I freaking hate turtlenecks, I really do. Until last Tuesday I was absolutely sure that I'll never have any of them in my wardrobe. Ever! But the soft knit of this sweater was so perfect, that I just couldn't help trying it on. And suprisingly I still liked it. So yeah, I'm not quite sure if it's just an exceptional case or a beggining of a small turtleneck revolution in my closet, but I'm actually starting to like Celine fall collection, full of white classy turtlenecks. Ugh!
Golf. Najbardziej znienawidzony przeze mnie element garderoby odkąd tylko pamiętam. To chyba rodzaj traumy z dzieciństwa- teraz będzie fakt z serii "rzeczy których na pewno o mnie nie wiecie". Przez jakieś dziesięć lat trenowałam narciarstwo i, jako że miało to miejsce pod koniec lat 90/we wczesnych latach (no właśnie jakich? chodzi mi o początek obecnego tysiąclecia?), a wielkie snowboardowe ciuchy nie opanowały jeszcze stoków, właśnie golf stanowił pierwszą warstwę (z wielu) mojego ubrania na każdym treningu. Poranne awantury pt. "ja nie chcę golfiku!" były na porządku dziennym- zdecydowanie wolałam piżamę i leżenie w ciepłym łóżku niż wychodzenie na mróz i śnieg piąty raz w tym samym tygodniu. Dlatego wszelkiego rodzaju golfy definitywnie były dla mnie skreślone- aż do zeszłego tygodnia. Na wieszaku w TK Maxx zobaczyłam sweter o idealnie miękkim splocie i doskonale nudnym szarym kolorze- do tego stopnia mi się spodobał, że postanowiłam nie zrażać się znienawidzonym krojem i po prostu go przymierzyć. I, ku mojemu zaskoczeniu, podobał mi się dalej. Nie wiem czy to tylko wyjątek, czy może początek mojej małej swetrowej rewolucji- na pewno golfy zaznaczały swoją obecność w jesiennych trendach już w ubiegłym sezonie, a w tym roku uderzają ze zdwojoną siłą.
Golf. Najbardziej znienawidzony przeze mnie element garderoby odkąd tylko pamiętam. To chyba rodzaj traumy z dzieciństwa- teraz będzie fakt z serii "rzeczy których na pewno o mnie nie wiecie". Przez jakieś dziesięć lat trenowałam narciarstwo i, jako że miało to miejsce pod koniec lat 90/we wczesnych latach (no właśnie jakich? chodzi mi o początek obecnego tysiąclecia?), a wielkie snowboardowe ciuchy nie opanowały jeszcze stoków, właśnie golf stanowił pierwszą warstwę (z wielu) mojego ubrania na każdym treningu. Poranne awantury pt. "ja nie chcę golfiku!" były na porządku dziennym- zdecydowanie wolałam piżamę i leżenie w ciepłym łóżku niż wychodzenie na mróz i śnieg piąty raz w tym samym tygodniu. Dlatego wszelkiego rodzaju golfy definitywnie były dla mnie skreślone- aż do zeszłego tygodnia. Na wieszaku w TK Maxx zobaczyłam sweter o idealnie miękkim splocie i doskonale nudnym szarym kolorze- do tego stopnia mi się spodobał, że postanowiłam nie zrażać się znienawidzonym krojem i po prostu go przymierzyć. I, ku mojemu zaskoczeniu, podobał mi się dalej. Nie wiem czy to tylko wyjątek, czy może początek mojej małej swetrowej rewolucji- na pewno golfy zaznaczały swoją obecność w jesiennych trendach już w ubiegłym sezonie, a w tym roku uderzają ze zdwojoną siłą.






| TK Maxx knit | vintage shorts and jacket | Topshop beanie | Prima Moda sandals | Zara bag | Swatch watch |
cudownie wyglądasz!
ReplyDelete<3
www.fashionphilosophy.net
też z animi nei przepadam - może wiec pora się przełamać? :)
ReplyDeleteFajnie, zajebiste miejsce na sesję:)
ReplyDeleteJa mam wstręt do tych "obściskujących" szyję ;D Ale luźne, czemu nie? ;)
ReplyDeleteI'm not big on turtlenecks either, but you look fantastic in it. It has elegant detail to it, and the entire outfit is so chic!
