Strony

July 15, 2010

Calling you

Uwaga, dzisiaj dłuuugi post! Relacja z mojego pobytu w Wiedniu- przyjechałam tu do mojej przyjaciółki, która jest tutaj na Erasmusie. Ania spędzała pierwszą część dnia na praktykach, więc sporo chodziłam sama. Na początku pojechałam do centrum, zaliczając przy okazji mały window shopping.


Ale ponieważ byłam już w Wiedniu kilka razy, darowałam sobie zabytki i skupiłam się na odkrywaniu mniej znanych miejsc. Jednym z nich jest Babette's- sklep z książkami kucharskimi, gdzie można także spróbować potraw przygotowywanych przez właścicielkę.



Świetnym miejscem jest też Centimeter- restauracja w której za jedzenie płaci się od centymetra.


Odwiedziłam też Bobby's, sklep z amerykańskim i angielskim jedzeniem. Chciałam kupić moją ulubioną czekoladę Cadbury, ale było tak gorąco, że wybrałam waniliową Colę. Rozczarowała mnie- prawie nie czułam różnicy w smaku.


Kupiłam przewodnik po nietypowych miejscach (głównie różnego rodzaju sklepach) i starałam się je po kolei odwiedzać. Na niektóre zabrakło mi czasu, ale sporą część zobaczyłam.


Niektóre z nich były dziwne...


...ale większość była naprawdę fajna. Znalazłam nawet mały sklep z ubraniami skandynawskich marek. Przymierzyłam kilka par dżinsów Cheap Monday, ale wszystkie były jakieś sztywne i niewygodne.


Wczoraj miałyśmy okazję obejrzeć Wiedeń z wysokości piątego piętra. Mój kuzyn, który studiuje tu medycynę, zaprosił nas na świetne wrapsy, w takiej właśnie niecodziennej lokalizacji. Jedynym minusem była wątła, trzęsąca się drabinka po której musieliśmy wejść, a co gorsza także zejść.


Oprócz tego byłyśmy też w kinie pod otwartym niebem, pływałyśmy w Dunaju i robiłyśmy dużo innych rzeczy, których nie mam teraz czasu opisać, bo jutro z samego rana ruszamy do kolejnych miast- Grazu i Ljubljany.

English version: Some picks from my trip to Vienna. Unfortunately I've got no time for translation-tomorrow morning we're going to Ljubljana. Have a great weekend!

46 comments:

  1. Od centymetra czego? Jeśli chodzi o wzrost, od razu podaj adres :)

    ReplyDelete
  2. mogę się dowiedzieć jaki masz aparat i co to za obiektyw, o którym wspominałaś w poprzednim poście? :)

    ReplyDelete
  3. swietna tunika i buty!

    http://laughing-in-the-purple-rain.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Looks really fun! bardzo lubię ten outfit z "shit me" t-shirt! Have an awesome vacation!

    ReplyDelete
  5. nie bylam nigdy w wiedniu ale wyglada na swietne miatso. cola waniliowa jest pyszna! czekam na wiecej fotek z twojej podrozy bo uwielbiam takie relacje. ps. bardzo ladnie wygladasz na tych zdjeciach!

    ReplyDelete
  6. Ja rozważam wypad do Wiednia, a te zdjęcia zdecydowanie mnie do tego zachęcają.
    Świetna bluzka z sercem :)

    ReplyDelete
  7. ojj zazdroszczę. Ostatnie zdjęcie jest cudowne, ten zachód słońca i Ty uśmiechnięta na dachu... ;)

    ReplyDelete
  8. U look gorgeous :) love the pics

    http://tugbaseckin.blogspot.com/
    http://tugbaseckin.blogspot.com/

    ReplyDelete
  9. Fajna opowieść i zdjęcia, bardzo lubię takie notki :-)

    ReplyDelete
  10. jak to płaci się od centymetra? nie rozumiem :D

    bardzo fajna relacja, czekam na więcej!

    ReplyDelete
  11. amazing pics and sweet tee! wow! <3

    www.abitoffashion.com

    ReplyDelete
  12. amazing photos <3
    and great places!

    check out my blog if you have time.
    its all about FASHION.

    love,
    sarah from http://madame-lala.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Skoro juz wszystko widzialas to faktycznie najlepszym wyjsciem jest wlasnie szukanie fajnych rzeczy :) Trafilas na straszne upaly, ja od conajmniej tygodnia chodze cala mokra i wymeczona.
    Do Ljubljany jedziecie pociagiem?

    ReplyDelete
  14. Piękne zdjęcia! Wyglądasz uroczo :)

    ReplyDelete
  15. spędzam wakacje w wiedniu od dziecka, kiedyś rok w rok teraz gdy jestem juz starsza niestety tylko co dwa lata. jezdze tam do babci (mieszka w wiedniu 20 lat). kocham to miasto! ;) jest magiczne.

    ReplyDelete
  16. Wiedeń to piękne miasto. Zwiedzałam je w ubiegłym roku.

    Czekam na dalszą fotorelację ;)

    Pozdrawiam...

