In early 2000's wide leg pants was the only type of trousers I wore. And I was absolutely sure that I'll never, ever wear slim fit pants again, let alone skinnies. Well, I was wrong. But then I was wrong again, thinking that skinny jeans are the only right choice to make. Here are my first wide leg pants since high school- I just love the planet print, especially when mixed with a star printed blouse.
Ręka do góry, kto w okolicach 2004 roku nosił spodnie z nogawkami tak szerokimi i długimi, że wlokły się do ziemi, a po kilku tygodniach były całe postrzępione i nadawały się tylko do wyrzucenia! Ja powinnam podnieść obie, bo miałam chyba ze cztery pary, w tym jedne sztruksowe. Poważnie. I byłam przekonana że nigdy, absolutnie nigdy nie założę wąskich spodni. Jak się okazało, założyłam, i to na tak długo, że nawet tegoroczny wiosenny powrót szerokich nogawek nie zrobił na mnie większego wrażenia. Ale kiedy kilka tygodni temu znalazłam wiszące samotnie na wieszaku, przecenione super szerokie spodnie w planety (dla niektórych to mogę być zwykłe kropki, ja w nich widzę planety), nie mogłam ich tam zostawić. Zwłaszcza że z gwieździsta bluzką z dziecięcego działu Zary tworzą kosmoduet idealny.
Ręka do góry, kto w okolicach 2004 roku nosił spodnie z nogawkami tak szerokimi i długimi, że wlokły się do ziemi, a po kilku tygodniach były całe postrzępione i nadawały się tylko do wyrzucenia! Ja powinnam podnieść obie, bo miałam chyba ze cztery pary, w tym jedne sztruksowe. Poważnie. I byłam przekonana że nigdy, absolutnie nigdy nie założę wąskich spodni. Jak się okazało, założyłam, i to na tak długo, że nawet tegoroczny wiosenny powrót szerokich nogawek nie zrobił na mnie większego wrażenia. Ale kiedy kilka tygodni temu znalazłam wiszące samotnie na wieszaku, przecenione super szerokie spodnie w planety (dla niektórych to mogę być zwykłe kropki, ja w nich widzę planety), nie mogłam ich tam zostawić. Zwłaszcza że z gwieździsta bluzką z dziecięcego działu Zary tworzą kosmoduet idealny.


| Zara Kids blouse | New Look pants | Aldo shoes | House clutch |
Wow, fantastycznie! Oryginalnie, wyglądasz jak prawdziwa gwiazda. :)
ReplyDeleteparyski szyk!!!
ReplyDeleteJurij Gagarin byłby dumny :D
ReplyDeletejak zwykle, piżamowe cudo<3
ReplyDeleteYou look amazing in those wide-legged trousers, so magical. And the starry blouse is absolutely darling. x
ReplyDeletewww.TheFancyTeacup.com
ta bluzka jest prześliczna :)
ReplyDeletewyglądasz kosmicznie:)
ReplyDeleteWyglądasz bardzo, bardzo stylowo, a Twoje nogi wyglądają na kilometrowe! Super! : )
ReplyDeletethat blouse is so cute
ReplyDeletexo Camilla
Into The Fold
nie tylko ja jestem miłośniczką dziecięcego działu Zary :)
ReplyDeletewow rzeczywiście Twój kosmoduet to mój faworyt- wyglądasz fantastycznie! jednak nie tylko ja zaglądam na dziecięcy dział Zary :)
ReplyDeleteREWELACJA PRZEZ OGROMNE R, naprawdę!
ReplyDeleteJa miałam z nogawami tak szerokimi, że z powodzeniem cała zmieściłabym się w jedną. A do chuderlawych nie należałam. Ile razy mama za mną wrzeszczała: "Przebieraj się! Wstyd, żeby mi dziecko portkami ulicę zamiatało!". Spodnie szybko odeszły w zapomnienie, stąd taka rozpierducha na chodnikach ;).
ReplyDeleteLubię kosmiczne motywy.