ReplyDelete♥, Jamie
www.TheFancyTeacup.com
Taki golf, luźniasty, też bym jeszcze ubrała. Ale przylegający do szyi... na samą myśl się duszę :/.
ReplyDeleteJakoś inaczej wyglądasz na tych fotach, nie wiem dlaczego. Dlaczego?:)
czytam Cię już trzeci rok i z miesiąca na miesiąc lubię coraz bardziej! super piszesz, naprawdę! kiedyś nie rzucało mi się to tak w oczy, a teraz czytam Ciebie i brzmisz jak inteligentna i błyskotliwa dziewczyna z sąsiedztwa:) wydajesz się być naprawdę fajną osobą, lubię Cię po samych postach:) a wyglądasz świetnie, golf i czapa do szortów - rewelacja. Pozdrawiam ciepło!
ReplyDeleteKaja
Świetne zdjęcia, przyjemnie się wszystko ogląda i czyta. :) My dopiero zaczynamy, ale zapraszamy na naszego bloga:
ReplyDeletehttp://double-hope.blogspot.com
wprost uwielbiam czerwien z szaroscia. no i czapa... ♥
ReplyDeleteI've noticed turtlenecks are definitely underrated in the fashion industry. This one is a brilliant example of how wrong the thought is, 'cause it's fantastic.
ReplyDeleteAs I keep looking at you - especially up the waist - I'm starting to look forward to the autumn.
Ten golf nie opina tak szyi, więc nie jest zły :). Poza tym, to bardzo ładnie Ci w czerwonym :).
ReplyDeleteten sweter jest cudowny, mam nadzieję, że znajdę go w tkmaxxie w łodzi :)
ReplyDeleteWg mnie za dużo nawrzucane "na górę", przez co gołe nogi trochę rażą. Gdyby nie czapa i kurtka (żakiet?), byłoby bardzo ładnie.
ReplyDeleteJak tam ukulele? Uczysz się grac? :)
Pozdrawiam, Tuśka
wyglądasz rewelacyjnie, jak zawsze :)
ReplyDeletepozdrawiam,
Klaudia B.
Golfy idealnie przylegające do szyi są okropne, ale te luźne, lekkie, duże - podobają mi się bardzo. Fajny zestaw!
ReplyDeleteYour sweater looks so comfy! Love your outfit
ReplyDeletexo Julia
galmeetsglam.com
oj golfy to chyba koszmar kazdego dziecka!! ale ten twoj jest super. i genialna sesja na stacji paliw. 3 foto z ciezarowka moje ulubione!
ReplyDeleteGolf jest cudowny :)
ReplyDeleteja uwielbiam ciepłe swetry-całe dzieciństwo chyba je nosiłam-tak jak golfy ( i wcale nie są znienawidzone przez to;)). Twój ma piękny splot i fason-uwielbiam takie luźne golfy bo potrafią wyglądać niezwykle elegancko!
ReplyDeletepozdrawiam
Fajny pomysł ze stacja benzynową. :)
ReplyDeletelove the look!!
ReplyDeletehttp://imjustmefashionblog.blogspot.com :)
Ale jesiennie się zrobiło, aż się przeraziłam :P
ReplyDeleteale nie za ciepło na golf i czapkę? mieszkamy w tym samym mieście, ale u mnie ciągle lato)
ReplyDeleteswietny golf- na pewno będzie ci dzielnie służył całą jesień a nawet zimę:) bardzo fajny set:)
ReplyDeleteswietne aczkolwiek malo praktyczne = na gorze jesien nadole zima:P ale wygladasz swietnie:)**
ReplyDeleteA gdzie zdjęcie robione, bo widzę, że benzyna po 4,98 a u nas po 4,99....
ReplyDeleteLovely look.
ReplyDeletexx
http://kechmania.blogspot.com
Świetna ta kurtka ;)
ReplyDeletestylizacja genialna, dawno nic mi się tak nie spodobało u Ciebie :) i właśnie dzięki tym warstewkom na górze wygląda super :)
ReplyDeleteja golfy uwielbiam, ale duże biusty niestety powinny ich unikać./..
