jeśli już się czepiamy wymowy nazw... Nie powinno się też ich odmieniać przez przypadki. A jak często przecież się słyszy: w hausie, w bereszce (sic!), w orseju...
czyli nie mogę powiedzieć do mamy: jedziemy do hausa, orseja itp.? o_O
ReplyDeleteto świadczy o wartości człowieka??
no właśnie możesz. chodzi o to, że to nie jest najważniejsze, prawda? :) a bardzo ułatwia codzienne funkcjonowanie w tym informacyjnym natłoku nazw i spraw.
ReplyDelete"i faktycznie, jeżeli Twoim życiem są poprawne nazwy jakiś firm produkujących ciuchy (sic!), to może, masz racje nie zaglądaj...."
ReplyDeletewidzę, że jednak spędzę tu trochę czasu dzisiaj, bo mój komentarz boli.
jeśli już dociekasz - to moje życie jest związane z bardzo technicznym zawodem. a ciuchami interesuję się nie bardziej niż przeciętna dziewczyna/kobieta.
a wracając do meritum - czy Wy macie naprawdę AŻ TAKIE kompleksy? czemu AŻ TAK Was boli zwrócenie uwagi na popełniane błędy (!!!) językowe???
przecież ani nie skrytykowałam osoby Autorki, ani Jej głosu, wymowy, fryzury, ciuchów, figury. odniosłam się do błędnego wymawiania nazw firm - do czegoś nad czym można i trzeba popracować.
stety, niestety, ale prowadząc bloga ciuchowego jest się zobowiązanym do poprawnego pisania i wymawiania nazw firm ciuchowych.
przekręcanie nazw odbiera jakąś tam część autorytetu.
a chyba chodzi o to żeby blog miał coraz wyższy poziom i rozwijał się w dobrym kierunku, bo potencjał jest. prawda?
Sandrito,
ReplyDeletei tu mnie zalapalas jako Anonima/karina...
Moj komentarz nie byl zjadliwy ale Ty ...hehe.. zarzucasz innym, ze nie czyszcza uszu. Sama je czyscisz wystarczajaco czesto?;-)
Do tego przyznajesz sie bez bicia, ze wolisz nijaki filmik a'la polska szafiarka, niz cos co mozna nazwac jakoscia.
Autorka bloga sama sie broni wlasnymi strojami...a takie cudowne fanki...
...no i zabil mnie punkt czwarty...ten o odwadze.
Akurat odwaga w necie to nic nadzwyczajnego.
Dopiero zmierzenie sie z konsekwencjami zamieszczenia czegos wlasnego....jest praktycznym dojciem do celu.
Na serio, rozbawilas mnie.
Karina
nie wiem co w tym zabawnego :) polecam za to czytanie ze zrozumieniem.
ReplyDelete"stety, niestety, ale prowadząc bloga ciuchowego jest się zobowiązanym do poprawnego pisania i wymawiania nazw firm ciuchowych."
ReplyDeleteżartujesz prawda? o ile się nie mylę ideą blogów szafiarskich jest: ubranie się, cyknięcie foty i wstawienie na bloga z takim czy innym komentarzem.
nigdzie nie słyszałam, że jest to strefa zarezerwowana dla osób podążających za modą, znających się na niej, czy w końcu poprawnie wymawiających nazwy sklepów z ciuchami.
jeżeli ja nie znam połowy tych marek o których wspominacie, oraz nie potrafię wymienić ani jednego nazwiska projektanta, to już nie mogę??
autorytet? na blogu? w jakim celu?
to jest kawałek przestrzeni, którą mogę wykorzystać jak tylko chcę, jeżeli robię to jedynie dla wyrzucenia pokładów kreatywności z samej siebie, to już jest powód do krytyki??
jeżeli ciuchy zajmują w Twoim życiu sferę zawodową, to blogi szafiarskie nie są dobrym źródłem czerpania informacji merytorycznych.
dlatego napisałam żeby zmienić kanał. O ile dobrze się orientuję na blogu harel takie wiadomości już się znajdują. cel Jej bloga jest jednakże nieco inny.
zgadzam się z powyższym.
