Shiny clothes were never my cup of tea, but after watching Rodarte spring show I started to feel this inexplicable attraction to metallics. The only problem was that high street versions looked either cheap (well, no surprise here) or just completely uninsprational- glittery skinnies or sparkling blazers are not exactly things I'd like to have in my closet. Shiny pants can look quite good with oversized knitted sweaters though. But yeah, my passion for mettalic stuff remained hidden until I found this Miu Miu-like silver skirt in a random thrift store couple of weeks ago. I just love the perfect balance between its shape and color (school girl/disco diva) and I definitely prefer to wear it during the day then by night- it's much more fun!
Znacie to uczucie, kiedy Waszą uwagę przyciąga coś z kompletnie odmiennej modowej bajki, niż ta, w której aktualnie się znajdujecie? Połyskujące, metaliczne ubrania spodobały mi się jakoś na wiosnę, głównie dzięki kolekcji Rodarte. Ten zestaw z ich pokazu to dla mnie absolutne mistrzostwo, wszystko jest w nim takie jakie powinno być i do tego ma ten ciężki do zdefiniowania element zaskoczenia- ideał! Problem w tym, że sposób, w który sieciówki podchwyciły ten trend, nie był dla mnie szczególnie inspirujący. Połyskujące marynarki i brokatowe rurki (chociaż wyglądają naprawdę dobrze z przydużymi swetrami) jakoś nie wpisują się na listę tego, co chciałabym mieć w swojej szafie. Dlatego moje zamiłowanie do błysku i blasku pozostawało w uśpieniu, aż do momentu w którym znalazłam tę "prawie-jak-Miu-Miu" spódnicę (tutaj na samej Miucci plus Ronnie Wood w roli dodatku). Chyba najbardziej podoba mi się w niej to, jak krój i kolor wzajemnie się równoważą. I dużo więcej radości sprawia mi noszenie jej w ciągu dnia niż wieczorem, to ten sam mechanizm co w przypadku bieli jesienią.
Znacie to uczucie, kiedy Waszą uwagę przyciąga coś z kompletnie odmiennej modowej bajki, niż ta, w której aktualnie się znajdujecie? Połyskujące, metaliczne ubrania spodobały mi się jakoś na wiosnę, głównie dzięki kolekcji Rodarte. Ten zestaw z ich pokazu to dla mnie absolutne mistrzostwo, wszystko jest w nim takie jakie powinno być i do tego ma ten ciężki do zdefiniowania element zaskoczenia- ideał! Problem w tym, że sposób, w który sieciówki podchwyciły ten trend, nie był dla mnie szczególnie inspirujący. Połyskujące marynarki i brokatowe rurki (chociaż wyglądają naprawdę dobrze z przydużymi swetrami) jakoś nie wpisują się na listę tego, co chciałabym mieć w swojej szafie. Dlatego moje zamiłowanie do błysku i blasku pozostawało w uśpieniu, aż do momentu w którym znalazłam tę "prawie-jak-Miu-Miu" spódnicę (tutaj na samej Miucci plus Ronnie Wood w roli dodatku). Chyba najbardziej podoba mi się w niej to, jak krój i kolor wzajemnie się równoważą. I dużo więcej radości sprawia mi noszenie jej w ciągu dnia niż wieczorem, to ten sam mechanizm co w przypadku bieli jesienią.





Wyglądasz fantastycznie! a spódniczka ejst nieziemska!
ReplyDeleteSkojarzenia mam rycerskie bardzo z ta stylizacja :) Nie zeby to byla wada, bo - co zreszta bylo do przewidzenia u Ciebe - w mistrzowski sposob okielznalas nie latwy "kolor" :)) Swietnie wygladasz :)
ReplyDeleteAsia rządzisz jak zwykle. Podoba mi sie spódnica, ale sweter...sweter to jest to czego sama szukam od dawna. Twój jest świetny!
ReplyDeletewszystko fajnie, tylko chyba zmieniłabym buty :)
ReplyDeletea Bielsko najlepsze! :p
spódniczka okropna
ReplyDeletesuper! brawo!
ReplyDeleteKocham te buty! A w spódnicy prezentujesz się lepiej niż Miuccia ;)
ReplyDeletepodoba mi się połączenie sweterka z tą spódniczką
ReplyDeleteGenialny zestaw! Też mam srebrną kloszową spódnicę, mama mi uszyła na któreś urodziny w czasach licealnych :) Marta
ReplyDeletespódnica jest genialna, genialna
ReplyDeletezdjęcie przy grafiti jest niesamowite!
ReplyDeleteAsia, wygladasz cudnie! Bardzo mi sie podoba jak spodnice polaczylas ze swetrem i czapa, podziwiam :)
ReplyDeleteZałożenie jej za imprezę byłoby zbyt banalne ;) w ciągu dnia? Bosko ;)
ReplyDeleteLove the skirt- it's so awesome :)
ReplyDeletexo Camilla
Into The Fold
please help me win a place in bloggers wardrobe by liking this picture here
You look fantastic in that metallic skirt, and such a beautiful way to style it by pairing it with the lovely knit!