Często robię tak, że najpierw czytam opis, a dopiero w drugiej kolejności oglądam stylizację. Dzisiaj zrobiłam dokładnie w ten sposób. W momencie w którym przeczytałam o super szerokich spodniach, lekko się zdziwiłam, gdy doszłam do fragmentu o planetach, przeraziłam się. Moim oczom ukazał się chyba największy stylistyczny dramat, jaki można sobie wyobrazić (tak na prawdę to wyobraziłam sobie statki kosmiczne na Twoich ubraniach i fasony pasujące do lat 80-tych). Jednak nie stchórzyłam i przewinęłam stronę w dół.
ReplyDeleteNie spodziewałam się takiego efektu po tak groźnym wstępie :) Stylizacja jedyna w swoim rodzaju. Wyglądasz przepięknie.
Pozdrawiam!
Tusz.
kosmicznie nieziemski look ;)
ReplyDeleteBosko!
ReplyDeleteOj jest kosmicznie;) Asiu gdzie Ty w Zarze znajdujesz na dziecięcym rzeczy, które na Ciebie wchodzą! W Katowickiej Zarze są same malutkie ubrania do około 134cm;/ przynajmniej ja większych nie widzę.
ReplyDeletePlanety, ciekawe skojarzenie ;))
ReplyDeletedokładnie zgadzam się z Tusz ;) to jeden z piękniejszych zestawów jakie ostatnio widziałam - jest cudny i Ty pięnie w nim wyglądasz!
ReplyDeletepozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie!
http://aaarabesque.blogspot.com/
wowwwwwwwwwwww
ReplyDeleteJa bardzo chciałam mieć takie spodnie, ale w tamtych czasach tym bardziej nie produkowali dlugich spodni dla psob powyzej 172.. wiec obchodziłam sie smakiem niestety z zazdroscia patrzac jak nizsze kolezanki scieraja tylna czesc nogawek ;)
ReplyDeleteWygladasz zjawiskowo, no nie moge sie napatrzec. Cudo <3
Miałam, nosiłam.
ReplyDeletePamiętam, że jedna nogawka była szersza niż suma szerokości kilku par obecnych rurek. I miałam nawet kieszenie na kolanach.
Jak patrzę na Twoje dzwony (szwedy?, tak to się u mnie nazywało) to mam ochotę też sobie jakieś kupić, oczywiście mniej 'zakręcone'
Spodnie są genialne, cała stylizacja idealnie dopracowana, jestem pod wielkim wrażeniem. Od dzisiaj to jedna z Twoich stylizacja, którą podoba mi się najbardziej.
ReplyDeletePozdrawiam Sophie:)
great look.
ReplyDeletexx
Jedna z najbardziej udanych stylizacji, jakie widziałam u Ciebie na blogu. Pomimo, że sama nie założyłabym szerokich spodni, na Tobie wyglądają bardzo dobrze.
ReplyDeleteo Boziu uwielbiam to !! <3
ReplyDeleteuuuuuuuuu jak kosmicznie!;-))) fajnie to wyszło;-)))
ReplyDeleteCiekawy zestaw :)
ReplyDeleteFaktycznie, duet idealny!!
ReplyDeleteSo gorgeous! I love those pants! www.casualglamorous.com
ReplyDeletetak! ja też pamiętam te czasy! mówiłam, wtedy "Co rurki?! na pewno nie!" :) moda lubi zataczać koło :D nie wiem jak Ty to robisz, że łączysz różne wzory a całość i tak wygląda świetnie! :):)
ReplyDeleteGreat outfit. I love wide leg trousers. I realized, that I wear its variations almost continuously (with pauses for skirts and casual ocassion in jeans) since 2000 :)
ReplyDeleteŚwietnie to ujęłaś-kosmiczny zestaw:) Bardzo fajnie!
ReplyDeletelove it!!!
ReplyDeleteDo tej pory noszę tylko rozszerzane, które nadal wloką się po ziemi i w efekcie mam je całe obszarpane i brudne, że nawet się tego doprać nie da :P Gdybym znalazła dzwony w moim rozmiarze i w odpowiednim kolorze to na pewno bym w nich chodziła ;)
ReplyDeleteoj ja tez miałam kilka par - sztruksowych i wstawiałam sobie takie wstawki trójkątne w nogawki aby były szerokie - takie dzwony!
ReplyDeletebardzo podoba mi się Twój nowy nagłówek i to jak się podpisujesz pod każdym postem, jestem też zachwycona tą bluzką! :)
ReplyDeleteGreat pictures!! I love it!!