    ReplyDelete
  17. zdjęcia fantastyczne!
    ty też super wyglądasz!
    mam nadzieję że pobyt w wiedniu był super!
    <3

    ReplyDelete
  18. Ach, jak Ci zazdroszczę tej podróży ;)
    Ja miałam okazję zobaczyć Wiedeń nocą, lecz niestety tak się złożyło, że pogoda nie była zbyt łaskawa i strasznie lało. Za to Tobie dopisała, gdyż w końcu mamy słoneczne lato. ;))

    Pozdrawiam serdecznie ;)
    http://waronclothes.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. fajne klimaty! czekam na relację z kolejnych wojaży!;)

    http://thefashionreflections.blogspot.com/

    ReplyDelete
  20. Zazdroszczę wyjazdu :).
    Bardzo lubię sposób pisania twojego bloga ;).

    ReplyDelete
  21. Nie mogę się doczekać dalszej relacji ;] wycieczka widać, że udana.

    ReplyDelete
  22. faajna wycieczka. tylko razi mnie to zdjęcie cocacoli. hej nie wspierajmy tych głupich koncenów.

    ReplyDelete
  23. wczoraj oglądałam pulp fiction i vincent vega na randce z mia zamówił waniliową colę
    fajne fotki

    ReplyDelete
  24. Everything looks so very beautiful!

    juliet xxx

    ReplyDelete

  25. Malena-> niestety od centymetra długości/grubości potrawy niestety:)

    Kaja-> używam cały czas mojego starego aparatu (Olympus e-510) i obiektywu od Zenita 58mm/2

    Absolutely Abtruse-> jest niesamowicie gorąco! Do Ljubljany jedziemy samochodem

    Dominika-> tak, było świetnie!

    Anonimowy-> myślę że to zdjęcie nie robi Coca-Coli żadnej różnicy:)))

    ReplyDelete
  26. hej:) od niedawna śledzę Twój blog i jestem pełna podziwu.. masz swietny gust i wiele odwagi by łaczyc stroje, kolory, wzory:)
    Chciałam spytac, czy znasz jakies fajne sklepy z ciuchami we Wiedniu.. jakies fajne butiki.. tylko takie z przecietnymi cenami:)
    bo wybieram się do cioci i chciałam zrobic male zakupy. pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  27. the picture are amazing, looks like fun

    ReplyDelete
  28. hey, vienna looks lovely! i'm going to travel to vienna this summer too so i was wondering where the vienna shopping guide came from?

    ReplyDelete
  29. sama tak jeździsz czy z kimś Asiu ? :)

    ReplyDelete
  30. Mmmm the holy grail.. chanel. looks like lots of fun- and lusting that mint colored bag!

    www.lovelywanderlust.com

    ReplyDelete
  31. Ja uwielbiam jeansy Cheap Monday. Moim zdaniem swietnie sie je nosi:)

    ReplyDelete
  32. Barfdzo fajny post :) a zstaw świetny na wakacje-prosto,dziwczęco, wygodnie :)

    ReplyDelete
  33. musi być świetnie :) jak będę miała okazje to wybiorę się.
    a zdjęcia genialne.

    ReplyDelete
  34. myślę że jednak robi różnicę zdjęcie coca coli. to popularny blog nie tylko z modą, nazwałabym twojego bloga nawet lifestylowym. dzielisz się z nami także czymś więcej niż tylko modą. Fajnie by było zobaczyć np wodę z cytryną(prawdziwa cytryną)a nie tą okropną coca cole. założę się że to by jakoś podziałało na tych którzy tu zaglądają...ale to tylko tak...możesz oczywiście pić co chcesz. Ja bym bardzo chciała żeby młodzi ludzie przerzucili się z coli na tą wodę z cytrynką ...haa taki nowy fajny trend by mógł powstać. pozdrawiam;-)

    ReplyDelete
  35. Wieden, miasto marzen.
    Panna S.

    ReplyDelete
  36. Moja znajoma Ania też jest w Wiedniu na pewnego rodzaju seminarium. Tunika jest fantastyczna. Ja wyjadę dopiero 25 lipca i mam nadzieje, że natknę się na jakieś ciekawe sklepy. :D
    Pozdrowienia z Warszawy.

    oszukam-czas.blog.onet.pl

    ReplyDelete
  37. no no, Wiedeń robi wrażenie, kiedyś miałam okazję być. Ważne co napisałaś - zaglądanie w mniej znane rejony, odkrywanie dla siebie ciekawych zakątków. Wnikanie w miejska tkankę. Gdybyś nabrała ochoty na wyjazdy krajowe to polecam Toruń - to tu chętnie wszystkim pomagam zejść ze szlaku ;) Udanych wypraw i mnóstwa wrażeń życzę!

    ReplyDelete
  38. ta Twoja bluzka jest genialna!
    poza tym pozazdrościć tej wyprawy do Wiednia i zakupów !

    ReplyDelete
  39. Ja też jestem rozczarowana Cheap Monday. Jak marka kosztuje, to masz nadzieję że będzie układało się samo i było megawygodne, a w tym przypadku jest odwrotnie. Smutne.

    ReplyDelete
  40. Hi! Czy mogłabyś podać adresy tych sklepów w Wiedniu w następnej notce?i który becyrk ;))

    ReplyDelete
  41. Piekne wspomnienia z podrózy. Świetny blog.

    ReplyDelete
  42. Dzięki za relację! Wyczuwam bardzo pozytywny klimat tego miejsca. Z pewnością kiedyś będzie trzeba się tam wybrać :)

    ReplyDelete
  43. waniliowa cola jest w Piotrze i Pawle ... ;]

    ReplyDelete