Just few shots of an outfit I wore last week- I felt so innovative wearing a skater skirt with an oversize top. Nah, just kidding. But speaking of real innovations, I've fallen in love with full caps in every day outfits, as well as with neon sneakers- I think pictures like this one or this one may have something to do with that. Another breaking news- I've just started studying trend predicting in fashion and design in Warsaw. Considering the fact that I'm simultaneously studying modern culture in Cracow, I won't have too much free time this year, but I'm just soo excited!
W ostatnich dniach za sprawą kumulacji inspirujących artykułów i osób wyjątkowo silnie dotarło do mnie, że najlepszą rzeczą jaką daje nam moda jest możliwość ciągłego próbowania nowych ścieżek. O ile tylko mamy do niej odpowiednio liberalne i swobodne nastawienie, możliwości stają sie właściwie nieograniczone, możemy wyrażać siebie i swój nastrój każdego dnia w zupełnie inny sposób. Porzucając te patetyczne i mało odkrywcze stwierdzenia, dodam tylko że kiedy częściej chodziłam na zakupy (to trochę absurdalne że prowadzę bloga o ubraniach, a od kilku dobrych tygodni nie byłam w żadnym sklepie) i miałam akurat więcej czasu, lubiłam bawić się w pewną dziwaczną grę. Wybierałam wśród wiszących w sklepie rzeczy kilka najbardziej odległych od tego, co mieści się w dość płynnych i nieokreślonych granicach mojego stylu i szłam je przymierzyć. Zwykle kończyło się to wybuchem śmiechu, ale niemal równie często zdarzało się, że coś skłoniło mnie do zastanowienia, zaintrygowało, stwierdzałam że może niekoniecznie w tym zestawie, w tej formie, ale pojawiał się element świeżości i zaskoczenia, który czasami prowadził mnie do sklepowej kasy.
Cały ten rozbudowany wywód powstał tylko i wyłącznie dlatego, że kilka dni temu przyszło mi do głowy, żeby do rozkloszowanej spódnicy zamiast wąskiego t-shirtu czy koszuli założyć dwuwarstwową bluzkę, jesienną imitację obciętego topu. Nie było to specjalnie rewolucyjne rozwiązanie i prezentuje się dość śmiesznie w porównaniu z powagą pierwszego akapitu, więc może zrehabilituję się bardziej radykalną zmianą sposobu myślenia- po obejrzeniu kilku świetnych stylizacji spodobały mi się full capy, czyli po prostu czapki z daszkiem i neonowe sneakersy w codziennych, miejskich stylizacjach. Tak jest! A skoro mowa już o nowościach i rewolucjach, to właśnie zmieniłam się w najnudniejszego kujona wszechczasów, bo poza moimi studiami na kierunku kultura współczesna na UJ zaczęłam właśnie prognozowanie trendów w obszarach mody i designu w Collegium Civitas i już nie mogę się doczekać pierwszych zajęć.





| vintage skirt | Romwe blouse | Click fashion bag | Aldo shoes | Rags and Silks coat |
pics taken by Marika Szymanek
pics taken by Marika Szymanek
Nie napiszę, że urzekła mnie Twoja historia, bo zwyczajnie urzekł mnie jedynie płaszczyk.
ReplyDeleteTeraz z zapałem będziemy zaglądać na Twojego bloga,my szatniarki, by podejrzliwie w każdym poście doszukiwać się znamion nadchodzących trendów. Wystarczy, że jako synoptyk mody napiszesz, że za 2 lata będziemy chciały chodzić tylko i wyłącznie w czapkach z daszkiem, a my jak szalone pomkniemy do sklepów w poszukiwaniu opisywanych akcesoriów. Masz nas w garści, Joanno.
A tak na serio - nazwa kierunku brzmi arcy-ciekawie i myślę sobie, że ta uczelnia jest idealnym miejscem dla ciebie.
W tych bucikach wyglądasz jak księżniczka!
ReplyDeletePowodzenia na Collegium :-)
H.
Cała Joanna !! Powinnaś być redaktorką bo czytając Twoje luźne sugestie i przemyślenia odnosze wrażenie że czytam Anie Jurgaś! Brawo !