ReplyDeleteSandrito,
ReplyDeletewe wszystkich polemikach, czy tych politycznych czy tez modowychna, argument, ze ktos inny/czyli nie Ja, nie czyta ze zrozumierniem......jest...hehe...na poziomie korzystajacego z tego argumentu;)
a zabawne sa te truizmy w Twojej wypowiedzi ;)
Karina
Karino,
ReplyDeleteumieszczając w sieci film zrobiony tak, że przedstawia w całości Twój wizerunek, podpisany imieniem i nazwiskiem, to oznaka liczenia się z komentarzami i krytyką, oraz odwaga. Poza tym, gdyby nie chodziło o opinię, komentarze byłyby niedostępne.
Nie trzeba odwagi, żeby mierzyć się z konsekwencjami umieszczenia czegoś w sieci. Trzeba mieć do tego dystans.
Poza tym, truizm to błaha prawda, zbyt oczywista, zbyt znana. Nie stosuję truistycznych komentarzy w sieci, bo zahacza to o spam. Podobnie jak np. wpisy: Świetna strona! Gratuluję! Staram się nie posługiwać stwierdzeniami, które pasowałyby do każdego bloga.
Aha. I proszę nie stosuj chwytów "ty wolisz", gdy nikt o tym nie pisze.
ReplyDelete"jeżeli ciuchy zajmują w Twoim życiu sferę zawodową, to blogi szafiarskie nie są dobrym źródłem czerpania informacji merytorycznych."
ReplyDeleteumiesz czytać ze zrozumieniem? napisałam że mam techniczny zawód (no wiesz - mgr inż.) w jaki sposób wywnioskowałaś że ciuchy zajmują moją sferę zawodową?
- "dlatego napisałam żeby zmienić kanał"
ah czyli to Ty jesteś od tego "tylko się nie zesraj". nice.
- "nigdzie nie słyszałam, że jest to strefa zarezerwowana dla osób podążających za modą, znających się na niej, czy w końcu poprawnie wymawiających nazwy sklepów z ciuchami."
no popatrz, a ja zawsze myślałam, że TEN blog, to nie jest jakiś przeciętny blog, przeciętnej nastolatki, która wrzuci na siebie byle co i pstryknie jakieś focie. myślałam, że ten blog ma być polskim odpowiednikiem np. The Cherry Blossom Girl albo Carla's Closet.
ale jeśli to jest jednak blog, gdzie nieważne co się pokazuje i jak pokazuje i co się przy tym pisze lub mówi - to sorry za moją pomyłkę.
- "jeżeli ja nie znam połowy tych marek o których wspominacie, oraz nie potrafię wymienić ani jednego nazwiska projektanta, to już nie mogę??"
a co? będziesz pisać o jakieś marce nic o niej nie wiedząc? przecież tutaj chodzi o to, że Autorka mówi o marce sobie znanej.
Prosty przykład:
przez StyleDigger.pl trafiłam na Apple Blog TV. dla mnie analogicznie by było gdyby Autorzy prowadząc takiego bloga mówili na Apple np. ajpli
błąd tej samej wagi.
Dla ułatwienia ewentualnej korespondencji podpisuję się na tę dyskusję:
"Hanel czyli Chanel"
Asiu faktycznie mogłabyś popracować nad mówieniem. Mam na myśli to, że lepiej byłoby Cię słychać i łatwiej zrozumieć gdybyś bardziej otwierała buzię :) Wiadomo, że przed kamerą czasem trzeba coś przerysować żeby wyglądało ok.
ReplyDeletePoza tym...odwiedzam Twojego bloga i wydawałaś mi się być taka pretensjonalna. Po obejrzeniu tego filmiku widzę, że jesteś zupełnie normalną i sympatyczną dziewczyną! Tak trzymać!
