Strony

December 1, 2011

|Dalmatian print|

I just fell in love with dalmatian print clothes at Topshop Unique show. Few weeks ago I almost bought a Cruella coat from regular Topshop's collection, but just before going to the cash desk I've realized that in a month I'd propably be totally fed up with this print. So instead of buying the fur coat I've customised my old black one from a polish brand Reserved. Mum, thanks for helping me with sewing!

Chciałam zacząć tego posta od nawiązania do bajki Disneya "101 Dalmatyńczyków", a że nie pamiętałam czy wyszedł w '95, '95, a może '97 roku, sprawdziłam to w Wikipedii i okazało się że film miał premierę (także w polskich kinach, z polskim dubbingiem) w 1965. W latach dziewięćdziesiątych odświeżono jedynie dubbing (w obu wersjach rola gęsi przypadła Irenie Kwiatkowskiej). Będę teraz w szoku przez cały tydzień- to odkrycie na miarę faktu, że na cukrze waniliowym wcale nie jest napisane waniliowy tylko wanilinowy.

Wracając do tematu, dalmatyńczykowy wzór spodobał mi się już podczas przeglądania zdjęć z pokazu kolekcji Topshop Unique, a kilka tygodni temu znalazłam świetne futro w ciapki w zwykłej, tańszej linii Topshopu i byłam z nim już prawie przy kasie, kiedy dotarło do mnie, że za miesiąc czy dwa prawdopodobnie nie będę mogła na nie patrzeć. Zostało więc w sklepie, a ja stwierdziłam że lepszym pomysłem będzie obszycie czegoś dalmatyńczykowym futerkiem, które w każdej chwili można odpruć. Padło na dłuższy czarny płaszcz, kupiony w czasach kiedy w sieciówkach można jeszcze było znaleźć rzeczy naprawdę dobrze uszyte, czyli jakieś 7 lat temu- powinnam go chyba podpisać "vintage Reserved".

PS. Mamo, dzięki za pomoc z szyciem!





| Reserved + DIY coat | American Apparel shirt | vintage sweater | H&M skirt | Vagabond boots | Asos clutch | Swatch watch |

photos by Katherine

59 comments:

  1. płaszcz nabrał królewskiego wyglądu :) ładnie

    ReplyDelete
  2. Bardzo ciekawe zestawienie, zawsze miałam problem do czego mogłabym ubrać jeansową koszulę, jakoś brak pomysłu, a tu proszę super to wygląda razem:) Co do dalmatyńczykowego podczas pobytu w UK w październiku także chciałam kupić to futerko, bo kolorowe, na które czekałam, nie pojawiły się, jednak zrezygnowałam, między innymi dlatego że to Topshopowe było troszkę cienkie i na zimę nie byłoby tak praktycznie jak inne futra. Poza tym to , o czym napisałaś- dalmatyńczykowy wzór jest świetny na chwilę, ale jeśli miałabym chodzić w nim często, pewnie szybko by się znudziło, także fajny pomysł z tym obszyciem:)
    x

    ReplyDelete
  3. dobry pomysł z tym futerkiem! ja tam wiedziałam, że dalmatyńczyki są z lat 60., niemniej jednak i tak nie mogę wyjść z podziwu dla twórców :)

    "Reserved vintage" - dobre!

    Konstancja

    ReplyDelete
  4. aaa zakochałam się w tym zdjęciu ze zbliżeniem na kopertówkę, super !! ;-))

    ReplyDelete
  5. klimatyczny look.

    co do 101 Dalmatyńczyków nie wiedziałam, że premiera była tak dawno. :)

    a co do trendu, to bardzo podoba mi się fakt, że nie tylko Topshop go lansuje, ale również Ty.

