Strony

October 18, 2011

|Mellow yellow|

I feel like I've said it before about three hundred times, but I just can't stop thinking how much fun I was missing when my autumn/winter wardrobe contained mainly grey, black and beige clothes with a touch of beige or navy blue now and then. So it's not surprising that this whole color trend scared me a little at the beggining, I felt like I was surrounded by pink and orange army of mannequines from Zara. But then I saw so many inspiring pictures of people who were wearing colorful clothes in a fresh, crative way that suddenly I felt like "hey, I want a lilac dress!". Still no lilac dress in my closet, but recently I've really started to like my yellow pleated skirt and blue shirt with lace pannels.

Kolory, zwłaszcza te niemal sorbetowe, to spora rewolucja w mojej stonowanej jesienno-zimowej garderobie. "Stonowanej" to może zbyt łagodne określenie na zwykłą kolorystyczną nudę- poza rzadkimi chwilami szaleństwa jesienią i zimą nosiłam głównie szarości, przeplatane czernią i beżem. Trwający już od kilku sezonów zwrot ku intensywnym kolorom początkowo wydawał mi się zupełnie nie dla mnie, a szarobure ubrania jawiły mi się jako bezpieczna i przede wszystkim "moja" wyspa na morzu w kolorach tęczy (porównanie godne Słowackiego). W tym przekonaniu utwierdzały mnie kopiowane do znudzenia pomarańczowo-różowe manekiny z wystaw Zary, które chyba przeszły już do legendy w kategorii narzekania na wtórność, bylejakość i generalnie całe zło świata szybkiej mody.

Jednak po obejrzeniu dziesiątek inspirujących zdjęć osób, które kreatywnie podeszły do sprawy ( i mówię to zarówno o projektantach, modzie ulicy, jak i moich ulubionych blogach), dotarło do mnie że moja postawa była właściwie dość asekurancka. Do tego rezygnując z kolorów traciłam naprawdę mnóstwo możliwości i omijało mnie sporo zabawy.

Powoli więc angażuję się w odkrywanie nowych dla mnie barw, fascynuje mnie coraz bardziej ich zestawianie. Dzisiaj padło na żółty i błękitny, połączenie kojarzące mi się do tej pory głównie z flagą Ukrainy, w postaci warstwowej, plisowanej spódnicy i koszuli z koronkowymi wstawkami. Następny przystanek- liliowy.




| vintage shirt and sweater | Romwe skirt | Maja Łagoda via Trendsetterka bag |

51 comments:

  1. cudowna stylizacja!
    <3

    Fashion Philosophy
    www.fashionphilosophy.net

    ReplyDelete
  2. wszystko piekne, ale ta czapka...taka ladna glowka, a ja chowasz:P:)*

    ReplyDelete
  3. U Ciebie raczej trudno o coś odtwórczego, więc i kolory w Twoim wydaniu wydają się mieć zupełnie inny charakter :)

    ReplyDelete
  4. a ładnie, ładnie. przyznać trzeba ;)

    ReplyDelete
  5. jakie ty masz śliczne nogi! *.*

    ReplyDelete
  6. bardzoooo lubię Twojego bloga, jesteś strasznie inspirująca. I świetny sweter, ale jakoś dzisiaj mi tu to wszystko do siebie nie pasuje. Szczególnie czapka :(

    ReplyDelete
  7. fajny set, zauroczyło mnie to swetrzysko, genialne ;)

    ReplyDelete
  8. co tam kolory, piękny sweter i torba (moje ukochane beże, hjehje :)

    Konstancja

    ReplyDelete
  9. Ta czapa też z H&M? Zawsze mi się podobają Twoje czapy, a potem nie mogę takich znaleźć :(

    ReplyDelete
  10. jaaa no co za spodniczka! :) fiu

    ReplyDelete
  11. niesamowita, nazysona, mocna żółć spódnica przyciąga oko. bardzo mi się w takim wyadniu podobasz i chociaż ja nadal "gram bezpiecznie" (z szarościami, czernią i beżem) to takie wpisy przekonuja mnie do mocnych kolorów.

    ReplyDelete
  12. szczerze powiedziawszy mnie ten outfit nie przypadł do gustu. lubię cię w stonowanych kolorach, a ta żółta spodnica nie wydaje mi się być dla ciebe twarzowa. może na drugim zdjeciu i jest szaro buro i ponuro, ale nie nudno. ja nie widzę nic fajnego w tych fluo kolorach, byc moze masz racje, ze omineło cie sporo zabawy, te kolory, faktury, wzory... ale sama nie wiem.

    masz fantastyczne buty, juz od jakiegos czasu zastanawiam sie nad ich kupnem i chyba w koncu się skuszę

    Pozdrawiam Asiu,
    H.

    ReplyDelete
  13. Brrr, a nie zimno?
    PS Jak zwykle pięknie :)
    meg.

