Strony

February 16, 2011

Heartbeats

If you forget your plane tickets and loose your phone and credit card on the very first day of a trip , things can only get better. And they actually did- I really enjoyed my short stay in Stockholm. We slept on a boat, ate strange things and I even had time to do a little shopping. After spending an hour watching a concert in Beyond Retro (brilliant idea by the way!) I only run through Monki and Gina Tricot. I definitely have to come back for more!

Jeżeli na początku wyjazdu zapomina się biletów, zostawia gdzieś kartę płatniczą i gubi telefon, to potem może być już tylko lepiej.
I faktycznie- Sztokholm jest miastem zdecydowanie w moim typie, może tylko mogłoby być trochę cieplej. Nie chodzi nawet o to że zmarzłam- kilka warstw i dwa splecione ze sobą szaliki grzały mnie wystarczająco dobrze, ale że przez ciągły mróz miasto wydawało się trochę...zahibernowane. Mieszkaliśmy na statku i próbowaliśmy dziwnych szwedzkich potraw, a mnie udało się nawet zrobić małe zakupy. Nie są może jakieś spektakularne, ale za to robione w wyjątkowych warunkach- w Beyond Retro w środku dnia trafiłam na koncert.

70 comments:

  1. niesamowity klimat zdjęć! zazdroszczę wyjazdu :)

    ReplyDelete
  2. Pamiętam, że kiedyś pisałaś, że chciałabyś zwiedzić Sztokholm. I udało się ;) Zdjęcia są śliczne!

    http://carriesfashiondiary.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. też się wybieram! czy sami wynajęliście barkę mieszkalną czy był to większy statek robiony na niby-hotel? ile to kosztuje za dobę, jesli można wiedzieć? szukam wskazówek, bo mam już bilety, a nie wiem jeszcze gdzie się zatrzymać, a ta opcja brzmi bardzo kusząco. a jak warunki? mieszkałam w takiej barce w amsterdamie i niestety wilgoć nie dawała żyć. swoją drogą piękne zdjęcia a beyond retro koniecznie odwiedzę. ściskam!

    Paulina

    ReplyDelete
  4. brrrrr ale tam zimno :D ale pięknie :)

    ReplyDelete
  5. widzisz, bo to jest taka sprawa z tą Skandynawią, że tam niestety sprawdzają się tylko okropne puchowe płaszcze... ;/

    też kiedyś wyruszyłam tam z płaszczem, który noszę w Polsce zimą i to był błąd... :D

    ReplyDelete
  6. Co jest na szóstym (od dołu) zdjęciu?

    ReplyDelete
  7. oh, wspaniale. zazdroszcze takiej wycieczki, miasto musi miec niezwykły klimat

    ReplyDelete
  8. genialne zdjecia!
    zazdroszcze wycieczki

    ReplyDelete
  9. no jak u nasz jest tak zimno to nie chce nawet mysleć co tam sie działo :) świetne widoki :)

    ReplyDelete
  10. ale fajne zdjęcia ;) Wiedziałam, że spodoba Ci się Sztokholm.

    ReplyDelete
  11. The Stockholm is one of the "MUSTS" on my Europe travel list. Lets hope I'll get there soon.

    Your pictures make me lust after a roadtrip.

    ReplyDelete
  12. Sztokholm to piękne miasta, sama się muszę tam kiedyś wybrać. Pozazdrościć pozdróży ;)

    Pozdrawiam
    http://modowymaniak.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Przez te zdjęcia sama nabrałam ochoty żeby się tam wybrać :D

    ReplyDelete
  14. this looks amazing xx

    intothefoldfashion.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. świetne zdjęcia. zazdroszczę ;)

    ReplyDelete
  16. bardzo ładnie oddałaś w zdjęciach duszę tego miasta :))

    ReplyDelete
  17. Piękne zdjęcia ! A czy zauważyłaś, że w tej uroczej kafejce na starym mieście (zdj.8 od dołu) jest polska obsługa ? :)

    ReplyDelete
  18. Strasznie zazdroszczę wyjazdu - cudnie tam!!!

