It's been a long time since something really different-than-usual-oversized-sweaters appeared in my closet. Sport-inspired pieces are exactly the fresh breeze I needed and it looks like they're here to stay for a longer while. On the second day of Fashion Week Poland I was wearing my old black shirt-dress with a silk jacket, Muffin-wear leggins and a cap, bought in H&M men and right now I'm going through pictures from Rag and Bone's and Isabel Marant's shows over and over again for more sporty inspirations.
Nie pamiętam kiedy ostatnio do mojej szafy trafiło coś tak nowego i świeżego, jak inspirowane sportem ubrania i dodatki. Szara czapka z daszkiem zdeklasowała wszystkie wielkie czapy i kapelusze, a żywe kolory stały się świetnym uzupełnieniem czerni i szarości. W ramach poszukiwania sportowych inspiracji przeglądam wiosenne pokazy Rag&Bone i Isabel Marant i zastanawiam się, jak przemycić do codziennego ubioru moje spodnie na siłownię. Poniżej mój strój z drugiego dnia łódzkiego tygodnia mody- jestem jak małe dziecko i kupione dzień wcześniej legginsy Muffin-wear musiałam natychmiast przetestować. Werdykt- są trochę przyduże, ale po dopasowaniu u krawcowej staną się legginsami idealnymi.
Nie pamiętam kiedy ostatnio do mojej szafy trafiło coś tak nowego i świeżego, jak inspirowane sportem ubrania i dodatki. Szara czapka z daszkiem zdeklasowała wszystkie wielkie czapy i kapelusze, a żywe kolory stały się świetnym uzupełnieniem czerni i szarości. W ramach poszukiwania sportowych inspiracji przeglądam wiosenne pokazy Rag&Bone i Isabel Marant i zastanawiam się, jak przemycić do codziennego ubioru moje spodnie na siłownię. Poniżej mój strój z drugiego dnia łódzkiego tygodnia mody- jestem jak małe dziecko i kupione dzień wcześniej legginsy Muffin-wear musiałam natychmiast przetestować. Werdykt- są trochę przyduże, ale po dopasowaniu u krawcowej staną się legginsami idealnymi.





| Andwhatelseisthere blazer | Zara shirt dress | Muffin-wear leggins | Aldo shoes | Maja Lagoda via Pakamera bag | H&M men cap |
photos by Sofia
Ja ostatnio mam problem z kolorami:) Kiedyś wolałam wyraziste, a ostatnio pociągają mnie tylko czernie i szarości. Choć z Twojego zestawu najbardziej podoba mi się torebka ;)
ReplyDeleteinteresujące połączenie.
ReplyDeletehmmm daszki daszkami pozostaną i ja chyba pozostane zdecydowanie bez nich.jak narazie w kazdym razie:).
ReplyDeleteNie przemawia do mnie w ogóle ten trend.
ReplyDeleteBędę czekać na powrót Twoich grubaśnych swetrów, loczków i innych szpargałków.
Coś tu stanowczo nie gra ze soba i to nie chodzi o zasadę kontrastu.W gruncie rzeczy to wcale ładnie nie wyglądasz, co najwyżej ciekawie.
ReplyDelete;)
cute legging :0
ReplyDeletehttp://cherrylemonadee.blogspot.com/
z czapką bejsbolówką super to wygląda, a mocne kolorystyczne akcenty z legginsów są super.
ReplyDeleteCzapka idealna!
ReplyDeletete legginsy są cudowne! śwetnie je połączyłaś z resztą :D
ReplyDeleteH.
świetnie ta czapka wygląda!
ReplyDeleteświetne leginsy :)
ReplyDeleteczapeczka dodała charakteru:)
ReplyDeleteThis look is so eclectic and chic. The colors are total eye candy. x
ReplyDeletewww.TheFancyTeacup.com
A ja jestem zachwycona - to się nazywa sporty chic! Plus legginsy genialne - dzięki wielkie, nie znałam tej marki!
ReplyDeleteświetna torebka!
ReplyDeletewszystko co masz na sobie jest niesamowite !
ReplyDeletegenialny zestaw :)
pozdrawiam
http://www.mybabymydarlig.blogspot.com/
Legginsy super! Love! :)
ReplyDeleteleginsy super, ale zestaw totalnie się rozwala:/
ReplyDeleteBardzo mi się podoba :) czapka i leginsy są bardzo fajne
ReplyDeletezapraszam do mnie :
http://superbrunetkablog.blogspot.com/
Mam wrażenie, że czegoś tu za dużo (chyba tych falban). Legginsy byłyby cudne bez tej seledynowej wstawki- nie znoszę tego koloru, brrrrr, inna sprawa, gdyby była np. pomarańczowa ;). Za to czapka jest świetna, że też nie zajrzałam dzisiaj na męski!