    ReplyDelete
  14. Spódnica boska, fajne wygląda w zestawie z tą koszulą! :)

    ReplyDelete
  15. All the colors are so pretty on you! The lace detail is darling.

    www.TheFancyTeacup.com

    ReplyDelete
  16. love your yellow skirt so much it's great <3
    MaNAa

    ReplyDelete
  17. Przymierzałam podobną spódnicę w SH, ale niestety była dziurawa :(

    ReplyDelete
  18. chyba nie czytałaś Słowackiego nigdy:/

    ReplyDelete
  19. Pieknie wygladasz. Poza czapka ;) caly zestaw bardzo mi sie podoba. Boskie buty i spodnica!!! Pozwole sobie stwierdzic, ze bezpieczne kolory w Twoich stylizacjach zdecydowanie nie sa nudne. Pozdrawiam, Kasia

    ReplyDelete
  20. Czapka jest super ;) A zestaw zgrany i kolory tutaj wyglądają świetnie.

    ReplyDelete
  21. Świetny zestaw. Nie będę oryginalna jak powiem, że ta czapka mi tu nie pasuje. Masz świetne włosy!

    ReplyDelete
  22. skąd czapka, skąd? :)
    bardzo fajny zestaw, tak trzymaj :-)

    ReplyDelete
  23. Spódnica - tragedia. I mam wrażenie, że w takich krasnalich czapach jest Ci wyjątkowo nie do twarzy, zwłaszcza, gdy pół zakrywasz włosami.
    Za to sweter, torba, buty - super.

    ReplyDelete
  24. Kocham plisy, a Twoja spódniczka jest jak dla mnie zabójcza :) Piękny kolor i krój :)

    ReplyDelete
  25. Zabawa zabawą, ale ja uważam że ubrania powinny też być w miarę uniwersalne, a neonowe barwy trudno do takich zaliczyć. ;)

    ReplyDelete
  26. wow, wow, wow! jestem pod wrażeniem, imponujesz mi swoimi zestawami!

    ReplyDelete
  27. ten sweter jest po prostu fantastyczny!

    ReplyDelete
  28. Wolę Cię w "zwyklejszych" stylizacjach, choćby tych z Islandii. Koszula i spódnica nie za bardzo mi się podoba, natomiast przygarnęłabym chętnie wszystkie czapki jakie masz :P

    ReplyDelete
  29. Bardzo mi sie podoba ! Koszula jest świetna

    zapraszam do mnie
    http://superbrunetkablog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  30. bardzo podoba mi się torba,
    bluzka jest ciekawa (te koronki), jednak mam wrażenie, że gryzie się z tą spódnicą.

    ReplyDelete
  31. Świetna spódnica...zwłaszcza kolor!

    ReplyDelete
  32. mnie to połączenie nie przypadło do gustu, ale torba zdecydowanie tak :)

    ReplyDelete
  33. super wyglądają i noszą się takie zestawy, ale jak tu żyć w taki ziąb? jak to znosisz? :)


    Gaba

    ReplyDelete
  34. i'm in love with your blog!

    check it out, you will love it ;)

    http://angystearoom.com

    ReplyDelete
  35. tja,Joanna w ogóle książek nie czyta,pewnie nie ma czasu bo się tylko foci na blogaska...serio serio.
    Świetny kolor kiecki ,mega optymistyczny :)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  36. Przyznam, że tym razem kompletnie mi się ne podoba. Rozumiem zamysł zestawienia delikatnej bluzki z zimową czapką, itd., ale nie wyszło. Połączenia kolorów paskudne i wcale sie nie czepiam tej spódnicy. Wydaje mi się jednak, że wypadłaby lepiej z czymś np. czarnym, ew. czarno-białym. Byłaby wtedy w centrum uwagi, a tak dostaję oczopląsu, a spódnica traci urok.

    ReplyDelete
  37. o wiele bardziej podobały mi się Twoje wcześniejsze stylizacje. Beż, czerń i szarość- to cała Ty! mam nadzieje, ze ta chwilowa fascynacja kolorami nie potrwa dlugo :)

    ReplyDelete
  38. Bardzo fajny set.Aczapka dodaje smaczku całej stylizacji. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  39. Mimo wszystko wolę coś nudnego na dół ;) Pozdrawiam!

    ReplyDelete

  40. Riennahera-> z Topshopu! Ale sprzed jakichś dwóch lat

    Gaba-> ciężko! Te zdjęcia są z cieplejszych dni, już za nimi tęsknię.


    ReplyDelete
  41. waw this skirt is fantastic! so beautiful and fresh outfit!!
    s

    ReplyDelete
  42. Love those shoes! :)
    http://dictionaryoffashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  43. fuuuuuu!!!! nie wychodzi Ci zabawa z kolorami:(

    ReplyDelete
  44. oh my my... te buty sa przepiekne ...nie na sprzedaz przypadniem?

    ReplyDelete