Zakochałam się za to w mieszance lat siedemdziesiątych, grunge'u i etnicznych wzorów, elementów z męskiej szafy, wielkich swetrów i zwiewnych tkanin- przydługa definicja więc ochrzciłam ten styl roboczo "stylem Włóczykija". Można go zobaczyć w kolekcjach Vivienne Westwood, Kenzo, Rag&Bone i w mojej ulubionej kolekcji Wunderkind. W sumie też żadna nowość, ale zdecydowanie bardziej mi odpowiada. Tej jesieni będę Włóczykijem!
A na zdjęciach mam na sobie rzeczy kupione podczas wyjazdu: delikatną sukienkę w motyle, chustę ze złotymi i srebrnymi łańcuchami i moją aktualnie ulubioną torebkę, czarny zamszowy worek z Topshopu. Zapamiętać: zamszowe koturny nie nadają się do chodzenia po mokrej trawie.
PS Bardzo dziękuję Riennaherze za tłumaczenie i Uli za chmurki!
English version: As I came back home it seemed more like autumn than summer. Not than
I’m bothered (apart from rain) as for a long time now I have been imagining my autumn wardrobe and I am glad these days to be able to wear more than just a T-shirt, shorts or a summer dress. I am dead
bored with the jogging style grey and the black à la Alexander Wang, perhaps due to its popularity among the fashion bloggers, in the stores and so on. That’s too much of a good thing, maybe someday I
will appreciate it again but not right now.
I am now in love with the mixture of the seventies, grunge, etno, masculine style, big jumpers and floaty fabrics – seems too lengthy definition so I just gave it a working title ‘Snufkin style’. It is present in the collections by Vivienne Westwood, Kenzo, Rag&Bone and my very favourite one by Wunderkind. Not that it’s something brand new but I like it a lot. This autumn I am Snufkin! In these pictures I am wearing items that I got while I was away: a delicate dress with butterflies on it, scarf with golden and silver chains and my favourite bag of the moment, the black suede sack from Topshop. Note: the suede wedges are not made to walk on the wet grass./by Riennahera







dress- Topshop
wedges, bag- Topshop
hat- Zara/sh
scarf- Pieces
wedges, bag- Topshop
hat- Zara/sh
scarf- Pieces
Omg the photos are so beautiful-the place is amazing!
ReplyDeleteAnd the dress is perfect!
Wow! the dress is amazing!
ReplyDeleteI would love to start wearing autum clothes
Styl Włóczykija to najlepszy ze stylów. A Włóczykij to najlepsza postać z Muminków. Jak byłam bardzo mała to chyba mi się nawet podobał jako 'mężczyzna' ;) Potem miałam wątpliwości, czy jemu nie podoba się Muminek. Dziecięce rozczarowania :>
ReplyDeleteFor me to short :(
ReplyDeleteŚwietny zestaw. Bardzo podoba mi się Twój kapelutek.
ReplyDeleteps. O co chodziło z tymi chmurkami? Widziałam Twój apel na facebooku ale nie wiedziałam o co dokładnie chodziło :)
pozdrawiam
meg
podzielam uwielbienie do "stylu włóczykija" :). a ta sukienka w motyle jest piękna piękna piękna!
ReplyDeletejaka przepiekna sukienka!! mozesz powiedziec jak kupujesz w Topshopie to przez ich strone czy na allegro?
ReplyDeletePanna S.
Piękna sukienka :))
ReplyDeletekobieto, Twoja sukienka i stylizacja z nią powala. jestem zachwycona!
ReplyDeleteAsiu pieknie wygladasz. Co prawda nie jestem przekonana do koturnow na tobie, ze wzgledu na to, ze wygladaja nieco topornie na twoich nogach.
ReplyDeleteSukienka (poniekad myslalam ze to bluzka) jest cudowna.
Pozdrawiam
Mnie też już się tęskni do jesieni (byle nie tej deszczowej!). I zdecydowanie popieram zachwyt wybiegowym "stylem Włóczykija" - ciepło, kolorowo, dyndająco i koniecznie w kapeluszu! :)
ReplyDeleteA zestaw jest rewelacyjny. Zdecydowanie jeden z moich ulubionych u Ciebie. Sama chętnie bym się tak ubrała.
