December 5, 2011

|Asteroids|

In early 2000's wide leg pants was the only type of trousers I wore. And I was absolutely sure that I'll never, ever wear slim fit pants again, let alone skinnies. Well, I was wrong. But then I was wrong again, thinking that skinny jeans are the only right choice to make. Here are my first wide leg pants since high school- I just love the planet print, especially when mixed with a star printed blouse.

Ręka do góry, kto w okolicach 2004 roku nosił spodnie z nogawkami tak szerokimi i długimi, że wlokły się do ziemi, a po kilku tygodniach były całe postrzępione i nadawały się tylko do wyrzucenia! Ja powinnam podnieść obie, bo miałam chyba ze cztery pary, w tym jedne sztruksowe. Poważnie. I byłam przekonana że nigdy, absolutnie nigdy nie założę wąskich spodni. Jak się okazało, założyłam, i to na tak długo, że nawet tegoroczny wiosenny powrót szerokich nogawek nie zrobił na mnie większego wrażenia. Ale kiedy kilka tygodni temu znalazłam wiszące samotnie na wieszaku, przecenione super szerokie spodnie w planety (dla niektórych to mogę być zwykłe kropki, ja w nich widzę planety), nie mogłam ich tam zostawić. Zwłaszcza że z gwieździsta bluzką z dziecięcego działu Zary tworzą kosmoduet idealny.



| Zara Kids blouse | New Look pants | Aldo shoes | House clutch |

68 comments:

  1. Nice!
    Zapraszam na moje aukcje (odzież od 9,90 zł):
    http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=9185666

    ReplyDelete
  2. Wow, fantastycznie! Oryginalnie, wyglądasz jak prawdziwa gwiazda. :)

    ReplyDelete
  3. Jurij Gagarin byłby dumny :D

    ReplyDelete
  4. You look amazing in those wide-legged trousers, so magical. And the starry blouse is absolutely darling. x

    www.TheFancyTeacup.com

    ReplyDelete
  5. ta bluzka jest prześliczna :)

    ReplyDelete
  6. Wyglądasz bardzo, bardzo stylowo, a Twoje nogi wyglądają na kilometrowe! Super! : )

    ReplyDelete
  7. super cute! love it :)

    xx

    natalieoffduty.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. nie tylko ja jestem miłośniczką dziecięcego działu Zary :)

    ReplyDelete
  9. wow rzeczywiście Twój kosmoduet to mój faworyt- wyglądasz fantastycznie! jednak nie tylko ja zaglądam na dziecięcy dział Zary :)

    ReplyDelete
  10. REWELACJA PRZEZ OGROMNE R, naprawdę!

    ReplyDelete
  11. Ja miałam z nogawami tak szerokimi, że z powodzeniem cała zmieściłabym się w jedną. A do chuderlawych nie należałam. Ile razy mama za mną wrzeszczała: "Przebieraj się! Wstyd, żeby mi dziecko portkami ulicę zamiatało!". Spodnie szybko odeszły w zapomnienie, stąd taka rozpierducha na chodnikach ;).
    Lubię kosmiczne motywy.

    ReplyDelete
  12. Często robię tak, że najpierw czytam opis, a dopiero w drugiej kolejności oglądam stylizację. Dzisiaj zrobiłam dokładnie w ten sposób. W momencie w którym przeczytałam o super szerokich spodniach, lekko się zdziwiłam, gdy doszłam do fragmentu o planetach, przeraziłam się. Moim oczom ukazał się chyba największy stylistyczny dramat, jaki można sobie wyobrazić (tak na prawdę to wyobraziłam sobie statki kosmiczne na Twoich ubraniach i fasony pasujące do lat 80-tych). Jednak nie stchórzyłam i przewinęłam stronę w dół.

    Nie spodziewałam się takiego efektu po tak groźnym wstępie :) Stylizacja jedyna w swoim rodzaju. Wyglądasz przepięknie.