ReplyDeleteAdore the lovely myriad of patterns from the purse, heels, and skirt. That vintage skirt is quite a gem!
ReplyDeletewww.TheFancyTeacup.com
cudowny outfit!
ReplyDeletebuty są boskie!
<3
Fashion Philosophy
www.fashionphilosophy.net
ten zestaw niesamowicie mi się podoba, a drugiego kierunku studiów szczerze zazdroszczę, sama bardzo chętnie bym się wybrała, ale ta cena, eh nie w tym roku, może kiedyś, mam nadzieje że napiszesz swoje wrażenia:)
ReplyDeletewszystko mnie przekonuje oprócz czapki, ale że w jej wypadku opinie będą podzielone to było do przewidzenia ;)
ReplyDeletekierunek dodatkowy rzeczywiście brzmi ciekawie - powodzenia!
A co ze studiami w Anglii ? :)
ReplyDeleteSO amazing! i'm obsessed! :)
ReplyDeletexx
natalieoffduty.blogspot.com
kulture studiujesz od licencjata? czy SUM?powodzenia w kazdym badz razie:).
ReplyDeleteI like the hat on you, it fit you so well!! I really like this look!! Well done xx
ReplyDeletewww.addict-to-twins.blogspot.com
Mnie w modzie też najbardziej fascynuje element zaskoczenia, o czym pisałam już wiele razy. Właśnie takie z pozoru niepasujące do siebie elementy, zestawione razem, są najciekawszą rzeczą, jaka może być.
ReplyDeleteA co do tego prognozowania, Venila ma rację, masz nas w garści :P
jestem fanką twojej urody!
ReplyDeletepozdrawiam
Ślicznie w tych butach wyglądają nogi!
ReplyDeletepozdrawiam
Bardzo ciekawa stylizacja
ReplyDeleteBardzo dobrze się tutaj prezentujesz! :)
ReplyDeletePodoba mi się zestawienie Twoich butów na obcasie z kostka brukową, czyli największą zmorą każdej kobiety. Ja przechodząc przez taką ulicę mam kąt prosty między kolanami, chyba że akurat łapnę się mojego towarzysza pod ramię ;)
pozdrawiam, Karolina
J'adore ce bonnet il te va tellement bien !
ReplyDeletecudownie wyglądasz spódniczka z tą krótką bluzeczką świetnie się prezentuje!
ReplyDeletepięknie wyglądasz!
ReplyDeleteŚwietny strój, spódniczka the best! Też taką chcę... ;)
ReplyDeletefajna spódniczka i płaszczyk :)
ReplyDeleteGdzie były robione zdjęcia? :) Bardzo udana stylizacja! Podoba mi się połączenie bluzki ze spódnicą :)
ReplyDeleteJulia
Lubię jak piszesz, lubię oglądać Twoje zdjęcia, często wchodzę na bloga, ale nie potrafię za nic zrozumieć, czemu robisz sobie krzywdę takimi studiami.
ReplyDeletepodoba mi się krój spódniczki, sama takiej szukam.;-) fajny outfit.;-)
ReplyDeletezapraszam do obserwowania mojego bloga.;-)
Postmodernizm jest wskazany, także w modzie, także stuprocentowo się zgadzam z Twoimi przemyśleniami :D
ReplyDeletepiękne buty, piękna bluzka - generalnie pięknaś.
ReplyDeleteKonstancja
Wszystko wygląda bosko!;) Tylko czapka nie w moim stylu, ale nawiązując do tego co napisałaś... może kiedyś..., kto wie?
ReplyDeleteLove the last picture!
ReplyDeleteBeautiful skirt and I very much love the heels! :D
ReplyDeleteświetna spódnica, torebeczka i płaszcz :)
ReplyDeleteświetnie Ci w tej czapce ;-) sama kupiłam dzisiaj podobną ! :)
ReplyDeleteA co z planami wyjazdu do UK? Rozmyślilas sie? czy odkaldasz na dalsza przyszlosc? Pozdrawiam cieplo, Anka
ReplyDeleteNo i wyszło świetnie:)
ReplyDeletebosko!