Świetnie wyglądasz, trzecie zdjęcie jest magiczne ;-)
ReplyDeletejak dla mnie to oczywiście świetna stylizacja. Fajnie że nazwałaś swoje upodobania stylem Włóczykija (uwielbiam Muminki xD), bo od razu przypomina mi się wszystko, co fińskie. Nawet zdjęcia mają klimat czystej, świeżej i pięknej Finlandii. Super!!!
ReplyDeleteNo niestety wygladasz troche topornie w ytch butach, ale i tka mi sie podoba, ze wygladasz inaczej, ja sama osobiscie tez nienawidze masowych rzeczy
ReplyDeletefajne buty i fajny torboworek :)
ReplyDeleteKiecka też może i fajna, ale trochę przykrótka przez co bardziej przypomina koszulę niż sukienkę, ja osobiście spróbowałabym ją połączyć ze zwykłymi czarnymi leginsami vel. dżinsami :)
I niepotrzebnie zakryłaś górę chustką, bo tam chyba jakieś śmieszne wiązanie jest po szyją, prawda?
Pozdrawiam i udanych wakacji!
zdjęcia są bajeczne i sama stylizacja! Kocham tą sukienkę/koszulę, kapelusza zazdroszczę cholernie!
ReplyDeletexo.
Piekna sukienka!! fajne ma wiazanie przy kolnierzu!!! Torba idealna do tematyki!!! Uwielbiam TOP SHOP:) POZDRAWIAM
ReplyDeleteThe dress is so so cute! And your hat gives the perfect stylish touch. Great background
ReplyDeletewyglądasz naprawdę pięknie! a te buty są niesamowite!
ReplyDelete<3
Wyglądasz przepięknie !!
ReplyDeletePozdrawiam,idiotycznienienormalna.
Piękna sukienka. Przepiękna! <3
ReplyDeletezgadzam się co chodzenia w zamszowych butach po mokrej trawie - do dzis mam zacieki na moich ulubionych :(
ReplyDeletefajna ta sukienka - nie uważam, żeby była za krótka ... wszystko, co powinno być zakryte , jest zakryte :)
Najsympatyczniejsza polska blogerka zamieściła najlepszy zestaw tego tygodnia!!! To mój pierwszy komentarz tutaj, tak bardzo zachwycił nie post. Poza tym dzięki podcastom bardzo polubiłam Twoją osobę :) Pozdrawiam
ReplyDeleteAbsolutnie cudowny zestaw! Najbardziej jednak uwielbiam buty oraz torbę.
ReplyDeleteBaaardzo lubię zaglądać na Twojego bloga! ;)
Your shirt is so pretty. Really love the butterfly pattern.
ReplyDeletepiękne zdjęcia! jak z bajki :)
ReplyDeleteamazing dress...love it so much:) and the pictures are great
ReplyDeletexoxo
Jestem zachwycona, a chmurki wyszły rewelacyjnie :)
ReplyDeletewyglądasz jak byś szła na pastwisko zagonić owce do zagrody
ReplyDeleteJak dla mnie sukienka trochę za krótka, za to bardzo podoba mi się ten czarny pierścień skąd on?
ReplyDeletep.s. ja też przespacerowałam się po mokrej trawie w zamszowych tan butach, ale uratowałam je piorąc w specjalnym szamponie, były jak nowe.... do póki nie powtórzyłam tego nieświadomie raz jeszcze :)
Motylki < 3
ReplyDeletewyglądasz cudownie! sukienka w motyle jest boska:)
ReplyDeletepozdrawiam
http://mikalafashion.blogspot.com/
Cudowna sukienka!
ReplyDeleteCzytając tego posta w padłam w kompleksy. Moja świadomość dotycząca mody i mojego stylu na najbliższy czas jest.. znikoma. Chyba najwyższy czas przejrzeć pokazy mody Fall RTW.
Pozdrawiam!
a jeśli już przy Muminkach jesteśmy, ja będę też praktykować styl Małej Mi haha ;) chodzi mi o kolor czerwony, dużo czerwonego.
ReplyDeleteYou nailed it again ;-) the dress / shirt is really awesome!
ReplyDeleteBardzo ładna sukienka, taka zwiewna i kobieca. Dawno mi się tak nie podobało
ReplyDeleteMoje pierwsze skojarzenie zanim przeczytałam opis to był Włóczykij ;) Bardzo mi się podoba ta stylizacja. Wygląda tak magicznie :)
ReplyDeletebardzo podoba mi się to coś ta rękę:)
ReplyDeleteświetna stylizacja :)
ReplyDeleteŚliczne koturny!