    ReplyDelete
  6. Wygląda mistrzowsko :) Nie dość, że płaszcz ma świetną linie to jeszcze te ciapki dodają mu fajnego charakteru. Zedecydowanie wolę Twoją wersję od Topszopowej :)))

    ReplyDelete
  7. Uwielbiam bajki! W szczególności Disneya i te stare rysunkowe. To dzisiejsze komputerowe 'COŚ' ma się nijak do klimatu dawniejszych bajek ;D. Dobrze, że możemy na dowolne sposoby przerabiać ubrania, przy okazji możemy też trochę zaoszczędzić :):) uwielbiam tą stylizację!

    stare filmy --> www.vogueini.blogspot.pl

    ReplyDelete
  8. Fajnie wyglądają te wykończenia. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  9. Nie zgodzę się,że płaszcze z aktualnej kolekcji Reserved są źle uszyte. Kupiłam jeden w tym roku i naprawdę jest porządnie wykonany;)
    Co do Twojego DIY, chodził mi taki pomysł po głowie, ale z motywem panterki;) Bardzo mi się podoba!

    ReplyDelete
  10. Asia, baaaardzo proszę, zmontuj jak najszybciej posta o miejscach w Krakowie które lubisz:)!!! Będę w weekend w Krakowie, robię sobie mapkę miejsc, gdzie muszę się pojawić i nie mogę się doczekać kiedy opiszesz swoje! :)

    Aga

    ReplyDelete
  11. Mi się to kojarzy z pokazem Burberry F/W 2011,właściwie to tam raczej krowie łaty były niż dalmatyńczyk ale takie ogólne skojarzenie :)

    i podoba mi się sweter bardzo!

    http://parnaoidmarket.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. wyszło super :)
    i mam taką samą torebkę tylko w innej odsłonie kolorystycznej ;D ale nie miałam okazji jeszcze nigdzie z nią wyjść, bo na co dzień nie nosze kopertówek ;)

    ReplyDelete
  13. świetny pomysł recyklingowy, dalmatyńczyki to kolejny dowód na to, że moda wraca: pamiętam doskonale że 1997 ( w dumnym wieku lat 9) miałam biały płaszczyk z dalmatyńczykowym rękawem oraz rajstopki w ciapki. Świetne zdjęcie z fruwającym płaszczem!

    ReplyDelete
  14. The way you customized the coat is super cute! I adore anything with dalmatian print as well. And the chambray blouse makes a lovely accent. x

    www.TheFancyTeacup.com

    ReplyDelete
  15. Prawie jak Cruella de Mon! ;)
    A tak serio to bardzo fajny płaszcz Ci wyszedł :)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  16. Żeby rozwiać wątpliwości, pozwolę sobie uściślić informację dotyczącą filmu o sympatycznych psiakach. Otóż film "101 dalmatyńczyków" w wersji, która większości jest powszechnie znana, powstał w 1996 roku jako remake tego z lat 60. Tak więc był to zupełnie nowy film. Jeśli piszesz, że „w latach dziewięćdziesiątych odświeżono jedynie dubbing", to powinnaś sprecyzować, że ten odświeżony dubbing zastosowano w nowej wersji filmu z 1996 roku. Czytając twojego posta można zrozumieć, że w Polsce w latach 90. oglądaliśmy starą wersję filmu z „odświeżonym” dubbingiem. Rozumiem, że czasem szybciej się pisze niż mysli, ale warto dbać o precyzje przekazu. Nie wszyscy potrafią (chcą) czytać między wierszami. :) El-la

    ReplyDelete
  17. Bardzo fajnie napisałaś notkę. I piękne jest 4. zdjęcie od góry :)

    ReplyDelete
  18. super wyglądasz ! Bardzo podoba mi się spódnica ;)

    zapraszam do mnie
    http://superbrunetkablog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. Asiu, czy kupiłaś koszulę online czy w ich żywym sklepie? Pytam bo przymierzam się do zakupów w sieci, nigdy tam nie kupowalam, i nie wiem ile to trwa i czy wszystko jest ok, może Ty wiesz cos o tym?