ReplyDeleteMASAKRA ! Nic mi się kompletnie nie podoba ! Ola
ReplyDeleteOj zapatrzyłam się na legginsy... Szkoda, że naprawdę solidne są trudno dostępne... :/
ReplyDeletelegginsy mega i super zdjęcia :>
ReplyDeletexx
www.sasanja.blogspot.com
oj nie, nie tym razem... czapka zupełnie nie pasuje:(
ReplyDeletekaśka
śliczna torebka :)
ReplyDeleteCzapa fajna, ale legginsy do mnie nie przemawiają
ReplyDeletejak zwykle cudownie <3 ale co prawda jestem pozytywnie zaskoczona, nie myślałam że można tak fajnie połączyć elegancje ze sportowymi i kolorowymi dodatkami, gratuluje udanego gustu :)
ReplyDeletehttp://nibynicad.blogspot.com/
Woooooow! Ogromne pozytywne zaskoczenie :) bardzo, ale to bardzo podoba mi się ten zestaw :) wszystko ze sobą idealnie współgra. A ta czapka to przysłowiowa kropka na "i" .
ReplyDeleteI na siłownię, i na czerwony dywan - to się nazywa uniwersalna stylizacja ;)
ReplyDeleteZastanawiam się, jak by to wyglądało, gdybyś związała włosy, albo spięła w jakiś węzełek.
legginsy i buty - cuuuudo! powiem Ci, że miałaś świetny pomysł z tą czapką - nie przypuszczałam, że może dobrze wyglądać z takimi ubraniami. pozdrawiam!
ReplyDeletethis is so cool!
ReplyDeletenew post - follow me♥mfashionfreak
Tę czapkę ma też Kasia z Plenty of Hangers:
ReplyDeletehttp://plentyofhangers.blogspot.com/2011/10/looking-glass.html
świetna stylizacja :)
ReplyDeletewspaniałe. <3
ReplyDeleteświetne legginsy! chętnie bym takowe przymierzyła, bo wiadomo nie każdy korzystnie w nich wygląda, ale na Tobie wyglądają super, wcale nie widać że przyduże ;)
ReplyDeletezmienilabym tylko torbe, reszta jest ok :) pozdrawiam!
ReplyDeletetym razem to jakaś masakra. pomijając to że legginsy na Tobie wiszą (ale to niby poprawisz) to połączenie tej czapki z elegancją na obcasie (rozumiem zamysł) mimo wszystko nie wyszło BARDZO. Dodając do wszystkiego tę torebkę, rozwiane włosy i niewiadomo jaką, workowatą marykarkę mi to przypomina żula. Nieudany eksperyment i na pewno nie służący twojej figurze.
ReplyDeleteGaba
Przegenialna koszulo - sukienka! No patrzę i patrzę i z sekundy na sekundę pragnę jej coraz bardziej:D
ReplyDeleteDo mnie te 'sporty' raczej nie przemawiają (nooo oprócz czapek z daszkiem:D), choć może się jeszcze do nich przekonam, ale i tak najbardziej lubię Cię w wielgachnych mięciutkich swetrach:):)
nie nie nie, wszystko na nie - chaos i przypadkowość, efekt nijaki, dziwny - po prostu niefajny.
ReplyDeleteThese leggings are gorgeous!!!!! always cool!
ReplyDeletexoxo
http://sparklyfashion.blogspot.com/
oniemiałam z wrażenia, świetny zestaw!
ReplyDeleteproszę, nie idź tą drogą! takie piękne zestawy umiesz komponować, lekkie i kobiece, a tu mam wrażenie, że chciałaś na siłę połączyć kilka niezbyt fajnych (ani pasujących Tobie) trendów :(
ReplyDeletepopieram riennaherę. gdzie się podział włóczykij? :(
ReplyDeletetak to fakt- legginsy idealne :)
ReplyDeleteZupełnie jak nie Ty! :)
ReplyDeletecoś strasznego
ReplyDeleteBardzo fajna czapka! Asiu, napisałam Ci maile w sprawie odbioru wycinankowej torby z parfois, nie wiem, czy dotarły :) Czekam na odpowiedz i pozdrawiam ciepło :)
ReplyDeleteJulia
legginsy chętnie Ci zabiorę pięknoto !