ReplyDeleteświetny sweter! Ile kosztował?
ReplyDeleteJest cuuudowny! I czerwony kubraczek mi się podoba, bardzo! :D
ReplyDeletePozdrawiam,
Czmiel
golf idealny!:))
ReplyDeletenajgorsze są golfy obcisłe przy szyi, które przy zakładaniu elektryzują włosy, potargają brwi i zetrą pół makijażu ... ugh :P , ale ten jest luźny, więc to raczej taki "sweter z kołnierzem" :) fajny
ReplyDeleteWow, na następny plener do zdjęć wybieram stację benzynową- świetne foty! :)
ReplyDeleteCzerwień to jednak bardzo twarzowy kolor ;) nie musze pisac że świetnie do ciebie pasuje bo doskonale o tym wiesz ;) bardzo fajny jesienny zestaw ;)
ReplyDeletepozdrawiam i całuję ;)
Kasiek :*
Oh but you look so cool! I really love the sweater and that jacket, it looks great! The shoes are even more fabulous ;) I am not a fan of turtlenecks myself..
ReplyDeleteBaaardzo mi się podoba :) Genialny sweter! Ile kosztował? :)
ReplyDeleteJulia
Wow! Golf, czapka i zegarek - cudo! Zakochałam się w tym zestawie. Jest rewelacyjny :)
ReplyDeleteBasia.
You look so so fantastic, I just love your jacket and your turtle-neck looks perfect <3
ReplyDeletehttp://cupcakesandtreacle.blogspot.com/
golf jest świetny, taki sam bym założyła - chociaż tych obcisłych na szyi nienawidzę
ReplyDeletewyglądasz świetnie :)
ReplyDeleteKolorowa dusza
fajny zestaw, golf super. co do stacji benzynowej..nie wiem czy to przypadek, czy czysty plagiat (wierzę, ze to pierwsze), ale niedawno julia z maffashion prezentowała kilka swoich zestawów w takiej scenerii.
ReplyDeleteNienawiść podzielam. Sweter mimo wszystko wydaje mi się jakiś taki pospolity, nawet na Tobie.
ReplyDeleteALE, z wielką radością w sercu witam powrót mojej ukochanej Twojej czapki. Hello, lover.
Ja natomiast uwielbiam wszelkiego rodzaju golfy i patrzac na Twoj powyzszy post juz sie nie moge doczekac kiedy bede wreszcie je nosic, poki co pogoda mi na to nie pozwala.
ReplyDeleteP.S. piekna czapa
Katerina
ten golf jest niesamowity! Jestem pewna ze ze to dzieki ciekawemu splotu i kroju ze jest taki wyjatkowy. Poza tym w tym sezonie golfy powracaja :)
ReplyDeleteCloset Full Of Style
great jacket ;)
ReplyDeletei nagle się okazuje, że golfy są super. :) znam te ból, też nie znosiłam golfów i tak po prawdzie nadal ciężko mi się do nich przekonać. :)
ReplyDeleteGorsza od golfa jest wg mnie taka czapa typu skarpeta, którą masz na głowie i nie mogę zrozumieć zachwytu nad nią, zwłaszcza, że pora jeszcze na nią nieodpowiednia. Górna połowa twojej sylwetki już do zimy gotowa, a od pasa w dół - na plażę się szykuje. Mocno przekombinowałaś tym razem, swoją drogą ciekawi mnie, co zimą na głowę założysz. Ogólnie nawet podoba mi się twój styl, ale czasami zdarza ci się "przedobrzyć" - tak jak dziś. El-la
ReplyDeleteświetnie wyglądasz ! piękna kurtka i buty :)
ReplyDelete
ReplyDeleteKaja-> dziękuję bardzo, jeden z milszych komentarzy jakie miałam okazje przeczytać
Tuśka-> uczę się, uczę- powoli ale do przodu
Anonimowy-> haha, Bielsko-Biała
Julia-> dziękuję! sweter kosztował coś koło 80 zł
Anonimowy-> plagiat jak nic, myślę że trzeba to gdzieś zgłosić
Riennahera-> czapka też pozdrawia:)
aaa, też nie cierpię golfików! :P
ReplyDeleteten prezentuje się świetnie :)
pozdrawiam
fajny look
ReplyDeletewww.magdalenesophie.blogspot.com
taki jest ok, najgorsze są takie mega obcisłe z lycry brr...