    Pozdr, Marta

    ReplyDelete
  20. Genialne posunięcie z DIY na płaszczu. Jeśli te "dalmateńczyki" się przyjmą na ulicach to co druga panna będzie w tym biegać. Zatem świetnie rozumiem odłożenie płaszcza na miejsce :)
    Bardzo fajnie połączyłaś to z błękitną koszulą. Podobają mi się bardzo ozdoby na Twojej ręce. Czy zegarek też jest z Asos?
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  21. El-la: Asi chodziło chyba (chyba, bo w końcu nie jestem Asią;p) o bajkę (film animowany), także przekaz jest dość jasny. ;)

    ReplyDelete
  22. uwielbiam połączenia koszul ze spódnicami i swetrami, dlatego też Twój jest fantastyczny:) pytanie czysto techniczne: czy ten płaszcz ( bardzo oryginalny zresztą) przez swoją długość nie skraca Twojej filigranowej sylwetki jeszcze bardziej:>

    ReplyDelete
  23. teraz i ja mam ochotę na dalmatyńczyka <3
    świetny pomysł, cudownie wyszło, gratulujętakże mamy ;)


    zapraszam do mnie ;)
    http://perpe-tua.blogspot.com/

    ReplyDelete
  24. Cruella de Mon ;P Bardzo fajnie wyszło ;) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  25. Dobry wybór - tak jest dużo subtelniej i zapewne rzeczywiście tak szybko się nie znudzi. A jak się znudzi to... można wszyć nowy rodzaj futra. Muszę pomyśleć, czy mam coś, z czym mogłabym zastosować ten trick ;)

    ReplyDelete
  26. aaaaaaa! Swietny pomysl, tak jak ostatnio 'zatrzymalam sie' nad pomyslem z kamizelko-kozuchem, tak teraz znowu 'zatrzymuje sie' nad pomyslem z dorabianym futerkiem:)

    ReplyDelete
  27. świetna stylizacja, na przedostatnim zdjęciu wydaje się taka polska, taka krakowska.

    ReplyDelete
  28. Strasznie kiczowaty płaszcz ! Jestem rozczarowana ale reszta stylizacji jest ok ;)
    Magda

    ReplyDelete
  29. Ej, ale na cukrze waniliowym jest napisane "cukier waniliowy", a na cukrze wanilinowym jest napisane "cukier wanilinowy"... Tylko ludzie myla te dwie rzeczy...

    ReplyDelete
  30. love the clutch with this outfit and nice arm-jewelry :)xx

    ReplyDelete
  31. Ty to masz pomysły! Super! Zrobiłabym z tym płaszczem taką stylizację na wamp-kobietę jak Cruella ;))

    ReplyDelete
  32. Pięknie! Uwielbiam połączenie krótkich sukienek albo spódnic z długimi płaszczami. U ciebie obydwa świetne.
    A z tym kołnierzem to rzeczywiście bardzo sprytne rozwiązanie.

    ReplyDelete
  33. No i bardzo fajnie wyszło :) Do Reserved już nawet nie zaglądam, musiałabym wszystkie szwy poprawiać... Szkoda tej marki.

    ReplyDelete
  34. Love the dalmatian print as well, looks beautiful on you!
    Great outfit.

    xo Jony
    www.shout-outtoyou.com

    ReplyDelete
  35. I love your coat. And your clutcj. And your blog :)

    ReplyDelete
  36. Świetny outfit! Wszystko pod płaszczem the best! :)

    ReplyDelete
  37. Jak caryca :) Dobry pomysł, ja tak obszywałam kurtkę białym puchem rok temu, ale nie było to zbyt profesjonalne obszycie ;p
    Bardzo fajny sweter :)

    ReplyDelete
  38. Mam tą samą kiecke... o co chyba nie trudno:p HM!Też byłam w szoku, że cukier wanilinowy nie ma w sobie ani grama prawdziwej wanilii! Akurat dzisiaj mówiłam o tym koleżance. Jeszcze nie wyszła ze zdziwinia;)

    Greets:**

    ...alkai...

