August 31, 2010

Why does it always rain on me?

Ponura ja w ponurym odcinku na ponury dzień. Enjoy!

A ponieważ 31. sierpnia mamy Blog Day, chciałam Wam polecić:

1) The Whole Hole- najlepszy polski blog street fashion. Chłopcy robią piękne zdjęcia, wyszukują świetnie ubranych ludzi, nic tylko oglądać.

2) Constance-Victoria- prosty, ale efektowny styl i nieziemska uroda autorki

3) Le Petit Echo Malade- genialny blog parodiujący znane bloggerki. Dopracowany, z humorem i bez złośliwości

4) What is reality anyway?- fashion, parties & rock'n'roll

5) FrouFrouu- piękna Nadia, jej niesamowity styl i jedyne w swoim rodzaju zdjęcia



August 29, 2010

I left my head and my heart on the dance floor

W życiu bym nie pomyślała że znalezienie odpowiedniej sukienki na wesele to taki problem...o butach i całej reszcie nie wspominając. Wszystko co oglądałam w sklepach wydawało mi się albo za zwykłe, albo z kolei za strojne, albo w ogóle jakieś nie takie. Na szczęście w końcu (dosłownie w ostatniej chwili) udało mi się znaleźć wszystkie elementy stroju, tak żeby wyglądał dokładnie tak jak sobie wymarzyłam. To kolejna moja obsesja, zaraz po noszeniu ubrań okresowo- jak wymyślę sobie jakiś zestaw to nie spocznę póki go nie skompletuję:) Pogoda była marna, więc nie mogliśmy zrobić zdjęć na zewnątrz, ale sukienkę na pewno Wam jeszcze kiedyś pokażę, bo jest na tyle uniwersalna że można ją nosić nawet na co dzień. Od razu uprzedzam pytania- buty są wysokie, ale wygodne, spokojnie wytrzymałam w nich całą noc.

English version: My outfit from yesterday's wedding of my cousin. The wisteria wedges are high, but still comfortable- I've been dancing all night and my feet are fine. The weather sucked, so we had to make photos inside, but I'll show you the whole dress soon!

make up- Wiktoria Sadowska
shoes- Topshop
dress- Yoshe
brancelet- vintage
bag- gifted

August 24, 2010

What's new, pussycat?

Tym razem o gazetach-tych które lubię i tych które lubię trochę mniej. Dzisiejszy odcinek sponsoruje słowo "fajnie".

English version: Next week I'll add english subtitles, I promise!

August 18, 2010

Get your kicks on Route 66

Serca to chyba najbardziej kojarzący się z wakacjami wzór jaki potrafię sobie wyobrazić. A szorty w serduszka to już w ogóle sto procent lata. Jeżeli chodzi o t-shirt to zakochałam się w jego nietypowym kroju i od miesiąca mam ochotę nosić go bez przerwy. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale jak jak noszę ubrania okresowo- przez jakiś czas męczę dany ciuch w różnych zestawieniach, a potem przerzucam się na inny... i po jakimś czasie znów wracam.
W końcu udało mi się też zdobyć idealny męski kapelusz- szukałam takiego już od dłuższego czasu. Co najlepsze, pochodzi z lat pięćdziesiątych i należał do mojego dziadka- dostałam go w zeszłym tygodniu od babci. Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze tylko szarej wersji.


English version: In my opinion there is no pattern more summery than hearts. And if you'll make it heart printed shorts then it's a 100% of summer. As far as T-shirt is concerned, I fell in love with it's unusual design and I feel like wearing it all the time. I don't know if you are the same but I tend to wear my clothes somewhat periodically. I mean that I would wear something all the time in different sets, then I'd leave it altogether for something else and then, after some time has passed, I'd return to it. At last I have found an ideal masculine hat that I've been searching for quite a while. What's best about it is that is a genuine 1950s vintage and it used to belong to my grandfather. I got it last week from my grandma. To be absolutely happy I only need one in grey. /by Riennahera


top- Dorothy Perkins
shorts- Topshop
hat- vintage
wedges- Tally Weijl

August 17, 2010

Eating breakfast, drinking chocolate milk

Poniżej nowy odcinek , a jeżeli chcecie obejrzeć zdjęcia z dnia w showroomie H&M to zapraszam na mojego Faceboooka.

English version: Check out photos from H&M Denim Day on my Facebook!

August 11, 2010

One way or another

Planuję właśnie podróż zamykającą wakacje i zastanawiam się gdzie by tu pojechać. Najbardziej kusi mnie Szwecja i Portugalia, może uda mi się zaliczyć oba te kraje za jednym zamachem. Zimą być może będę mogła pojechać w dalszą podróż, ale na razie jest to tak niepewne, że nie będę zdradzać szczegółów (których właściwie i tak za dużo nie ma). Tak czy inaczej, najbliższa podróż jaka mnie czeka to piątkowy wyjazd do Warszawy na prezentację dżinsowej kolekcji w showroomie H&M.
Wracając do mody, ostatnio mam ochotę ubierać się bardziej kobieco i delikatnie. Na zdjęciach mam na sobie sukienkę z Mango, która spełnia wszystkie warunki letniej sukienki idealnej. Jest przewiewna, ma krótki rękaw, więc nie ma problemu z ramiączkami, no ma i perfekcyjny krój i długość. Kardigan w kwiaty przyleciał do mnie z Singapuru i jest prezentem od Sophistix. Jest idealny na letnie wieczory, planuję go też nosić w jesiennych zestawach. A skoro już mowa o jesieni (znowu!) to bardzo spodobał mi się taki sposób motania szalika i futrzanego kołnierza pod paskiem.