ReplyDeleteKochałam (i nadal kocham) Włóczykija :D
motyli motyw jak najbardziej na tak. :)
ReplyDeletepiękna biżuteria.
widziałam Cię w tym zestawieniu na Długiej i na żywo prezentowałaś się równie świetnie, nawet może z tymi płaskimi butami, które wtedy miałaś, wyglądało to lepiej, tak bardziej 'włóczykijowo' - kmm
ReplyDeletePrześliczna sukienka :D
ReplyDelete
ReplyDeleteRiennahera-> ja też byłam zakochana we Włóczykiju!
Meg-> niebo wyszło szaro, ale Ula uratowała sytuację
Anonimowy-> ma wiązanie:)
Pola-> z Mango
Agata-> o tak, czerwony jest świetny
kmm-> a to pewnie wczoraj:) też miałam koturny, tylko niższe i brązowe
Beznadziejny zestaw. Sukienka to bardziej - "sukienka" - wygląda jak stara koszula z szafy starej cioteczki, albo wujka. Bezkształtna, wyglądasz w niej jakbyś nie wiedziała, co masz na siebie włożyć.
ReplyDeleteTa chusta - po co? Nie pasuje ani jeśli chodzi o materiał, ani o fason i wygląda szalenie niepraktycznie (gdzie ją założysz? na kolejnym zdjęciu już jesteś bez niej). Na lato? Na zimę? Do tej sukienki? Totalnie bez sensu, a ubieranie czegoś tylko do zdjęcia mija się chyba z celem prowadzenia bloga szafiarskiego.
Worek i buty są ok, ale nie do tej "koszuli".
I ten kapelusz... Chyba jest na Ciebie za duży... Twoja głowa wygląda w nim nieproporcjonalnie do reszty sylwetki; efekt potęgowany jest dodatkowo przez bujne loki wyglądające spod niego.
Biżuteria jak biżuteria. Powielanie obecnych tendencji, w kolekcjach jesiennych już tak nie będzie, więc pewnie przestaniesz nosić te pierścionki. ;-)
nawet fajnie :-)
ReplyDeletesuper sesja
ReplyDeletewyglądasz genialnie:)
genialna sukienka, motywy zwierzęce nadal w modzie! :)
ReplyDelete
ReplyDeletePanna S-> wszystkie rzeczy kupiłam w sklepie w Ljubljanie
Anonimowy-> chusta to chyba najpraktyczniejsza rzecz na świecie, nie rozumiem też kompletnie ostatniego zarzutu dot. biżuterii.
great photos ! loveee the accessories !
ReplyDeletexx lue
Sukienka, torebka, buty i biżuteria piękne! Jestem absolutnie zakochana w tym zestawie!
ReplyDeletewow sukienka jest niesamowita!
ReplyDeleteyou look amazing, love the dress and the rings are awesome! xoxo
ReplyDeletelove the stamp of that dress/blouse, really chic and cool
ReplyDeletewww.likeblackorchid.com
bardzo podoba mi się nadruk na koszulo-sukience, jest taki bajkowy, romantyczny :))
ReplyDeletestyl na włóczykija jest idealny na piękną polską jesień, choć na upartego latem też można go wcielać w życie ;)
(hah, Włóczykija lubili chyba wszyscy!)
Eh, no super! Był już trend na koczek a la Mała Mi, teraz Włóczykij, a później? Zobaczymy:)
ReplyDeleteJestem wierną fanką Twojego bloga. Obserwuję jak z każdym kolejnym wpisem, podcastem rozwijasz się, sięgasz coraz dalej i kiedy wydaje mi się, że nie ma już nic dalej, Ty znów wybiegasz poza ramy mojej wyobraźni i - po prostu jesteś ! Gratulacje! Ta zależność pozwala mi zobaczyć między Nami podobieństwo- może nie na tle modowym, ale jeśli chodzi o profesjonalizm w swojej dziedzinie- możemy sobie przybić piątkę ! Twoje wpisy i filmy zawsze są dla mnie pomocne i kieruję się do Ciebie z prośbą. W przyszłą niedzielę wyjeżdżamy na tydzień do Krakowa właśnie. Chciałabym dowiedzieć się co warto zobaczyć oprócz - niewątpliwie pięknych - ale Nam wszystkich znanych "standardowych" zabytków. W jakie miejsca się udać, w jakich klimatycznych kafejkach spędzić czas, jakie kluby warto zobaczyć, i jakie wyjątkowe miejsca, które np. dla Ciebie są szczególne :)/ Z góry dziękuję !