ReplyDeletekiller leggings! adore this sporty look on you
ReplyDelete<3
s
przekombinowałaś. a na siłowni następnym razem poćwicz nogi.
ReplyDeletedlaczego ten model czapki musi być aktualnie na co drugim blogu?
ReplyDeleteWow, ciekawie :)
ReplyDeleteokropnie, na 2 zdjęciu widać, że nawet drogie, markowe rzeczy mogą być po prostu tandetne. zrób coś z włosami bo zawsze wyglądają na zniszczone i przetłuszczone. nigdy nie lubiłam Twojego stylu, ale ta stylizacja przebiła wcześniejsze.
ReplyDeleteCrazy leggings!!
ReplyDeletewww.fashionkats.blogspot.com
zgadzam sie z tym wyzej - tez nigdy nie lubilam twojego stylu ale ten ubior przebil wczesniejsze, jest okropny a ty wcale nie jestes stylowa i trendy tylko wygladasz jak cieć z trybun boiska, styl sportowy jest fajny, ale te toporne buty, tluste wlosy i czapka nie zmienia twojego bezguscia raczej
ReplyDeletehaha, wiecie, co nam napisze? że nie musi nam się podobać, że to jest nasze zdanie, że źle wygląda i że będzie dalej ubierać się jak lubi. ach, zakochana w sobie, tracąca kontakt z rzeczywistością styledigger <3
ReplyDeleteRozumiem że ubranie może się nie podobać ale gdzie wy widzicie tłuste włosy??? Chyba was coś swędzi panienki.
ReplyDeletecute bag and love the ambience :)
ReplyDeleteHS
Okropny zestaw ? co chciałaś nam przekazać ? Pauilna
ReplyDeleteNie podoba mi się zupełnie. Getting sporty? chyba nie w takich butach. Na tym zdjeciu wygladasz troche jak w niskobudżetowym filmie.
ReplyDeletejestem zakochana w butach! I muszę sobie sprawić taką czapkę :)
ReplyDeletedigger, wiele wtop zaliczylas - fatalna wymowa w podcastach, angielszczyzna - dramatos w jedynym aktos, antkowiak - lesny dziadek, tluste wlosy, "stylizacje" jak bezdomna - ile jeszcze? wez sie dziewczyno puknij w glowe, nie wiem czy te kulture wspolczesna studiujesz czy nie, ale cos takiego mi sie obilo o uszy, ale jesli tak moze ci tam wloza do glowy ze kicz, bezguscie i brak elementarnych jakiejs samokrytyki przed lustrem w domu to nie "trendy" ani nie "moda" :D
ReplyDeleteAnonimowy-> widziałam widziałam, bardzo jej pasuje
ReplyDeleteJulia-> już odpisałam
A wszystkim komentującym spod znaku żula ze stadionu, tłustych włosów (?!) itp. życzę (naprawdę) więcej otwartości, życzliwości i pozytywnego nastawienia
Joannno Gie, mam prośbo-pytanie do Ciebie!
ReplyDeleteW poprzednim poście masz zdjęcie dziewczęcia z ó magazine (tej w czerwonej chuście), imię zapomniałam,a moje własne jej zdjęcia są zbyt ciemne, pytanie zatem-mogę wykorzystać jedno Twoje?
Dla mnie dziewczyna była najlepiej ubraną osobą na FW,(dlatego chcę o niej coś napisać,a bez dokumentacji bez-sensu) z pomysłem, odwagą, szalenie fashion conciously(tłumaczenie sformułowania zepsułoby zamysł,więc zostawiam tak...)
Widziałam Cię tam pomykającą, ale nie śmiałam zakłócać życia, niemniej chcę powiedzieć, że szacunek za kulturalne, NORMALNE zachowanie, a nie ,,jestem wielką divą, bo mam blogaska'' jak co-po-niektórzy (napomknę tylko,że z bloggerek które zawitały ty byłaś tą ocenioną przez organizatorów jako bloggerka o najwyższym statusie, więc podwójnie ukłony)
A co do stylówki to myślę,że pomysł fajny, ale nie jestem pewna, czy do Ciebie akurat. Legginsy świetne, też UFF oglądałam, bluzy jeno, wszystkim dziewczęta przywaliły niestety serduszka zebrowo-kolorowe na plecach.