    ReplyDelete
  19. za 5zł leciałaś? :D napalałam się bo za tyle (słownie- pięć złotych) były loty z Poznania do Sztokholmu ale z braku chętnych padło na Mediolan ;)
    ale na przyszłość- warto się skusić? :)

    ReplyDelete
  20. pomijając kaczkę:) świetna torebka, wnikliwie się przyglądając w zdjęcia aż chce się takich sklepów u nas

    ReplyDelete
  21. mnóstwo pięknych zdjęć, miałaś fantastyczne widoki, a zdjęcia z kaczką jest przeurocze ;)

    pozdrawiam
    http://mikalafashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  22. Mieszkalas na Roda Baten czy af Chapman? Czerwona Lodz to moje ulubione schronisko:)

    ReplyDelete
  23. Jedno z moich ulubionych miast ever! Dla mnie moze sie rownac tylko z Belinem i Rzymem:) Zdjecia swietne! Zazdroszcze wyjazdu!

    ReplyDelete
  24. zazdroszczę!
    marzą mi się spódniczki z 10 zdjęcia <3

    ReplyDelete
  25. Kaczka jest super:)). Niektóre miejsca ze zdjęć pamiętam, z Beyond Retro na czele.

    ReplyDelete
  26. Zdjęcia są bardzo klimatyczne, ale ja nigdy nie zrozumiem co jest ciekawego w kupowaniu zużytych ubrań. Dla mnie to furtka dla ubogich, a nie oznaka "fajności i trendości"

    ReplyDelete
  27. mnie też kaczka rozczuliła :D

    a co do 'faszyn' - spódniczka w kropeczki i wychylające się ze skrzyni falbany.. serce podskoczyło :))

    ReplyDelete
  28. Sweden looks AMAZING.
    It is one of my to go places!
    I would love to!

    ReplyDelete
  29. Really amazing pics!! Hope you had a graet time!

    ReplyDelete
  30. podkręciłaś mi chęć na Szwecję jeszcze bardziej! my z Moim planujemy popłynąć tam na któryś weekend. niech się tylko ociepli. ;)

    ReplyDelete
  31. heheh rozbawił mnie kometarz anonima o "zużytych ubraniach" :) jest róznica między używanymi, a zużytymi :)

    ReplyDelete
  32. szwedzi są zupełnie z innej bajki:o jak dla mnie z tej lepszej.

    ładne:)

    ReplyDelete
  33. śliczne foty
    zapraszam do mnie
    dodałam do obserwowanych
    możesz zrobic to samo :D
    xoxo

    ReplyDelete
  34. Cudne masz futerko, przepiękne zdjęcia!

    ReplyDelete
  35. od dawna komentowałam anonimowo, teraz już z własnego konta i bloga :) przekonałaś mnie do wycieczki do Szwecji, niech tylko się ociepli!

    dla zainteresowanych - polecam bloga mojego kolegi z roku http://papparapet.blogspot.com/ (w tym roku wyjechał do Szwecji na Erasmusa i założył bloga, żeby nie odpowiadać każdemu z osobna "co u niego słychać". Polecam!

