June 24, 2011

Constellations fill our eyes before we drown

I'm incredibly happy that my last academic year at Jagiellonian University is coming to an end. I just can't wait to throw all the notes away and enjoy summer days to the fullest. I don't really want to think about autumn yet, but today, when I saw this amazing Cacharel pre-fall collection, I was just delighted. White is just so much fun when worn in autumn!

Nawet nie przypuszczacie jak się cieszę, że moja trzyletnia przygoda z Uniwersytetem Jagiellońskim powoli zmierza ku (szczęśliwemu miejmy nadzieję) zakończeniu. Nie chce mieć już nic wspólnego z wpisami, indeksami, praktykami ani niczym podobnym, przynajmniej przez parę miesięcy. Nie mogę się doczekać, kiedy moje prawdziwe wakacje w końcu się zaczną i będę mogła w pełni korzystać z lata. Zdecydowanie nie chcę też jeszcze myśleć o jesieni, ale kiedy natknęłam się dziś na kolekcję pre-fall Cacharel, stwierdziłam że dawno nie widziałam niczego tak spójnego i dopracowanego, ale jednocześnie bardzo świeżego. Bo co to za sztuka nosić biel w lecie?


skirt from H&M, Missguided top, Kurt Geiger shoes, vintage belt and bag

June 20, 2011

I get around

Quick post between studing and more studying- I've realized that since I'm wearing heels most of the time, I've never showed you my little collection of summer flats. Also I have no idea how is it possible, that I've never posted pictures of my favourite leather moroccan bag, which was not only super cheap, but also can contain a small elephant.

Jako że prawie w każdym poście mam na nogach buty na obcasach, dzisiaj postanowiłam pochwalić się kilkoma parami moich letnich płaskich butów. Z kolei na drugim zdjęciu widać jedną z moich ulubionych skórzanych toreb, kupioną kilka miesięcy temu w Maroku. Ponieważ spokojnie pomieści małego słonia, służy mi raczej jako bagaż podręczny niż torba na co dzień.

June 11, 2011

Amber

I've finally added some colours to my super-boring, black, grey, beige and white wardrobe. Nothing spectacular though, just a few peachy shades of orange. Instead of experimenting with neons I've decided to play with proportions for a bit. Tee makes a perfect base, borrowed-from-a-little-sister coat from Rags&Silks adds some fun to this way-too-serious outfit and oversized leather tote from Maja Lagoda is just an ideal final touch.

W końcu dodałam trochę koloru do mojej ultra nudnej szaro-beżowo-czarnej garderoby. Co prawda nie są one specjalnie spektakularne (nie chciałam przyprawić nikogo o zawał serca), ale nawet brzoskwiniowe odcienie pomarańczu to dla mnie mała rewolucja. Do tego trochę sztuczek z proporcjami- podwójny t-shirt, płaszczyk jak pożyczony od młodszej siostry (uwielbiam jego przykrótkie rękawy!) i pięknie wykończona oversize'owa torba od Mai Łagody, udająca skórę strusia.


blouse and pants from Romwe, coat from Rags&Silks, Maja Lagoda bag via trendsetterka.com, Misguided shoes

June 8, 2011

Smell of wine and cheap perfume

I'm not sure if you remember, but back in the fall I was about to launch a new project, called Glam Stories. Well, I didn't work out due to problems with sponsors, but I'd like to show you the one episode we've made, shot in Zemelka&Pirowska's showroom. Unfortunately it's in polish, sorry guys.

Nie wiem czy pamiętacie, ale jeszcze w październiku zapowiadałam nowy projekt o nazwie Glam Stories, we współpracy z Gapsterem, którego już zresztą nie ma. Jak się pewnie domyślacie, w związku z problemami, jakie chłopcy mieli ze znalezieniem sponsorów, nic z tego nie wyszło. Było mi przykro, ale tak naprawdę nie miałam na to żadnego wpływu. Chciałam Wam jednak pokazać pierwszy odcinek, który nakręciliśmy z Karolem, Włodkiem i Jurkiem w showroomie projektantek Zemełki i Pirowskiej. Śmiać mi się chce jak patrzę na mój zdziwiony uśmiech, utrzymujący się od pierwszej do ostatniej sekundy nagrania, ale myślę że pokazanie wnętrza pracowni i procesu tworzenia kolekcji jest całkiem ciekawą sprawą.
PS Niby było to tylko kilka miesięcy temu, a zmieniło się mnóstwo rzeczy! Jeżeli chodzi o te mniej ważne, to cieszę się że mam już w miarę długie włosy, obcinanie ich było zdecydowanie złym pomysłem