UKŁONY,POZDRAWIAM
oraz ,,proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby'' hahahaha
Helena, jasne, bierz! Też byłam zachwycona tym jak wygląda i wszystkie komentarze "ale fashion victim" mnie rozbrajają. Ta dziewczyna była tak daleko od fashion victim jak tylko się da, jak już rzucam angielskimi sformułowaniami:) Nie bardzo rozumiem o co chodzi ze statusem tak naprawdę, za komplement odnośnie niegwiazdorzenia dziękuję, swoją drogą to strasznie smutne że można teraz kogoś chwalić za zwykłe normalne po prostu bycie:)
ReplyDeleteLudzie, opanujcie się, nie potrafię zrozumieć o co wam chodzi, a komentarz z 'tłustymi włosami' po prostu mnie rozwalił. Co jest takiego interesującego w śledzeniu wszystkich 'wtop' (?) Styledigger? Jeśli mi nie podobają się stylizacje jakiejś bloggerki, to nie wchodzę na jej bloga, proste.
ReplyDeleteLegginsy są świetne, chociaż ja połączyłabym je raczej z klasycznymi, czarnymi ubraniami, bo moim zdaniem same te legginsy są już pełne kontrastu. Nie zmienia to jednak faktu, że wyglądasz bardzo ciekawie :)
wszystkim komentującym Twój wyjątkowo nieudany strój życzysz wiecej otwartości, zyczliwosci ?? Pojawia się pytanie - po co załozylas tego bloga, skoro wszystkich ktorym zwyczajnie nie podoba się ten strój, porownuja cie do zula (mimo jego wydzwieku, bardzo trafne porownanie) wyzywasz od niezyczliwych i zamknietych ?? To jest element konstruktywnej krytyki a ty odbierasz to jak małe dziecko, które uważa że jak komuś się nie podoba to co ty masz to jest złośliwy i niemiły. OSOBY TE PREZENTUJĄ SWOJE ZDANIE A TY UMIESZCZAJĄC MOŻLIWOŚĆ KOMENTARZY SAMA SIĘ NA TO Z GÓRY ZGODZIŁAŚ. Albo jest poprostu głupia albo twój brak samokrytyki osiągnąl swoje apogeum.
ReplyDeleteGaba
Okropnie nieudany zestaw :s Kinga
ReplyDeleteCzemu założyłaś te strasznie brzydkie legginsy ? Niech legginsy zostają w siłowni. A ten kapelusz z daszkiem, no co można powiedzieć. Nie jest kobiecy i nie pasuje w żaden przypadek.
ReplyDeleteMonika
Patrząc na te negatywne komentarze, można dojść do jednego wniosku - te zazdrośnice mają tyle samozaparcia ile przejedzony człowiek w przedtoaletowym delirium.
ReplyDeleteChore realia... Osiągniesz coś, przestajesz być szara, bez wyrazu, wybijesz się czymkolwiek ponad przeciętność...i za chwilę wszyscy Cię hamują, depczą, siadają na Ciebie, niszczą.
Ale mam nadzieję, że wszyscy wiedzą że to zazdrość, chowana za anonimowością. Bo jakże to tak inaczej, tak oficjalnie skrytykować. Lepiej z tyłu, z cienia, po cichu.
No, ale założyłaś bloga, to na pewno masz wokół siebie mur niewrażliwości na chamstwo i zazdrość.
Pozdrawiam i życzę niesforsowanego muru niewrażliwości.
Juz mialam machnác réká ale przy ostatnich slowach Gabé troszké ponioslo, wiéc i ja nie odpuszczé. Trzy glébokie wdechy i melisé proponujé, dziewczynko.
ReplyDeleteBardzo popieram anonima powyzej!
A Styledigger rulez:)
Zestaw uwazam za maksymalnie udany, dla mnie to jest modowa kombinatoryka z wyzszej pólki!
Katarzyna
this is so amazing!
ReplyDeleteSTYLE SOCIETIE
akurat ten zestaw nie przypadł mi do gustu, ale i tak jesteś fantastyczna i nie zmienią tego żadne chamskie anonimowe komentarze!
ReplyDeleteJoanno, zdarzało mi się zostawiać tu krytyczne komentarze, m.in. przy Antkowiaku, ale teraz wstyd mi za tych wszystkich chamskich i podłych anonimów powyżej. Ludzie, co z wami, nie macie za grosz przyzwoitości?
ReplyDeleteTen zestaw mi się nie podoba, jednak mimo wszystko cenię ogromny, niemal buddyjski spokój, z jakim prowadzisz tego bloga i znosisz takie potwarze. K.