ReplyDelete♥, Jamie
www.TheFancyTeacup.com
super spódnica!
ReplyDeleteJestem pełna podziwu! W życiu bym nie pomyślała, że taka oryginalne spódnica może wyglądać prosto i codziennie! Jestem pełna uznania :)
ReplyDeleteTwoje stylizacje są zawsze niesamowite, ale nie każdemu w czymś takim (mam na myśli spódniczkę) byłoby ładnie, niestety. Ty wyglądasz idealnie. :)
ReplyDelete~ messrose.blogspot
gdzie ta ściana? boskie zdjęcie!
ReplyDeletecudny sweter :)
ReplyDeleteA ja właśnie poczułam, że potrzebuję czapy w stylu Styldigger. Nie chcę myśleć ile sezonów do tyłu jestem ;).
ReplyDeleteJa właśnie też szukam czegoś połyskującego na jesień, a niestety już mam dość tych złotych lub srebrnych spodni, czy cekinowych marynarek które znajduję na co drugim blogu.. Spódnica bardzo oryginalnie wygląda, szczególnie w takim zestawieniu:)
ReplyDeleteI please , napisz jeszcze gdzie jest ta ściana z graffitti!!
spódnica pierwsza klasa!
ReplyDeleteSwietnie polaczylas ta spodnice z jakze pieknym sweterkiem. Bardzo fajne zdjecia, to pierwsze jest piekne. pozdrawiam
ReplyDeleteCiekawie wszytsko arzem ze soba wyglada :)
ReplyDeleteTak, masz rację - w sieciówkach nie ma za dużego wyboru, jeśli chodzi o błysk ;). Mam nadzieję, że to się zmieni i coś nowego wejdzie na półki sklepowe. Twoja spódnica jest idealna! Cudowna! I świetnie wygląda ze swetrem :).
ReplyDeleteBardzo podoba mi sie sposób, w jaki zinterpretowałaś "metaliczny" trend. Świetna spódnica!
ReplyDeletewow bosko!
ReplyDeleteI tym razem muszę się z Tobą zgodzić ;). Idealnie!
ReplyDeleteCzapka, spódnica, sweter, tym razem okropnie wyglądasz ! nic nie pasuje !
ReplyDeleteEliza
to chyba Twoja pierwsza stylizacja która zupełnie nie przypadła mi do gustu ;( choć spódnica jest super!
ReplyDeleteta czapa nadaje takiego charakteru ;p
ReplyDeletezapraszam na nową notkę do mnie ;)
Królestwo bym oddała za Twoje loki, a Ty je tak męczysz prostownicą!
ReplyDeleteSpódnica moim zdaniem mało udana, "znikła" Ci w niej talia i zlewa się z szarością swetra :(
Kocham tą spódnice - jest wspaniała !
ReplyDeletehttp://allegro.pl/listing.php/user?us_id=73668
przepiękna spódnica!
ReplyDeleteśliczne sandały :))
ReplyDeleteVaclava-broom.blogspot.com
Najlepszy Twój zestaw!!! Spódnica wygląda, jak od Miu Miu, sweter- przepiękny...-wszystko i-d-e-a-l-n-i-e!:))
ReplyDeleteCzy mogłabym wiedzieć, skąd czapka?:)- poszukuję takiej wszędzie:)
gorgeous skirt! I love that you paired it with knits!
ReplyDeleteXO sahra
EffortlessCool
nie przepadam za tego rodzaju ubraniami, ale muszę przyznać, że w tym zestawie wyglądają rewelacyjnie :)
ReplyDeleteAle masz serię, zachwycasz za każdym razem :)
ReplyDeletezakochalam sie w swetrze, jak zwykle swietny look.
ReplyDeletelovely skirt!!
ReplyDeletehttp://www.fashionkats.blogspot.com/
Masakra ! :(
ReplyDeleteJej, uwielbiam Twój styl, ale masz jakąś dramatyczną skłonność do fatalnego pogrubiania się!
ReplyDeletemega mega i jeszcze raz mega:) Pozdrowienia Cassie :)
ReplyDeleteNie wiem, sama nie wiem... Raz patrzę i mi się podoba, patrzę znowu i myślę: o nie, jednak nie. I tak się zastanawiam od wczoraj i nie mogę się zdecydować. Jedno jest pewne- od dawna żadna stylizacja na żadnym blogu nie zmusiła mnie do takich długich rozmyślań, a to chyba większy sukces niż ubranie się tak, że każdemu się podoba, ale po 10 minutach już się o tym nie pamięta :)
ReplyDeletePozdrawiam
Ola
bardzo ciekawa i oryginalna stylizacja :)
ReplyDeletena pewno zwróciłabym na Ciebie uwagę idąc ulicą :)
świetny sweterek, fajnie to razem wygląda
ReplyDeleteCool outfit! Love the sweater!