    ReplyDelete
  36. Mnie twój vice versa "rozbawił". Dla mnie "zużyte" to to samo co "używane". Co za różnica, nosisz po kimś, kto się chciał tego pozbyć. Ale my kobiety wszystko sobie wmówimy, nawet to, że stare i po kimś jest fajne i modne. Każdy sposób usprawiedliwienia żądzy posiadania więcej i więcej ubrań jest dobry, ale niektórzy mogą zaspokoić ją tylko w lumpeksach... Gdybyśmy nie były takie chciwe to kupiłybyśmy za cenę sterty ubrań lumpeksowych jedną rzecz nawet na bazarze. Rzeczy w tym, że my chcemy więcej i aspiracje przynależenia do wyższej klasy możemy po części zaspokoić tymi ciuchami. Dla mnie jest krótka piłka: nie stać mnie, to nie kupuje i nie tworzę iluzji, że kimś lepszym i bogatszym niż w rzeczywistości, bo potem jak to wychodzi w rozmowie to to jest dopiero obciach. Dla mnie żenujące są osoby lansujące się sobą, a potem jak zaczyna się zadawać trochę niewygodnych pytań okazuje się, że brylująca pani ma większość z tego co na sobie z lumpeksu... To po prostu dorabianie sobie ideologi jak nam pasuje.
    Ale chcecie to kupujcie, ja bym się brzydziła tak na marginesie i czuła wręcz upokorzona, że po kimś donaszam.

    ReplyDelete
  37. Anonimie, naprawdę NIE MA dla Ciebie różnicy pomiędzy ubraniem, które jest zniszczone a takim, które po prostu się komuś znudziło/odwidziało/wyrosło się z niego albo schudło...

    Podążając za twoją ideologią- ze tu o stertę ubrań chodzi- to właśnie ubierałybyśmy się na bazarach, bo tam jest taniej niż w niejednym ciucholandzie.

    ReplyDelete
  38. Padlam i leze. A ja sadzilam, ze w lumpeksach mozna znalezc cos,czego nie ma w sieciowkach czy innych sklepach. Ale sie mylilam,jak widze.

    ReplyDelete
  39. Nie wiem czy naprawdę tak uważasz czy tylko chcesz zwrócić uwagę ale twój wywód jest całkowicie niepotrzebny.Każdy nosi to co lubi.Mi osobiście ubrania z ciuchlandów podobają się o wiele bardziej niż jakieś bazarowe, złej jakości zazwyczaj.Te ze sklepów z używaną odzieżą są często ciekawsze, lepszej jakości albo są od wielkich projektantów.Może nie wiesz dokładnie jak się szuka na ciuchlandach ale ja osobiście wyszukuje perełek bo lubię być oryginalna,kiepskiej jakości szmatek po prostu nie kupuje. Gdy ktoś się mnie pyta i powiem ,że ten ciuch wygrzebałam z kosza w lumpeksie głownie widzę w jego oczach nutkę uznania a nie pogardy jak ty twierdzisz.Nie wiem dziewczyno w jakich ty się kręgach obracasz ale 'fajni' ludzie to raczej nie są.Na podstawie twojego komentarza określiłabym cie: tania platyna lub czarne dziwkarskie włosy+ciuchy z bazaru=banał i niesmak. Mogę się mylić ale jak cię czytają tak cię widzą, czy jakoś tak :)

    ReplyDelete
  40. Bardzo interesujący post, ładne zdjęcia :) Ja osobiście nie znoszę, kiedy jest zimno, dlatego raczej nie umiałabym docenić takiej wycieczki. Natomiast siedząc w ciepłym mieszkaniu, miło jest pooglądać :)

    ReplyDelete
  41. Ach te głębokie analizy naszego istnienia...

    ReplyDelete
  42. uwielbiam Szwecję! co prawda nie miałam jeszcze okazji zwiedzać Sztokholmu ale dwa razu byłam w Malmo i jestem pod wrażeniem tego kraju!

    ReplyDelete
  43. Bardzo lubię kraje skandynawskie, szczególnie Szwecję, zazdroszczę wyjazdu :)

    ReplyDelete
  44. Dobrze, że jeszcze nie zdarzyła mi się wycieczka do Szwecji, bo jakbym wpadła do Beyond Retro to wykupiłabym chyba połowę asortymentu i skończyła w kartonowym pudle pod mostem. Na zdjęciach widzę conajmniej sześć rzeczy, które bym chciała mieć...