ReplyDeleteświetnie wyglądasz <3
Uwielbiam 4 zdjęcie <3 Wyglądasz fantastycznie.
ReplyDeleteA outfit jest jak zwykle bomba - na chłodniejsze dni nawet wystarczy założyć rajtki i w świat! I super pomysł na plener ;)
Masz piękne loczki-czemu ich wyprostujesz?:(
ReplyDeletenajbardziej do gustu przypadła mi Twoja...czapka, cudna jest!
ReplyDeleteredhead-me.blogspot.com
pięknie! w ogóle dobrze wyglądasz w różnych czapkach, kapeluszach :)
ReplyDeleteZdjęcia w stacji benzynowej nie wychodzą najlepiej ! :(
ReplyDeleteTamara
great look! love your knit and heels xx
ReplyDeletethats a really cute outfit. You look great.
ReplyDeleteświetny pomysł na sesję , a ten golfik jest bardzo fajny :) ja tylko nie trawię tych obcisłych :)
ReplyDeletepozdrawiam
świetna stylizacja . ale najbardziej kocham czape ! <3 :)
ReplyDeletei do hate turtlenecks as well!
ReplyDeletebut this time you rock it very awesome!
love it now. haha.
http://eclecticraccoon.blogspot.com/
really lovely outfit!
ReplyDeleteNie mogę się powstrzymać, napiszę: przyjmiesz to do wiadomości lub nie ale twoje włosy gdy są wyprostowane wyglądają jak siano...
ReplyDeletePrzepraszam
Nie jest to typowy golf z obcisłą stójką, która zdawałaby się dusić naszą szyję, ale jest prześliczny. <3
ReplyDeleteTen golf to taki nie do końca golfy : ) ale generalnei calosc prezentuje sie super :)
ReplyDeleteBardzo Ci dziękuję! :) Masz świetną kurtkę i torebkę!
ReplyDelete<3
www.kasiabelhadri.blogspot.com
Właśnie przeżyłam mały szok,bo pamiętałam,jak pisałaś kiedyś,że nie lubisz golfów, a tu na zdjęciach-golf;D Przeczytałam notkę i wszystko jasne;) Tutaj pięknie komponuje się z czerwienią!
ReplyDeletenienawidzę golfów obciskających pod szyją. ale ten przypadł mi do gustu, jest taki zwyczajny i kobiecy :)
ReplyDeleteGdyby ten sweter miał pionowy splot, to byłby moim golfem idealnym:)
ReplyDeleteooo narciarstwo? łaaaał! łaaaaaaaaał! hymmmm..... łaaaaaaaałłł!
ReplyDeletedlaczego przerwałaś? kontuzja? czy uznałaś, że nigdy nie osiągniesz mistrzostwa i dlatego nie ma sensu się w to tak bawić?
o kurde, ten ktoś kto napisał o "plagiacie na stacji benzynowej" to jakiś oszołom, kretyn i tyle;) (spokojnie, wiem, że u maffashion też to było, jej bloga też przeglądam;P)
ReplyDeleteto chyba jeden z moich ulubionych zestawów na Twoim blogu - podoba mi się ta "cięższa" góra (sweter, czapka) w połączeniu z szortami i letnimi butami.chociaż za golfami też nie przepadam i nigdy ich nie noszę, podobasz mi się w nim okrutnie :)
ReplyDeleteJ'adore ce look classe et ce bonnet qui casse un peu le style, tout à fait ce que j'aime !!!!
ReplyDeleteAlizée
http://ledressingdalizee.blogspot.com
Czapka, gruby sweter, kurtka i do tego...uwaga...szorty i sandałki??? Kto pisze te pozytywne komentarze?
ReplyDeletekind of agreeing with the above... as much as i love contrasts- is it not entirely not appropriate for polish weather? spoken from experience. better to team it with some pebble grey boots...
ReplyDeletejeśli chce nabyć ramoneske, co muszę zrobić? gdyby odpowiedź przyszła na emaila gabriela.mamon@gmail.com szybki przelew byłby możliwy : )
ReplyDelete