    ReplyDelete
  39. mam ten sam plaszcz w wersji zarowiasto-zielonej. Jest swietny...

    ReplyDelete
  40. Przestań pisać po angielsku, bo to się kupy nie trzyma. Tłumaczenie polskie dalece odbiega od angielskiego. I błąd na błędzie... :/

    Agata

    ReplyDelete
  41. Do Agaty: przestan mówic innym ludziom co majá robic! A zwlaszcza na swoich blogach!
    I od kiedy tekst po angielsku, skierowany do anglojézycznych czytelników Asi ma byc jakims wiernym i fachowym tlumaczeniem tekstu polskiego? To chyba raczej blog o ciuchach a nie kurs jézykowy...
    Katarzyna

    ReplyDelete
  42. i don't think anyone can wear dalmatian print without thinking about or feeling like cruella! this is so chic though & i'm definitely a fan

    ReplyDelete
  43. ja chyba ostatecznie nie przekonam się do tego wzoru, chociaż obiektywnie przyznam, że w takim zestawieniu wygląda całkiem znośnie :)

    ReplyDelete
  44. bardzo inspirujacy update!! swietnie:))



    zapraszamy

    www.fashion-ache.blogspot.com

    xx k&m

    ReplyDelete
  45. szukałas kiedyś plecaka fajneo polecam http://www.modcloth.com/storefront/products/31120/product_quickview i ogółem stronę http://www.modcloth.com

    Pozdrawiam,Ania

    ReplyDelete
  46. great blog u look awesome! that print is so chic

    ReplyDelete
  47. Ciekawa stylizacja:)
    http://lookofstyle-ewelina.blogspot.com

    ReplyDelete
  48. Genialnie wyglądasz. Mówiłam już że genialnie wyglądasz? A więc genialnie wyglądasz.

    ReplyDelete

  49. Martiarti- bardzo możliwe, dawno nie byłam w Reserved- chodziło mi raczej o ogólne obniżenie się poziomu jakości rzeczy w sieciówkach.

    Aga-> tak szybko niestety nie zdążę! Ale możesz napisać mi maila, to chętnie Ci coś polecę

    El-la-> aaa, dopiero teraz to do mnie dotarło- to nie kwestia złego wyrażenia swoich myśli, ja naprawdę sądziłam że to ten sam film- Wikipedia mnie wprowadziła w błąd- "101 dalmatyńczyków (ang. One Hundred and One Dalmatians) – amerykański film animowany. W Polsce film był wyświetlany w kinach, w latach 60. z polskim dubbingiem. W roku 1995 stworzono nową wersję dubbingową". Dzięki za wyprowadzenie mnie z błędu!

    Anonimowy-> jasne, ale dla mnie szokiem było właśnie to, że coś takiego jak cukier wanilinowy w ogóle istnieje, ba, wszyscy go używamy!

    Ania-> dziękuję bardzo! Ale potrzebuję czegoś większego, tak żeby można było się spakować na 2-3 dni

    ReplyDelete
  50. my favorite dog :-)
    you look so beautiful and preppy
    <3
    s

    ReplyDelete
  51. Katarzyno, a wiesz że Anglik nie zrozumie tekstu z błędami? Tak samo jak Polak nie zrozumie przekazu, jeżeli ktoś pisze niegramatycznie. Myślałam że to chyba logiczne, ale najwidoczniej byłam w błędzie.

    Pozdrawiam, Agata.

    ReplyDelete
  52. Muszę miec koszulę z dżinsu. Muszę! A Ty wyglądasz rewelacyjnie!

    ReplyDelete
  53. Gdzie nabyłaś takie futerko? Od dawna szukam i nigdzie nie mogę znaleźć! Pozdrawiam

    http://rach-ciach.blogspot.com/

    ReplyDelete