ReplyDeletePrzepiękna sukienka! ♥
ReplyDeletehttp://waronclothes.blogspot.com/ new post! < 3
OMG! This oversize shirt is wonderful! amazing hat too dear! Great look AS ALWAYS! <3
ReplyDeletewww.abitoffashion.com
i znów odkrywasz te straszne, toporne jak pnie zwalonego dębu nogi... :(
ReplyDeleteRewelacyjna, lekka sukienka. Uwielbiam takie zwiewne materiały. Całość dopieszczona ciekawymi dodatkami(piękna torebeczka na dłuuugim,szałowo modnym pasku) Faaaajnie!
ReplyDeleteYour tunic is too cute :)
ReplyDeletewww.santenne-katogo.blogspot.com
Piękna stylizacja, jednak mnie najbardziej zainteresował tytuł. Wiem, że to fragment utworu Hendrixa "Purple Haze", jednak wydaje mi się, że gdzieś jeszcze słyszałam te słowa, chyba na początku jakiegoś utworu/coveru... Męczy mnie to już bardzo długo, więc jeśli mogłabyś mi pomóc, byłabym bardzo wdzięczna.
ReplyDeletePozdrawiam,
Lila.
Sukienka jest śliczna.
ReplyDeleteI uroczy Włóczykij z Ciebie :)
love it..
ReplyDeletepzdr!!
www.matchimatchi.blogspot.com
koszulo-sukienka jest straszna, znalazła by sie w szafie mojej babci gdybym tam zajrzala oczywiscie w rzeczach które nosiła KIEDYŚ. Poza tym buty śliczne ale w top shopie ciezko o brzydkie buty, kapelusz masz za duży i ogólnie cos jest nie tak, ale to tylko moje wrażenia pewnie pode mna z 50 osob napisze, ze wygladasz słodko, ślicznie itd takze :)
ReplyDeleteojejku...
ReplyDeletetak czasem mi smutno czytać komentarze do niektórych postów...zwłaszcza te krytyczne...Ludzie opamiętajcie się! Nawet krytyczną opinię można wyrazić w sposób grzeczny, inteligentny, dowcipny, zaskakujący, miły...darujcie sobie poezję o zwalonych dębowych pniach porównując je do nóg innych kobiet. Jakoś tak smutno się robi - te złośliwe komentarze są zostawiane przez niesamowicie zakompleksione osoby chyba...
Kapelinderek uroczy i cudownie duży (może nawe na moją dużą głowę by się zmieścił:) Sukienka jak dla mnie ciut za krótka i sama pewnie bym jej nie włożyła na siebie, ale Ty Asiu noś jak lubisz. W końcu de gustibus non est disputandum.
pozdrawiam!
Marysia
nie wiem czy to kwestia tak odmiennych gustów czy większej złośliwości niektórych - dla mnie ten zestaw jest piękny i jeden z najlepszych na blogu, właśnie z uwagi na świetny (i nie za duży) kapelusz i chustę, to dodatki dodały mu charakteru, a o sukience ostatnie co można powiedzieć to to, że wygląda jak po jakiejś cioci czy dziadku
ReplyDeleteKasia
Mogłabym spytać gdzie znaleźć tą bransoletkę z łańcuszków ?
ReplyDeletewszystko naprawdę ślicznie, ale czy nie jest Ci czasem zimno? brr... tak w kusej sukience spacerować?
ReplyDeleteooooj tak, już kocham tę bluzkę!!!!!!!! cudo!
ReplyDeletep.s. zaglądasz czasem na blogi Twoich czytelniczek? Jeśli tak-serdecznie zapraszam do siebie :)
www.elleestmichelle.blogspot.com
Jak zawsze slicznie!! zaprszam na mojego nowego bloga;)
ReplyDeleteJak to lato się skończyło? :) W Poznaniu gorąco i nadal krótkie spodenki :)
ReplyDeletei feel thesame way about the alexander wang look .. i mean its been going for so long .. its time for a backlash right?
ReplyDeleteoh god im worried aboutfall .i havent been paying attention at all and was blisfully enjoying my summer when aug came around ... oh please give me some of your fall ideas .. point me in the right direction!!!
chyba zwariowałam,albo teleportowałam do innej rzeczywistości,ale nie widzę w tym zestawie niczego"wow"...
