I'm wearing tons of layers, again! Actually, I'm starting to think that my whole style is based on wearing as many clothes as possible. Orange dress is by Cybernetyki Szwalnia, polish designer brand, which unfortunately doesn't exist any more, grey sweater is by Gina Tricot, I bought it last winter in Stockholm and a silk jacket was custom made for me by Thai brand based in Bangkok called Andwhatelseisthere. Thailand is famous for great fabrics and excellent dressmakers, I was so sad that I didn't have time for clothes during my last year trip to Thailand (especially custom made ones) and...here it is! It really fits me perfectly. My love for bum bags continues, this time I'm wearing my white one with a tiny grey De Mehlem clutch- they make a perfect combo together!
Pamiętacie projekt warszawskiego Centrum Cybernetyki o wdzięcznej nazwie Cybernetyki Szwalnia? Projektantką powstałej w zeszłym roku marki była Monika Jakubiak, a cały proces tworzenia ubrań odbywał się w Polsce. To chyba ten ostatni czynnik, który wpływał na dość wysokie ceny ubrań, przyczynił się do upadku przedsięwzięcia. Jednak podczas mojej poniedziałkowej wizyty w Centrum, związanej ze śniadaniem prasowym z okazji rozpoczynającego się właśnie Warsaw Fashion Weekend, odkryłam stojący gdzieś w kącie wieszak z przecenionymi resztkami kolekcji. Wśród smutnych ubrań, których nikt nie chciał, wisiała delikatna sukienka w pomarańczową "kuchenną" kratkę, mocno w stylu lat 40, o idealnej długości- nie mogłam jej nie kupić. Posiadanie ubrania polskiej marki, która już nie istnieje, jest chyba jeszcze fajniejsze niż po prostu posiadanie ubrania od polskiego projektanta?
Sukienka jest urocza, jednak nie czułabym się w niej do końca sobą, gdybym nie dorzuciła kilku warstw (nie byłabym też sobą, gdybym zauważyła że podwinęła mi się halka)- luźno dzierganego swetra i szytej na wymiar jedwabnej marynarki tajskiej marki Andwhatelseisthere. Tajlandia, choć w Europie kojarzy się głównie z tanią siłą roboczą wykorzystywaną przez wielkie korporacje, słynie ze świetnych materiałów i doskonałych krawców. Projektantki podesłały mi do wypełnienia tabelę wymiarów długą na całą stronę- z mierzeniem średnicy szyi nie było łatwo, za to marynarka pasuje naprawdę idealnie. Do tego duet torebek, czyli wężowa nerka na większe przedmioty i szare maleństwo z perforowanej skóry od De Mehlem na drobiazgi. De Mehlem to krakowska pracownia torebek z tradycjami, która właśnie ogłosiła mało tradycyjny konkurs- można zaprojektować swoją wymarzoną torebkę, o dowolnym kształcie, kolorze, z jakiegokolwiek materiału (go crazy!), a główną nagrodą jest wykonanie przez pracownię zwycięskiej torebki zgodnie z wytycznymi autora. Znacie pewnie mój sceptyczny stosunek do wszelkiego rodzaju konkursów, ale w tym sama chętnie wzięłabym udział, gdyby nie to że jestem częścią jury.
Pamiętacie projekt warszawskiego Centrum Cybernetyki o wdzięcznej nazwie Cybernetyki Szwalnia? Projektantką powstałej w zeszłym roku marki była Monika Jakubiak, a cały proces tworzenia ubrań odbywał się w Polsce. To chyba ten ostatni czynnik, który wpływał na dość wysokie ceny ubrań, przyczynił się do upadku przedsięwzięcia. Jednak podczas mojej poniedziałkowej wizyty w Centrum, związanej ze śniadaniem prasowym z okazji rozpoczynającego się właśnie Warsaw Fashion Weekend, odkryłam stojący gdzieś w kącie wieszak z przecenionymi resztkami kolekcji. Wśród smutnych ubrań, których nikt nie chciał, wisiała delikatna sukienka w pomarańczową "kuchenną" kratkę, mocno w stylu lat 40, o idealnej długości- nie mogłam jej nie kupić. Posiadanie ubrania polskiej marki, która już nie istnieje, jest chyba jeszcze fajniejsze niż po prostu posiadanie ubrania od polskiego projektanta?