English version: I am planning to finish off my holiday nicely with a final trip and I am wondering which destination should I choose. I am most tempted to visit Sweden and Portugal and perhaps I will be able to visit both countries at once. Maybe in winter I will be able to make some further trips but as for now it is just too uncertain to reveal much details (and there would not be that much to reveal either). Anyway, the soonest journey I will undertake is the Friday's excursion to Warsaw to see the presentation of H&M's jeans collection. As far as fashion is concerned, I am very much into more feminine and subtle styles lately. Here I am wearing Mango dress that is absolutely an ideal summer dress. It's floaty with short sleeves so no problems with straps and with that perfect shape and length. The flower cardigan came to me from Singapur and it's a gift from Sophistix. It's ideal for summer evenings and I am also planning to wear it in my autumn outfits. And if we're talking autumn (again!) then I really admire this way of knotting a scarf and fur collar under belt.
/ by Riennahera




dress- Mango
cardigan- Sophistix
shoes- Carvela/Kurt Geiger
bag- Zara
brancelet- bought in Barcelona

August 6, 2010

The nicest thing

Są takie połączenia w których czuję się stuprocentowo dobrze. Jednym z nich jest mix czegoś jedwabnego, satynowego lub szyfonowego (chodzi o to żeby było zwiewnie), wysokich butów i jakiegoś wielkiego swetra czy innego okrycia, którym można się opatulić. Przykładem może być ten zestaw albo dzisiejszy strój. Jestem też uzależniona od toreb w kształcie ściąganych worków. Czarną, plecioną kupiłam w Grazu i prawie się z nią nie rozstaję.
PS Ostatnio jestem zachwycona blogiem Glamourai. Autorka nie dość że jest przepiękna, to jeszcze ubiera się kobieco i tak zupełnie inaczej. Taka moda przez większe M niż to zwykle na blogach bywa. Jakby tego było mało, na jej blogu można też obejrzeć zdjęcia genialnie urządzonych wnętrz. Wciąga!

English version:
There are some combinations that make me feel absolutely great. One of them is a mix of something silk or sating with big cosy sweater that you can wrap around and high heels and some jewelry. An example can be this set or today's outfit. I am also addicted to the bags shaped as sacks. I got the black one in Graz and it's one of the most practical bags in my wardrobe.
PS Lately I have been in awe of this blog. The author is not only beautiful, she also dresses in a very feminine way and a bit different than everyone else. Fashion with a capital F unlike you usually get on blogs. She does not only post her pictures but also some amazingly decorated interiors. It absorbs you attention./by Riennahera




blouse- H&M
skirt- Topshop
bag- Pieces
shoes- Carvela/ Kurt Geiger
sweater- Oysho

August 3, 2010

What's the story

Przepraszam za małe opóźnienie, ciągle wydawało mi się że jest jeszcze wcześnie rano, a tu nagle 14. Poza tym jak zwykle mam problemy z internetem. Ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale, miłego oglądania!!!


August 1, 2010

Excuse me while I kiss the sky

Wróciłam do domu i okazało się że mamy raczej jesień niż lato. Zupełnie mi to nie przeszkadza (no może pomijając deszcz), bo od dawna mam w głowie wizję swojej jesiennej garderoby i jestem szczęśliwa że w końcu mogę włożyć coś więcej niż t-shirt i szorty czy cienką sukienkę. Strasznie mi się znudziły dresowe szarości i czernie a'la Alexander Wang- pewnie za sprawą ogromnej popularności tego stylu na blogach, w sieciówkach itp. Co za dużo to niezdrowo, po prostu mi się przejadło. Nie wykluczam możliwości że kiedyś znów mi się spodoba.
Zakochałam się za to w mieszance lat siedemdziesiątych, grunge'u i etnicznych wzorów, elementów z męskiej szafy, wielkich swetrów i zwiewnych tkanin- przydługa definicja więc ochrzciłam ten styl roboczo "stylem Włóczykija". Można go zobaczyć w kolekcjach Vivienne Westwood, Kenzo, Rag&Bone i w mojej ulubionej kolekcji Wunderkind. W sumie też żadna nowość, ale zdecydowanie bardziej mi odpowiada. Tej jesieni będę Włóczykijem!
A na zdjęciach mam na sobie rzeczy kupione podczas wyjazdu: delikatną sukienkę w motyle, chustę ze złotymi i srebrnymi łańcuchami i moją aktualnie ulubioną torebkę, czarny zamszowy worek z Topshopu. Zapamiętać: zamszowe koturny nie nadają się do chodzenia po mokrej trawie.
PS Bardzo dziękuję Riennaherze za tłumaczenie i Uli za chmurki!

English version: As I came back home it seemed more like autumn than summer. Not than
I’m bothered (apart from rain) as for a long time now I have been imagining my autumn wardrobe and I am glad these days to be able to wear more than just a T-shirt, shorts or a summer dress. I am dead
bored with the jogging style grey and the black à la Alexander Wang, perhaps due to its popularity among the fashion bloggers, in the stores and so on. That’s too much of a good thing, maybe someday I
will appreciate it again but not right now.
I am now in love with the mixture of the seventies, grunge, etno,
masculine style, big jumpers and floaty fabrics – seems too lengthy definition so I just gave it a working title ‘Snufkin style’. It is present in the collections by Vivienne Westwood, Kenzo, Rag&Bone and my very favourite one by Wunderkind. Not that it’s something brand new but I like it a lot. This autumn I am Snufkin! In these pictures I am wearing items that I got while I was away: a delicate dress with butterflies on it, scarf with golden and silver chains and my favourite bag of the moment, the black suede sack from Topshop. Note: the suede wedges are not made to walk on the wet grass
./by Riennahera



dress- Topshop
wedges, bag- Topshop
hat- Zara/sh
scarf- Pieces