ReplyDeletecudowna gra wzorów!
ReplyDeletełał. zajebiste <3
ReplyDeletehttp://gattme.blogspot.com/
nigdy nie byłam posiadaczką tak szerokich spodni, ale do dziś pamiętam moje dzwony Wranglera:))
ReplyDeletewyglądasz cudownie!
Genialnie połączone wzory!
ReplyDeleteLove love love the print of the pants! You look gorgeous.
ReplyDeletexo Jony
www.shout-outtoyou.com
czy ładnie czy nieładnie rzecz gustu, jako pidżama idealne, brakuje tylko puchatych kapci
ReplyDeleteoj, też tak miałam. twierdziłam, że w życiu nie założę spodni z wąskimi nogawkami (o zwężanych ku dołowi już w ogóle nie wspomnę, kojarzyły mi się z wąskimi na dole, hiper szerokimi w biodrach, z wysokim stanem, kanarkowo-żółtymi spodniami mamy w latach 90.:P). A teraz mówię, że nie ma opcji abym założyła szerokie spodnie. Dlatego mimo wielkiej sympatii do ciebie i twojego bloga - spodnie mi się nie podobają. Ale widzę planety!
ReplyDeletesuper *.*
ReplyDeletejeden z twoich fajniejszych lookow ostatnio :-)
Są super!!
ReplyDeleteAmazing blog <3 <3
ReplyDeleteIf you like my fanpage you can win an O.P.I. nail lacquer! Good luck ;)
cudowne zestawienie, spodenki wyglądaja na niektórych zdjęciach jak spódnica. ach, no i świetny blog ;)
ReplyDeletei adore those pants!
ReplyDeletes
Bluzka rewelacyjna!
ReplyDeleteA ja do dziś mam poszarpane dżinsy w szafie ;-)
Pozdrawiam gorąco!
Czmiel
Wyglądasz olśniewająco! Zauważyłam ostatnio, że sporo bloggerek zagląda na dziecięce, może sama się skuszę?
ReplyDeleteButy to Ty masz jak zwykle niesamowite. ;)
ReplyDeleteAno miałam, miałam takie spodnie ;P Ale zdecydowanie wolę Twoje teraźniejsze! :***
ReplyDeleteja bym takich nie założyla, ale Tobie jest w nich wyjątkowo dobrze :)
ReplyDeleteCo z Twoimi studiami w Londynie? Nic nie piszesz teraz a wspominałaś, że będziesz coś studiować w tym roku.
ReplyDeleteSpodnie są urocze (jeżeli nie kłamiesz i rzeczywsiście są w planety :D). Moim zdaniem jest to niezbyt kobiecy krój, cała stylizacja raczej żartem modowym, kostiumem. W każdym razie zazdroszcze odwagi i podejscia do mody.
ReplyDeleteyou're beautiful
ReplyDeletemy blog♥mfashionfreak
Sigma giveaway♥mfashionfreak
lovely blouse! you remind me of my friend who loves to buy things from zara kids :)
ReplyDeletehttp://eclecticraccoon.blogspot.com/
spodnie bardzo fajne, ale na pewno wymagają dobrej figury :) ja niestety musiałabym sobie takie darować :PPP plus za ciekawy wzór :)
ReplyDeletedrugie zdjęcie jest cudowne
ReplyDeleteJeszcze niedawno zastanawiałam się nad tymi samymi spodniami, ale ostatecznie ich nie kupiłam. Sama nie wiem czy teraz żałuję, ale faktem jest, że na Tobie leżą jak ulał. Kurczę, a może jednak powinnam była je kupić?:)
ReplyDeleteThe fever clogs in the envy. The major adjective determines an attending line. Beneath a graffito poses the leadership. How will its poster pound the shouting contributor? The work exhausts |Asteroids| .
ReplyDeleteHm miałam wtedy 15 lat i nie bawiłam się zbytnio modą, ale nie przypominam sobie abym nosiła takie spodnie :) Nigdy nie lubiłam deptać po nogawkach :)
ReplyDeleteSpodnie są fantastyczne, podoba mi się ich oversizowy krój. Gwiezdne rurki nie byłyby takie jazz!
ReplyDelete