ReplyDeleteGTBB,
http://badjoan.blogspot.com
http://cookingjoan.blogspot.com
Uwielbiam to pierwsze zdjęcie ! :)
ReplyDeletespódnica! Asia jak Ci się znudzi, daj znać ;)
ReplyDeleteumarlam jak zobaczylam ta spodnice! Dokladnie takie szukam juz od pol roku!!! Mam bzika na punkcie metalicznych rzeczy, wiec kocham ten outfit!
ReplyDeleteCloset Full Of Style
Dobr kiecka!!!
ReplyDeletecudowna spódnica:) A ściana z tego co wiem, autorstwa Malika, bielskiego grafficiarza;)
ReplyDeletebutyyyyyyy <3 !
ReplyDeletepozdrawiam
methallics may not be your cup of tea but you look wonderful in them! I admire your style and the way you make outfits so feminine, even when you're wearing shiny garments! lov it
ReplyDeletewww.dollyhazeghost.com
przepraszam, ale muszę to napisać - spódnica jest przeciętna, ale Ty w tej stylizacji wyglądasz jakoś niezgrabnie i ciężko, mówiąc wprost pogrubia Cię.może gdyby sweterek był na wierzchu..
ReplyDeletebardzo fajne zestawienie- piękna spódnica:) wyglądasz super:)
ReplyDeleteNieczęsto można Cię zobaczyć w takich stylizacjach, a szkoda. Wyszło naprawdę ciekawie.
ReplyDeleteJak zwykle z resztą.
Pozdrawiam, a w wolnym czasie zapraszam do siebie:www.agatas-moda.blogspot.com
http://prezentacjematuralne2012.blogspot.com/
ReplyDeleteStylizacja wcale mi się nie podoba, za to nowa szata bloga - owszem :)
ReplyDeletegreat photos! They really show off the clothes!
ReplyDeletelovely !
ReplyDeleteGreat look!! I love it!!
ReplyDeleteSpódnica jest szalona, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Widziałam podobną gdzieś w szafie mojej babci, ale wtedy stwierdziłam, że na pewno nie będę miała jej z czym zestawić i leży tam dalej - chyba najwyższy czas ją odkopać :)
ReplyDeleteA ja nie wiem, co dziewczyny mają z tym pogrubianiem - jak dla mnie wyglądasz w sam raz, jeśli o sylwetkę chodzi. I nie musisz specjalnie się starać o niepogrubiające zestawienia. Kurdę, no, nie każdy chce wyglądać jak, hmm, topmodelka. W sensie, że chudo dość. Fajną masz figurę i lubię, jak łączysz ubrania. Zwykle daleko Ci do sztandarowych połączeń i to tutaj lubię, dlatego tu zaglądam. No i lubię, jak piszesz też. Po to są blogi, żeby też czytać, a nie tylko oglądać. I niewiele mam swoich ulubionych. Bo większość dziewczyn pisze takie głupoty i w taki sposób, że aż przykro. Tak trzymaj! I nie odchudzaj się przenigdy, boś fajna taka :D
ReplyDeleteVery nice styling!! Love this :) Really like the hat, too, haha!
ReplyDeleteKoszmar, po co ta czapa....
ReplyDeleteamejzing! uwielbiam łączenie tak rozmaitych faktur
ReplyDeletezaczynasz naukę 19 września, tak?
ReplyDeleteBielsko najlepsze, wiadomo : )
ReplyDeletesódnica jest cudna,śweter także,ale wszytko razem nieeeeeeee!!!
ReplyDelete
ReplyDeleteErill-> teraz za każdym razem, kiedy będę miała na sobie tę spódnicę, będą mi przychodzić do głowy rycerskie skojarzenia
Tattwa-> ściana w Bielsku-Białej, mała uliczka za Sferą, dziękuję!
Anonimowy-> ajj dziękuję bardzo! Czapka jest z Topshopu
Aife-> dziękuję!!
Ola-> dziękuję bardzo, to dla mnie duży komplement, bo sama wolę oglądać stylizacje, które zastanawiają i zostają w pamięci
Madeleine-> dobrze wiedzieć, dziękuję za info!
Anonimowy-> bardzo dziękuję, czuje się doceniona na wszystkich frontach:)
Anonimowy-> nie
"Closet Full Of Style " --> no to czemu nie kupisz sobie metalicznej tkaniny i sobie nie uszyjesz, albo nie zaniesiesz do krawcowej???? Ta spódnica na zdjęciu ma najprostszy krój świata, żadna filozofia... i krawcowa weźmie za to grosze
ReplyDeleteuważam, że duuuuuuuuuuuuużo lepsza byłaby bardzo obcisła cienńka czarna bluzka z dekoltem takim ,żeby czarne nie wystawało za sweter i rękawami przed łokieć
ReplyDeleteasiu, a skad masz swoją cudną czapkę? :)
ReplyDeletea dobra, juz wiem !
ReplyDeleteWyglądasz przeprzekosmicznie! W pozytywnym tego słowa znaczeniu. Uwielbiam przeglądać Twoje nowe propozycje.
ReplyDeleteMam ten sam sweter z Giny :-) Bardzo fajna stylizacja, sama ostatnio przechodzę fascynację połyskiem.
ReplyDelete