Wszystkie pomyłki są mega urocze, szczególnie ta z datami:)
Nie jest sztywniacko tylko na luzie. I dobrze, bo moda to zabawa!
Pozdrawiam Cię,
Marta.
Sandrito,
ReplyDelete(zauwaz jak wlasciwie i po polsku
sie do siebie zwracamy, Sandrito, Karino)...wiem, ze to nie blog pana Bralczyka :)
Prosze Cie jednak o wytlumaczenie mi, co mialas na mysli piszac :
"umieszczając w sieci film zrobiony tak, że przedstawia w całości Twój wizerunek, podpisany imieniem i nazwiskiem, to oznaka liczenia się z komentarzami i krytyką, oraz odwaga."
Przyznaje sie, nie potrafie czytac ze zrozumieniem.;)
Karina
"jeśli już dociekasz - to moje życie jest związane z bardzo technicznym zawodem."
ReplyDeleteto Twoje słowa, więc okazuje się, że umiem czytać ze zrozumieniem, natomiast Ty nie odróżniasz zawodu od wykształcenia.
"ale jeśli to jest jednak blog, gdzie nieważne co się pokazuje i jak pokazuje i co się przy tym pisze lub mówi - to sorry za moją pomyłkę."
nie do końca wiem, jakie założenia ma styledigger (a Ty wiesz?), ale wiem, że na blogach szafiarskich najważniejsze jest zdjęcie w jakiejśtam stylizacji, a pisać można o tym co Cię spotkało dziś w autobusie.
tu odniosłaś się do mojego komentarza na temat Twojej wypowiedzi: "stety, niestety, ale prowadząc bloga ciuchowego jest się zobowiązanym do poprawnego pisania i wymawiania nazw firm ciuchowych." - czyli masz takie zdanie na temat każdego szafiarskiego, nadal uważasz, że tak jest?
"no popatrz, a ja zawsze myślałam, że TEN blog, to nie jest jakiś przeciętny blog, przeciętnej nastolatki, która wrzuci na siebie byle co i pstryknie jakieś focie. myślałam, że ten blog ma być polskim odpowiednikiem np. The Cherry Blossom Girl albo Carla's Closet."
czy ja wiem, czy styledigger chce być czyimś odpowiednikiem. szukam, szukam, i nie widzę powodów by tak twierdzić.
anonim ktory sie tu panoszy i ciagle krytykuje musi miec na prawde nudne zycie, skoro odpisuje na kazdy post,,, o gosh zal mi cie dziewczyno, rozumiem napisze raz ze sie nie podoba ale po co 100 razy,hahah no mam taki polew z ciebie..:D:D:D wez sie dziewczyny za cos pozytecznego, a nie pluj jadem bo Aska i tak ma gdzies takie opinie sfrustrowanych nudnych nieciekawych dziewczynek :D:D pozdro 600 anonimie, a moze jakies leczenie psychiatrczyne???? Karolina Z.
ReplyDeleteZmiękczanie wyrazów prowadzi do komicznych efektów: w stylu "czeSC, miłoSC itd", dla mnie zdecydowany faux pas. Jednak efekt został osiągniety, Asia jako jedyna z polskich szafiarek wzbudza takie kontrowersje, ostatnim hitem był filmik i kawa z Londynu ;)
ReplyDeleteNiektóre panie twierdzą, że zawiść i zazdrość to jedynie polska przywara narodowa, polecam poczytać bloga The Blond Salad, która twierdzi, że same niemiłe komentarze dostaje od Włoszek/Włochów. Wniosek z tego, iż najbardziej krytyczni jesteśmy wobec własnej nacji, co jest w pewnym stopniu wadą i zaletą.