Sukienka jest urocza, jednak nie czułabym się w niej do końca sobą, gdybym nie dorzuciła kilku warstw (nie byłabym też sobą, gdybym zauważyła że podwinęła mi się halka)- luźno dzierganego swetra i szytej na wymiar jedwabnej marynarki tajskiej marki Andwhatelseisthere. Tajlandia, choć w Europie kojarzy się głównie z tanią siłą roboczą wykorzystywaną przez wielkie korporacje, słynie ze świetnych materiałów i doskonałych krawców. Projektantki podesłały mi do wypełnienia tabelę wymiarów długą na całą stronę- z mierzeniem średnicy szyi nie było łatwo, za to marynarka pasuje naprawdę idealnie. Do tego duet torebek, czyli wężowa nerka na większe przedmioty i szare maleństwo z perforowanej skóry od De Mehlem na drobiazgi. De Mehlem to krakowska pracownia torebek z tradycjami, która właśnie ogłosiła mało tradycyjny konkurs- można zaprojektować swoją wymarzoną torebkę, o dowolnym kształcie, kolorze, z jakiegokolwiek materiału (go crazy!), a główną nagrodą jest wykonanie przez pracownię zwycięskiej torebki zgodnie z wytycznymi autora. Znacie pewnie mój sceptyczny stosunek do wszelkiego rodzaju konkursów, ale w tym sama chętnie wzięłabym udział, gdyby nie to że jestem częścią jury.







| Cybernetyki Szwalnia dress | Gina Tricot sweater | Andwhatelseisthere blazer | krozwadowska via Pakamera bum bag | De Mehlem clutch | Fleq shoes |
photos by Katherine
pięknie wyglądasz ! :)
ReplyDeleteta sukienka jest tak urocza, że w tej chwili sama zapragnęłam wybiec w takiej na ulicę :) ostatnie zdjęcie podoba mi się najbardziej. pozdrów fotografa ;)
ReplyDeletepiękniejesz < 3
ReplyDeleteSweter piękny.
ReplyDeleteNie no, fantastyczna ta sukienka i faktycznie bardzo a la lata 40'te:)
ReplyDeleteświetna sukienka- ma piękny krój i ciekawy deseń:) bardzo fajnie wszystko połączyłaś:)
ReplyDeleteCokolwiek nie ubierzesz i tak wyglądasz zjawiskowo! : )
ReplyDeletePRZECUDNIE
ReplyDeletepodwiniętą halkę zauważyłam dopiero po przeczytaniu tekstu ;) a sukienka jest doprawdy urocza :)
ReplyDeleteŚwietnie się prezentujesz i przepiękne zdjęcia!!! Mogę wiedzieć jaki macie aparat i obiektyw?
ReplyDeleteNo tym razem mnie powaliłaś. Marynarki szczerze zazdroszczę, azjatyckie jedwabie są niesamowite! No a sukienka ze swetrem wyglądają razem wprost idealnie. Och i ach.
ReplyDeleteciekawa stylizacja;-)
ReplyDeleteI am so mesmerized by this outfit. The darling gingham print worn underneath the ombre knit is such a genius look. You are quite a beauty! x
ReplyDeletewww.TheFancyTeacup.com
Niesamowicie wyglądasz! Jestem pod wrażeniem :)
ReplyDeleteWitaj Asiu. Pięknie wyglądasz w tej sukience:)
ReplyDeleteNie wiesz do kiedy trwa konkurs de Mehlem i gdzie należy nadsyłać prace, jest w ogóle gdzieś umieszczony jakiś regulamin konkursu albo coś w tym stylu?
A.
boskie buty!
ReplyDeletePrześliczna sukienka, świetnie kontrastuje z tym swetrem :) Baaardzo mnie się podoba !!
ReplyDeletePs. Fantastyczny zegarek,skąd jest??
Uroczy makijaż!
ReplyDeletepiękne dodatki!
ReplyDeleteH.
Sukienka ciekawa, aczkolwiek Twoje zestawienie sprawiło, że podoba mi się o wiele bardziej. Sweeter! <3 :)
ReplyDeleteciekawe połączenie, ale moim zdaniem sukienka jest tak piękna, że nie warto jej zakrywać tym swetrem :)
ReplyDeletePozdrawiam
Ola
Przepięknie wyglądasz, podoba mi się zwłaszcza to narzucenie ażurowego sweterka - efekt jest boski!! :))
ReplyDeleteAj, cieszę się też! Mam nadzieję, że się poznamy :)))
Ściskam mocno! :****
świetny look! <3
ReplyDeleteFashion Philosophy
a mnie najbardziej podoba się sweter :)
ReplyDeletechoć sukienka urocza.