    Pozdrawiam!
    Tusz.

    ReplyDelete
  13. Oj jest kosmicznie;) Asiu gdzie Ty w Zarze znajdujesz na dziecięcym rzeczy, które na Ciebie wchodzą! W Katowickiej Zarze są same malutkie ubrania do około 134cm;/ przynajmniej ja większych nie widzę.

    ReplyDelete
  14. dokładnie zgadzam się z Tusz ;) to jeden z piękniejszych zestawów jakie ostatnio widziałam - jest cudny i Ty pięnie w nim wyglądasz!
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie!

    http://aaarabesque.blogspot.com/

    ReplyDelete
  15. Ja bardzo chciałam mieć takie spodnie, ale w tamtych czasach tym bardziej nie produkowali dlugich spodni dla psob powyzej 172.. wiec obchodziłam sie smakiem niestety z zazdroscia patrzac jak nizsze kolezanki scieraja tylna czesc nogawek ;)
    Wygladasz zjawiskowo, no nie moge sie napatrzec. Cudo <3

    ReplyDelete
  16. Miałam, nosiłam.
    Pamiętam, że jedna nogawka była szersza niż suma szerokości kilku par obecnych rurek. I miałam nawet kieszenie na kolanach.
    Jak patrzę na Twoje dzwony (szwedy?, tak to się u mnie nazywało) to mam ochotę też sobie jakieś kupić, oczywiście mniej 'zakręcone'

    ReplyDelete
  17. Spodnie są genialne, cała stylizacja idealnie dopracowana, jestem pod wielkim wrażeniem. Od dzisiaj to jedna z Twoich stylizacja, którą podoba mi się najbardziej.
    Pozdrawiam Sophie:)

    ReplyDelete
  18. Jedna z najbardziej udanych stylizacji, jakie widziałam u Ciebie na blogu. Pomimo, że sama nie założyłabym szerokich spodni, na Tobie wyglądają bardzo dobrze.

    ReplyDelete
  19. uuuuuuuuu jak kosmicznie!;-))) fajnie to wyszło;-)))

    ReplyDelete
  20. So gorgeous! I love those pants! www.casualglamorous.com

    ReplyDelete
  21. tak! ja też pamiętam te czasy! mówiłam, wtedy "Co rurki?! na pewno nie!" :) moda lubi zataczać koło :D nie wiem jak Ty to robisz, że łączysz różne wzory a całość i tak wygląda świetnie! :):)

    ReplyDelete
  22. Great outfit. I love wide leg trousers. I realized, that I wear its variations almost continuously (with pauses for skirts and casual ocassion in jeans) since 2000 :)

    ReplyDelete
  23. Świetnie to ujęłaś-kosmiczny zestaw:) Bardzo fajnie!

    ReplyDelete
  24. Do tej pory noszę tylko rozszerzane, które nadal wloką się po ziemi i w efekcie mam je całe obszarpane i brudne, że nawet się tego doprać nie da :P Gdybym znalazła dzwony w moim rozmiarze i w odpowiednim kolorze to na pewno bym w nich chodziła ;)

    ReplyDelete
  25. I love your blog. Your vibe is great. Would love it if youd check out mine and follow me back if you like! It also features my recently launched scarf line 'Charlotte & Lisa'i think its really suiting to your style!

    http://clothesovercarbs.blogspot.com/

    ReplyDelete
  26. oj ja tez miałam kilka par - sztruksowych i wstawiałam sobie takie wstawki trójkątne w nogawki aby były szerokie - takie dzwony!

    ReplyDelete
  27. bardzo podoba mi się Twój nowy nagłówek i to jak się podpisujesz pod każdym postem, jestem też zachwycona tą bluzką! :)

    ReplyDelete
  28. łał. zajebiste <3

    http://gattme.blogspot.com/

    ReplyDelete
  29. nigdy nie byłam posiadaczką tak szerokich spodni, ale do dziś pamiętam moje dzwony Wranglera:))

    wyglądasz cudownie!