ReplyDeletePS - komentarze w stylu "nie zesraj się" "zal.pl" są moim zdaniem nie na miejscu, dyskusja ma być konstruktywna i KULTURALNA!
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1036702395 bandażowa sukienka bandage dress dla ciebie!
ReplyDeleteA mi się podoba, bardzo pozytywnie Cię odebrałam i zmieniłam trochę zdanie, że jesteś zadufaną w sobie dziewuchą, która myśli tylko o ciuchach i boi się popełnić jakąś gafę. To nieprzygotowanie też spoko I wszystko zrozumiałam, nie wiem o co chodzi z tą wadą wymowy.. ja tu nic nie dostrzegłam.
ReplyDeleteHa ha, no wiedziałam, że jestem zazdrosna, beznadziejna i nikt by nie chciał nakręcić filmiku o mnie, dlatego krytykuję. Anonimie, gdybyś się nie zorientował, krytycznych (w tym złośliwych) komentarzy jest znacznie więcej, niż pozytywnych (które w większości są wyprodukowane przez zalogowanych użytkowników). Większość dotyczy tego, o czym i ja pisałam w swoim komentarzu, czyli: 1) wieśniacka wymowa 2) Styl wypowiedzi na kiepskim poziomie. I nie trzeba być ani superestetą, ani logopedą, żeby to stwierdzić.
ReplyDeletePoza tym, racz zauważyć, że używam takich ważnych słów jak "moim zdaniem". To tylko moja opinia, której autorka bloga- jak pokazuje doświadczenie- z pewnością nie weźmie sobie do serca, jak wszystkich innych negatywnych wypowiedzi.
Fajnie, że Styledigger, gadająca jak potłuczona bez ładu i składu, wydała się komuś pocieszna, bo na pewno będzie można ją żo'bczyć za tydżeń. Docz'kacz szem nie mogę!
ciechowski wade wymowy mial i wielkim artysta był....wymowa nie ma nic do rzeczy.charyzma ma...a tej jak widac J. nie brakuje...tłum szaleje!!!...gosias
ReplyDeletepani p :{
ReplyDeletety jestes z tych co lubia sie nabijac z ludzi. z ich wad?co ci to robi??
pewnie nie mozesz patrzec na program anny dymny...tam pełno ludzi w telewizji!!!! z wadami!!! w telewizji!!!!i mówią do narodu...nie wiem jak ty to znosisz...
Świetny pomysł z tym filmem i ogólnie masz zarąbisty styl tylko popracuj trochę nad wymową bo prawie nic nie zrozumiałam :]
ReplyDelete"to Twoje słowa, więc okazuje się, że umiem czytać ze zrozumieniem, natomiast Ty nie odróżniasz zawodu od wykształcenia."
ReplyDeleteDziewczyno pogrążasz się. Przecież napisałam: "jeśli już dociekasz - to moje życie jest związane z bardzo technicznym zawodem. a ciuchami interesuję się nie bardziej niż przeciętna dziewczyna/kobieta."
Tłumacząc naprawdę dosadnie: MAM TECHNICZNY ZAWÓD. techniczny zawód zdobywa się na technicznych uczelniach, więc moje wykształcenie też jest techniczne. Zrozumiałaś tym razem?
Dlatego gdy ja piszę że mam zawód techniczny, a Ty mi odpisujesz:
"jeżeli ciuchy zajmują w Twoim życiu sferę zawodową, to blogi szafiarskie nie są dobrym źródłem czerpania informacji merytorycznych."
- to twierdzę że nie rozumiesz co czytasz.
I tak - nadal uważam że każdy blog tematyczny zobowiązuje do tego by umieć poprawnie nazwać chociaż największe sławy w danej tematyce.