Anonymous - Z tej strony Bartek z manufaktury de Mehlem - konkurs trwa do 28 października. Wszystko znajdziesz pod tym linkiem: http://www.facebook.com/torebki.deMehlem?sk=app_121058144664542
ReplyDeletePozdrawiam :)
J'adore ton pull !!!!!
ReplyDeletePosiadanie ubrania polskiej marki, która już nie istnieje to czyste hipsterstwo :P Sukienka śliczna :)
ReplyDeleteHej gdzie jest zrobiona ostatnia foto?:)
ReplyDeleteo mamo! JAK UROCZO <3
ReplyDeletePodgórze <3
ReplyDelete(chyba dobrze rozpoznałam?)
Będziesz na premierze filmu w przyszłym tygodniu?
super!
ReplyDeleteUrocze zdjecia szczegolnie to ostatnie. Najbardziej jednak podoba mi sie ten sweterek.
ReplyDeletelovely outfit!
ReplyDeletewww.fashionkats.blogspot.com
Slicznie! :)
ReplyDeleteohmygod! that is the msot perfect outfit ! i dont even know what to compliment first
ReplyDeletePrzepiękna sukienka! I super wygląda z tym swetrem. Jakby Ci się kiedyś znudził, to wiesz, gdzie mnie szukać :)
ReplyDeleteRzadko mi się nie podoba, a tak jest w tym przypadku, ale to nic, bo i tak jesteś super!!:)
ReplyDeletereally cute dress.. ;)
ReplyDeleteIrene Wibowo
Jesteś niesamowicie piękna !
ReplyDeleteLilka
Sukienka jest niesamowicie urocza! ¨Zrobiłaś¨ ją po swojemu- ja bym ją chciała na surowo ;-.P
ReplyDeleteMasz bardzo nietypowy styl i dlatego zawsze chętnie wracam na Twojego bloga sprawdzić co tym razem zmalowałaś:)
ReplyDeletefajnie!
Podoba mi się to zestawienie sukienki z niby niepasującym swetrem - ja bym wyglądała jak dziwak, a Ty wyglądasz perfekcyjnie. Lubię takie małe, schowane wieszaki z przecenionymi rzeczami, tam zawsze można znaleźć cuda :)
ReplyDeleteCo to za zegarek? Szukam takiego, a ten jest idealny. Dzięki za przypomnienie o konkursie, mam chęć wziąć w nim udział, torebka uszyta według własnych wymagań jest marzeniem, chociaż projekt narazie leży..
Szkoda, że upadają takie projekty, które wspierają polski produkt w 100%. Gdybym tylko miała wybór i możliwości finansowe, to kupowałabym tylko polskie produkty. Chociaż kiedyś z ciekawości rzuciłam okiem na metki moich sukienek z Orsaya- na większości było "made in Poland" mimo standardowej sieciówkowej ceny ;)
ReplyDeletePozdrawiam, Karolina
ReplyDeleteMadame Magigal, Lilka-> hu hu, dziękuję! Chociaż myślę że świetne zdjęcia Kasi mają tu sporą zasługę:)
A.-> tak jak napisał Bartek, konkurs trwa do 28.10, a cały regulamin można znaleźć na facebooku De Mehlem
ebe4-> w ogródku Makaroniarni na Podgórzu. Polecam ich kakao i makaron z kozim serem i gruszkami!
Wysoka-bloggerka-> Podgórze, Podgórze, ale nie wiem o jaki film chodzi?
Marie-> zegarek to Swatch, mam go od zeszłego roku, ale może jest jeszcze dostępny. Mój projekt też by pewnie leżał, absolutnie wszystko robię w ostatniej chwili:)
Karolina-> dokładnie. A co do Orsaya to chyba nie są polską firmą, ale chwali się, że szyją w Polsce, nie w Chinach.
Love the color of these stylish <a href="http://www.loudstarbazaar.com/shop/brand-ben-sherman/ben-sherman-eyelet-skirt/p_46.html>Ladies skirts</a> on her! Lovely!
ReplyDelete