ReplyDeleteten zestaw mnie urzekł :) pięknie wyglądasz!
ReplyDeleteEee tam, gdybyś rzeczywiście była kujonem, wiedziałabyś, że "wszech czasów" piszemy rozłącznie ;)
ReplyDeleteprzepraszam, ale full capy to nie są zwykłe czapki z daszkiem ;) jest różnica między nimi a zwykłymi czapkami
ReplyDeletePrzepiękna stylizacja, a buty to już totalnie wymiatają!!!
ReplyDeletespódnica jest meeega sympatyczna!
ReplyDeleteloved the skirt and shoes...nice photo shootup.
ReplyDeleteSpódniczka mi się podoba.
ReplyDeleteŚlicznie! Absolutnie ślicznie :)
ReplyDeleteIle masz wzrostu?:)
ReplyDeleteŚwieże i odkrywcze przemyślenia zaowocowały świetnym outfitem :)
ReplyDeletevintage skirt? wygląda dokładnie tak samo jak moja zeszłoroczna spódniczka z h&m.
ReplyDelete
ReplyDeleteVenila-> co tam czapki, będzie coraz gorzej!
Julia-> dziękuję! Zdjęcia robione w Krakowie na Zamoyskiego
Elenaa-> bardzo mi miło, dziękuję!
Anonimowy-> licencjat robiłam na socjologii, kultura współczesna- tylko SUM. Dzięki!
figazmakiem-> musiałabyś sprecyzować o co konkretnie Ci chodzi, żebym mogła coś odpowiedzieć
Konstancja-> dziękuję!
Agatiszka-> element zaskoczenia, zgadzam się w 100%!
Anka-> strasznie późno dostałam odpowiedź z uczelni, na której mi najbardziej zależało, miałam już dużo rzeczy trzymających mnie w Krakowie, więc w tym roku sobie odpuściłam
Karolina-> taaak!
Anonimowy-> faktycznie, dzięki, jestem w szoku!
Anonimowy-> wiem wiem, mam pod ręką specjalistę, poza tym jestem z Bielska, tam każde dziecko rodzi się w full capie
Anonimowy-> ha, wolałabym tego nie wiedzieć, teraz jestem rozczarowana. Kupiłam ją w sh i miała odcięte metki, potajemnie liczyłam na Balenciage;)
Ale z tym czerwonym płaszczykiem prezentujesz się FENOMENALNIE!
ReplyDeleteGreets:**
...alkai...
mam nadzieję, że przez collegium civitas nie staniesz się zarozumiałą snobką jakich tam pełno i że ogólnie nie "zwarszawiejesz"
ReplyDeletekaśka
śliczna torebka, super stylizacja :)
ReplyDeleteCholera, umknął mi ten post:) Co do mierzenia czegoś z różnych biegunów mody, to ostatnio zaczęłam przymierzać właśnie rzeczy w nie moim stylu i o dziwo natknęłam się na masę ubrań, które z łatwością mogłyby połączyć się z innymi z mojej szafy. Asiu, powodzenia w Warszawie - na pewno będziesz zadowolona!
ReplyDeleteHej!
ReplyDeleteChcialam zapytac, ile czeka się na przesylke od Romwe : ) ?
Kate- około dwa tygodnie
ReplyDeletefabulous skirt and heels!!! really love it!
ReplyDeletezawracam głowe, ale jeszcze jedno pyt. czy płaciłas cło i jesli tak to ile ?
ReplyDeletenie zamawialam nigdy stamtad i nie mam jakiegos zrodla informacji, oporcz Ciebie :)
Co ty masz z tymi czapkami! Jestes taka ladna, subtelna dziewczyna - dlaczego wciaz w tej czapie jak jakis krasnal? To ci wcale nie dodaje urody! Poza tym stylizacja fajna i w ogole bardzo lubie caly blog - tak trzymac!
ReplyDeletesuper zestaw!!!! spodnica jest cudowna, bardzo udana stylizacja!
ReplyDeletehttp://closetfullofstyle.blogspot.com