Hanel czyli Chanel
great vid..like it
ReplyDeleteawesome vid..its pretty cool
ReplyDeleteNo więc mogę się w końcu wypowiedzieć. Zanim zobaczyłam filmik, zobaczył go mój zwykle szyderczy i ironiczny chłopak, nie ze względu na treść, a przez jego twórców. Niepojęte było dla mnie kiedy stwierdził, że wyszło fajnie i uroczo:) No więc szybko zobaczyłam i ja. I choć nigdy nie podzielałam poglądu, że sprawiasz wrażenie zadufanej, skupionej na sobie laski, to moja opinia o Tobie zmieniła się o 180 stopni! Jesteś przeurocza i przesympatyczna i caly filmik mnie rozczulił. Wady wymowy bym się nie doszukala, mówisz specyficznie i przez to mam wrażenie że jesteś prawdziwa i autentyczna. I od razu Cię uwilbiam:) O!
ReplyDeletejesteś szalenie pozytywną osobą:)
ReplyDeleteświetny film, tak trzymać!
Proszę, na litość boską nie porównywać ś.p. Grzegorza Ciechowskiego do autorki tego bloga !
ReplyDeletePrzecież to był wielki artysta, który gloryfikowany jest po śmierci.
Jesteście w większości nieobiektywni i zaślepieni.
Jeśli imponuje Wam czytelnicy sztuczność to drążcie swoją fascynację tą wysoką modą tutaj...
Ludzie zadziwiają mnie.
ReplyDeleteFaktycznie, mogłabyś popracować odrobinę nad wymową, ale to absolutnie nie przeszkadza w odbiorze podcastu, który jest super-pozytywny, a Ty wyglądasz na niezwykle sympatyczną i otwartą osobę :) Złote Globy było rozkoszne, a Twoja wpadka fantastyczna po prostu :D Twoi towarzysze również wydają się totalnie odlotowi - big up!
laurencjo..wiesz co to jest porównanie....jesli po jedej stronie stawia sie osiagniecia dwóch osób i je sie równa....byla mowa tylko ze wymowa w niczym nie przeszkadza....
ReplyDeleteczytajac niektóre komcie jedyne nasuwa sie to- poziom emocjonalny nastolatek bywa zenujacy
To nie wada wymowy, to straszliwie infantylna maniera. Może nastolatki to kupią. A.
ReplyDeleteDobra, przesadziłam, ale obecność tego nazwiska tutaj mnie obruszyła.
ReplyDeleteNie chcę popadać w skrajność, ale budzenie kontrowersji nie przemawia do mnie na korzyść.
Z drugiej strony jednak, jeśli kontrowersyjna staje się dla nas młoda kobieta, która aż epatuje megalomanią to nie wiem z kim coś jest nie tak.
Nie rozumiem, co w tej sferze ma wiek...
Do któregoś z anonimów: od kiedy osoba interesująca się ubraniami, stylizacjami, MUSI od razu znac się na projektantach, słynnych domach mody itp.? Mnie np. to drugie g...uzik obchodzi, a pierwsze - jak najbardziej. Możesz mnie nazwac ignorantką, ale po prostu nie czuję potrzeby śledzenia co jakiś tam Armani (dla przykładu) nowego wymyślił. Ani jak się czyta GIVENCHY.
ReplyDeletePo prostu stylizacja nie musi byc modna, żeby się podobac.
Może chociaż Asia nauczy się na tym przykładzie, żeby skrupulatnie sprawdzac wymowę każdej, najmniej nawet ważnej nazwy, bo zaraz zlatują się specjalistki o wątpliwych kompetencjach. Chocbzđcie nawet mialy i rację... Więcej dstansu do siebie i innych! Raz zwrócic uwagę- ok, ale brnąc przez to tyle czasu (prawie 200 komentarzy "dyskusji") to aż śmieszne.
Tyn
Moim zdaniem jest dobrze, naturalnie i w ogóle. Jak zobaczyłam ilość komentarzy już wiedziałam, że będą ostre wrzuty. Moim zdaniem ktoś nie załapał luźnej konwencji.
ReplyDeleteMiło było Cię spotkać swoją drogą.