ReplyDeletepodoba mi się , świetne buty
ReplyDeletedawaj Babo ten wtorkowy filmik, bo nuuuda na polskich szafach
ReplyDeleteMam te same koturny z Top Shopu i uwielbiam je, bo są wysokie i jednocześnie wygodne jak domowe kapcie! :)
ReplyDeleteMinusem jest jednak zainteresowanie, jakie wzbudzają na ulicy, także w Warszawie. Wychodząc w nich z domu zaliczam milion nieprzychylnych spojrzeń pod tytułem- 'co ona założyła na nogi?!'
Nie to, żebym się tym przejmowała, ale ciekawa jestem, czy masz podobnie :)
pozdrawiam
Sukienka bardziej przypomina mi koszulę:) Swietny lakier do paznokci. Co studiujesz?
ReplyDelete
ReplyDeletePani la Mome-> Ryjek!!! Albo Paszczak!
Lila-> hmm niestety mnie się kojarzy wyłącznie z tą piosenką, przykro mi że nie mogę Ci pomóc
Anonimowy-> w Krakowie jest dużo świetnych miejsc, przede wszystkim polecam Wam spacer po Kazimierzu, gdzie jest dużo fajnych knajpek. Możecie tam też zajrzeć do vintage shopu Mullholand Drive na św. Katarzyny. Jeżeli chodzi o jedzenie to świetne i niedrogie jest w Glonojadzie na pl. Matejki i w Lovekrove na Józefa na Kazimierzu. A jeżeli chcecie pooglądać stare auta i dużo innych fajnych rzeczy to idzcie do Muzeum Inżynierii Miejskiej na ul.św. Wawrzyńca
Anonimowy-> nie było mi zimno:)
Anonimowy-> z tymi koturnami jeszcze nie jest tak źle, ale w botkach-kopytkach czuję się jak atrakcja turystyczna:)
Anonimowy-> studiuję socjologię
Dzięki za wszystkie komentarze!
This comment has been removed by the author.
ReplyDeleteNie podoba mi się ten zestaw i to kompletnie. Jestem rozczarowana, zazwyczaj podobają mi się twoje kombinacje ubraniowe....
ReplyDeletea wiesz, że podobno 23lipca jest dniem włóczykija ? :)
ReplyDelete
ReplyDeleteKan, od przyszłego roku będę świętować!
Lila -> ten numer to method man & redman – how high.
ReplyDeleteA przy okazji - zestaw podobałby mi się (by może) ale nie na Styledigger - u Ciebie te kształty, całość przyciężka i bez wdzięku... To oczywiście MOJE zdanie :)
The butterfly dress is beautiful, perfect bagginess! Daisy Dayz Home
ReplyDeleteI love the dress. I've been imagining wearing it as a top with black shorts, skinny jeans, harem pants, and as a dress. I just may have to go to Topshop's page and spend more of my future children's inheritance.
ReplyDeleteStop by and visit me at: http://xoxoebony.blogspot.com
Fantastyczne fotki. I super ciuszki :)
ReplyDeleteI wouldn't call it a dress by any means, looks more like you forgot a skirt or pants to wear with that. This "dress" is something my grandma would wear as a blouse...
ReplyDeleteShoes - too chunky. I know you love wedges, but honestly - they make your legs look heavy and fat. You're such a beautiful girl, expose your strengths! I don't care if something is in style or not, but how it looks ON YOU.
Sorry for a negative comment. I like your blog a lot otherwise.
N.
Włóczykij to raczej boso, a nie w tych okropnych charbołach! Twoje nogi w nich wygladaja niestety jak słupy pod piekłem.
ReplyDeleteKapelusz za to bardzo fajny i twarzowy!
W najnowszym ELLE jest wywiad z autorem najsłynniejszego modowego bloga, "The Sartorialist". Jest tam taki fragment, gdy Scot Shuman mówi, że w dzisiejszych czasach, na większości blogów, dziewczyny się "przebierają", aby zszokować odbiorców...on zaś fotografuje dziewczyny, które wyglądają intrygująco. Moim zdaniem facet ma świetny gust! Powinnaś przeczytać ten wywiad i wziąć sobie niektóre słowa do serca...
ReplyDeletePS. Scott, a nie Scot:D Sorki za literówkę:D
ReplyDeletehttp://stylebykling.tv4.se/files/2010/08/caroline-i-acne.jpg
ReplyDelete