LOL, w zyciu nie widzialem zeby ktos tak lipnie sie ubrał, masakra
ReplyDeleteJan
zgadzam się, Twój najgorszy zestaw, tutaj moze calkiem korzystne zdjecia sprawiaja ze wyglada ok, ale na tym zdjeciu widzimy wszystko: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10150376439561030&set=t.1017297895&type=3 przypominasz mi glowna bohaterke filmu "monster". szkoda
ReplyDeleteo matko, to jest świetne! jedyne co mi przeszkadza, to to że te legginsy patrząc od przodu pogrubiają ci łydki ( i tym samym całe nogi) tym zielonym kolorem, ale z boku wyglądają genialnie!
ReplyDeleteO nie Asia, zupełnie się z Tobą nie zgodzę. Ta dziewczyna w czerwonej chuście zdecydowanie jest ofiarą mody, ponieważ tak bardzo z jej stroju bije chęć odróżnienia się od innych, bycia inną i niepowtarzalną ZA WSZELKĄ CENĘ. Proszę Cię, powiedz mi, kto normalny ubrałby się jak na zbiór kartofli idąc na publiczną imprezę? Młoda, piękna dziewczyna? Jak na nią patrzę to czuję jak bije od niej sztuczna chęć zdystansowania się i zblazowanie. O tak, w jej twarzy jest zblazowanie. I co ona chciała tym nam wszystkim pokazać? Bo jak dla mnie to "patrzcie na mnie modnisie i fashion victims, patrzcie, ja mam gdzieś modę i trendy, jesteście wszyscy śmieszni a ja jestem jedyna normalna tutaj, bo potrafię zdystansować się od mody, moda jest "tylko modą" ". Ok, ale to można wyrazić inaczej, a nie przebierając się za babę z prowincji... Dla mnie to jest groteskowe, śmieszne i żałosne, sory, i uważam, że mam jednak jakieś pojęcie o modzie.
ReplyDeleteJak dla mnie to ta laska chcąc pokazać swój dystans i nastawienie do ofiar mody i trendów sama stała się ofiarą i karykaturą samej siebie.
kocham legginsy no i torebkę, która mi świetny kolor!!
ReplyDeleteCzapka z daszkiem faktycznie pasuje i do stroju i do Ciebie, ale ja na pewno nie mogłabym takiej nosić, więc zostanę przy czapach wełnianych^^
pomijając fakt, że - jak sama piszesz - legginsy są ewidentnie przyduże, całość naprawdę mi się podoba. nie rozumiem całego tego szumu o bycie lub nie bycie ofiarą mody - lepsze to, niż bycie ofiarą losu, a takich ludzi spotykam na pęczki: wiecznie jęczących, narzekających na wszystko, niezadowolonych i krytykujących.
ReplyDeletemam wrażenie, że "normalnym" dziewczynom (bo sorry, tylko laseczki mają takie durne problemy egzystencjalne) wydaje się, że jak wystroją się od stóp do głów w mundurek, który zamienia je w klona to są ponad to wszystko. i przypomina mi się scena z "Diabeł ubiera się u Prady" (słaba książka, słaby film, ale akurat to zdanie pasuje jak ulał), kiedy Meryl objeżdża swoją podwładną za to, że ta szydzi z podobnych pasków. i uświadamia biednemu dziewczęciu, że fakt ubierania się jak ostatni wieśniak nie sprawia, że jesteśmy wolni od narzucanych trendów.
pisałam to kiedyś na Twoim FB - sto razy bardziej wolę ludzi, jak to się mówi, "przebranych", traktujących modę jak sztukę i traktujących autokreację z zaangażowaniem, niż nudę. a hejterom zazdroszczę strasznie, że mają życie tak usłane różami, że nie mają poważniejszych zmartwień niż blog, którego nie znoszą.
wracając do Twoich zdjęć - ja to kupuję. nie widzę w tym nic wymuszonego, sztucznego, pewnie zwróciłabym na Ciebie uwagę na ulicy, ale ostatecznie po krakowskich brukach chodzą czasami tak nietypowo ubrani ludzie, że gdybym chciała oglądać się za każdym, skręciłabym sobie kark. jestem na tak.
okropnosc, co sie z toba stalo ? :((
ReplyDeletehi darling you are the first polish blogger that i Like !
ReplyDeleteyou have a great sense of fashion, the mix, colours, vintage, great!
saludos desde Chile
muac from Chile
i follow you of course and i hope you too!
bye