    ReplyDelete
  45. wow.cudowne zdjecia.

    zapraszam do mojego sklepu, dopiero zaczynamy ale prawie codziennie bedzie nowa pozycja czegoś pięknego
    http://kulululushop.blogspot.com/

    ReplyDelete
  46. oooch pięknie! Faktycznie w Twoim stylu. I mam nadzieję że kupiłaś te cudowne jasnobrązowe kowbojki!:)

    ReplyDelete
  47. no, coz .. lubie Twoj blog, zagladam, ale niestety kocham Stockholm i ze smutkiem stwierdzam, ze Twoj Stockholm zbyt retro i daleko od tego, co to miasto daje ...co nie znaczy,ze relacja nie jest fajna, jest, ale w Stockholmie zabraklo Stockholmu

    ReplyDelete
  48. W Sztokholmie spędziłam 3 miesiące. Uwielbiam Szwecję.

    Aleksandra.

    ReplyDelete
  49. Ojej, zazdroszczę! Miałam się wybrać do Szwecji w wakacje, ale nie wyszło. Jechałaś z biura podróży? :)

    ReplyDelete
  50. A jak tam Szwedzi pod względem modowym? Czekam na krótką relacje i porównanie z naszymi ulicami;)
    A, i zazdroszczę wyprawy. Sama chciałabym wybrać się do Sztokholmu, ale nie wiem czy się uda.

    ReplyDelete
  51. Głosowałam na twój blog !

    Powodzenia !

    Ala :D

    ReplyDelete
  52. Kocham Sztokholm i kocham Szwecję <3

    ReplyDelete
  53. piękny Sztokholm, piękny
    hahah lepiej, że limit nieszczęść wykorzystałaś na początku ;)

    ReplyDelete
  54. fajne zdjecia, szczegolnie to ze skrzynka pelna halek i muzykami

    http://theblutroyale.blogspot.com/

    ReplyDelete

  55. Paulina-> to była łódź przerobiona na hotel i hostel, koszt około 150 zł za osobę za noc, warunki bez zarzutów:) Także mogę z czystym sumieniem polecić

    Kingaaa-> moje futerko sprawdziło się całkiem nieźle! Chociaż faktycznie zazdrościłam Szwedom w kurtkach jak z Fargo:)

    Flaneurbook.com-> magazyn ze zdjęciami street fashion, który dostałam przy zakupach w Beyond retro

    Anna Maria-> zauważyłam, jak pani przy kasie krzyknęła do drugiej "pospiesz się z tą rolką paragonu, bo laska tu stoi i czeka":)

    Katarzyna Smok-> za CZTERY :) zdecydowanie warto!

    Dakota-> na Rygerfjord, zaraz koło Czerwonej Łodzi!

    Anonimowy-> dyskusja o lansie na zużyte ubrania chyba mnie przerosła, nawet nie wiem co mogłabym odpisać.

    Tattwa-> dzięki za link, na pewno będę tam zaglądać!

    Anonimowy-> wiem o co Ci może chodzić, ale jednak uważam że każdy wynosi z danego miasta to co chce z niego wynieść? I każdy dane miasto inaczej, na swój własny sposób odbiera.

    Anonimowy-> z tego co zaobcerwowałam Szwedzi pod względem modowym dzielą się na dwie grupy- tych zawiniętych w wielkie kurtki rodem z Fargo i tych o minimalistycznym, wygodnym stylu, który możemy oglądać na blogu Stockholm Street Style. Bardzo przyjemnie się ich ogląda na ulicach, zwłaszcza tę drugą grupę. Jeżeli chodzi o jakiś lokalny trend, to zauważyłam sporo osób noszących okulary słoneczne na łańcuszku (brrr) ale to chyba też bardziej ogólna tendencja

    Panna Marta-> były za duże!

    Purplishred-> nie nie, po prostu znalazłam tanie bilety

    Ala-> dziękuję!

    ReplyDelete
  56. zajebiste zdjęcia, musisz mieć super aparat.
    zazdroszczę :D

    http://fashionstylepassion.blogspot.com/

    ReplyDelete