    ReplyDelete
  30. Love love love the print of the pants! You look gorgeous.

    xo Jony
    www.shout-outtoyou.com

    ReplyDelete
  31. czy ładnie czy nieładnie rzecz gustu, jako pidżama idealne, brakuje tylko puchatych kapci

    ReplyDelete
  32. oj, też tak miałam. twierdziłam, że w życiu nie założę spodni z wąskimi nogawkami (o zwężanych ku dołowi już w ogóle nie wspomnę, kojarzyły mi się z wąskimi na dole, hiper szerokimi w biodrach, z wysokim stanem, kanarkowo-żółtymi spodniami mamy w latach 90.:P). A teraz mówię, że nie ma opcji abym założyła szerokie spodnie. Dlatego mimo wielkiej sympatii do ciebie i twojego bloga - spodnie mi się nie podobają. Ale widzę planety!

    ReplyDelete
  33. super *.*
    jeden z twoich fajniejszych lookow ostatnio :-)

    ReplyDelete
  34. Amazing blog <3 <3

    If you like my fanpage you can win an O.P.I. nail lacquer! Good luck ;)

    ReplyDelete
  35. cudowne zestawienie, spodenki wyglądaja na niektórych zdjęciach jak spódnica. ach, no i świetny blog ;)

    ReplyDelete
  36. Bluzka rewelacyjna!
    A ja do dziś mam poszarpane dżinsy w szafie ;-)

    Pozdrawiam gorąco!
    Czmiel

    ReplyDelete
  37. Wyglądasz olśniewająco! Zauważyłam ostatnio, że sporo bloggerek zagląda na dziecięce, może sama się skuszę?

    ReplyDelete
  38. Buty to Ty masz jak zwykle niesamowite. ;)

    ReplyDelete
  39. Ano miałam, miałam takie spodnie ;P Ale zdecydowanie wolę Twoje teraźniejsze! :***

    ReplyDelete
  40. ja bym takich nie założyla, ale Tobie jest w nich wyjątkowo dobrze :)

    ReplyDelete
  41. Co z Twoimi studiami w Londynie? Nic nie piszesz teraz a wspominałaś, że będziesz coś studiować w tym roku.

    ReplyDelete
  42. Spodnie są urocze (jeżeli nie kłamiesz i rzeczywsiście są w planety :D). Moim zdaniem jest to niezbyt kobiecy krój, cała stylizacja raczej żartem modowym, kostiumem. W każdym razie zazdroszcze odwagi i podejscia do mody.

    ReplyDelete
  43. lovely blouse! you remind me of my friend who loves to buy things from zara kids :)

    http://eclecticraccoon.blogspot.com/

    ReplyDelete
  44. spodnie bardzo fajne, ale na pewno wymagają dobrej figury :) ja niestety musiałabym sobie takie darować :PPP plus za ciekawy wzór :)

    ReplyDelete
  45. Jeszcze niedawno zastanawiałam się nad tymi samymi spodniami, ale ostatecznie ich nie kupiłam. Sama nie wiem czy teraz żałuję, ale faktem jest, że na Tobie leżą jak ulał. Kurczę, a może jednak powinnam była je kupić?:)

    ReplyDelete
  46. The fever clogs in the envy. The major adjective determines an attending line. Beneath a graffito poses the leadership. How will its poster pound the shouting contributor? The work exhausts |Asteroids| .

    ReplyDelete
  47. Hm miałam wtedy 15 lat i nie bawiłam się zbytnio modą, ale nie przypominam sobie abym nosiła takie spodnie :) Nigdy nie lubiłam deptać po nogawkach :)

    ReplyDelete
  48. Spodnie są fantastyczne, podoba mi się ich oversizowy krój. Gwiezdne rurki nie byłyby takie jazz!

    ReplyDelete